
Zdjęcie z rezerwacji Kayla De Pena Biuro szeryfa hrabstwa Orange
Sędzia przysięgły, który skłamał i udaremnił proces wyrażający żal, w którym mężczyźnie na Florydzie groziła kara śmierci, został w czwartek przetrzymywany z pogardą sądu i wtrącony do więzienia na możliwie najdłuższy wyrok, akta aresztowań sprawdzone przez Law
czy Denise naprawdę została porwana?
Kayla De Peña została aresztowana i wciągnięta do więzienia przez szeryfów na sali sądowej hrabstwa Orange w czwartek po tym, jak sędzia Mark Blechman wtrącił ją w zarzuty jej działań zeszłej jesieni, które wywołały urazę skazany morderca Bessman Okafor.
Powiązany zakres:
-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
-
„Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja
-
„Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja
„Pokrzyżowałeś wymiar sprawiedliwości bardziej niż ktokolwiek, kogo widziałem w ciągu 42 lat pracy jako prawnik. Twoja sprawa zasługuje na najwyższy wyrok, jaki mogę nałożyć” – powiedział Blechman 26-letniej kobiecie, według oddziału Orlando ABC Wftv .
Gdyby możliwe było skazanie De Peñy na jeden dzień więzienia za każdy przesłuchanie przez ławę przysięgłych dowodów w sprawie Okafor, zanim ją wykoleiła – łącznie 280 dni – sędzia stwierdził, że tak by zrobił.
Ale zgodnie z prawem nie mógł.
Powiedział jej również, że ukarałby ją grzywną w wysokości 200 000 dolarów, co stanowi równowartość całkowitych kosztów, jakie poniósł proces.
Ale tego też nie mógł zrobić.
Zamiast tego skazał De Peñę na 179 dni więzienia, czyli maksymalny dopuszczalny wymiar kary, i ukarał ją grzywną w wysokości zaledwie 500 dolarów za obrazę sądu.
Nowy proces Okafora w sprawie urazy odbędzie się 16 stycznia.
Kiedy w czwartek Bill Gladson, prokurator nadzorujący sprawę Okafora, rozmawiał z reporterami przed salą sądową hrabstwa Orange, nie przebierał w słowach.
„Szczerze mówiąc, to, co zrobiła, było obrzydliwe” – stwierdziła Gladson.
Pełnomocnik nie od razu odpowiedział na prośbę o komentarz przez Ustawę
Problemy De Peñy zaczęły się na poważnie w październiku ubiegłego roku, kiedy została wezwana do pełnienia funkcji ławnika przysięgłego w sprawie dotyczącej urazy Okafor.
Okafor (38 l.) zabił 19-letniego mieszkańca Florydy Alexa Zaldivara (19 l.) w 2012 r., gdy Zaldivar przygotowywał się do składania przeciwko niemu zeznań w odrębnej sprawie związanej z zabójstwem w formie egzekucji i wtargnięciem do domu.
Okafor został w 2015 roku skazany za morderstwo i skazany na śmierć. Sąd Najwyższy Florydy uchylił później wyrok śmierci w oparciu o zmianę prawa dotyczącą konieczności jednomyślności ławy przysięgłych przy wydawaniu zaleceń dotyczących kary śmierci i nakazał ukaranie go.
W kwietniu ubiegłego roku gubernator Florydy Ron DeSantis podpisał nową ustawę, która wyeliminowała jednomyślne kryteria i wymagała jedynie większości 8 z 12 osób.
Jurorzy przesłuchiwali zeznania przez 195 dni, zanim rozpoczęli naradę w sprawie wydania wyroku. Po sześciu godzinach narad ława przysięgłych nie podjęła jeszcze decyzji, czy skazać Okafora na śmierć. Jeden z jurorów powiedział, że muszą się z tym przespać, chociaż grupa była bliska podjęcia decyzji.
Składając zeznania w sądzie w tym tygodniu, jeden z przysięgłych powiedział, że pamięta, jak De Peña „uderzył w stół i usiadł”, wyraźnie niezadowolony, gdy dowiedziała się, że być może będzie musiała wrócić na naradę innego dnia, jak podaje WFTV.
Inna przysięgła, Tayla Lira, powiedziała, że De Peña była zdenerwowana, ponieważ tego wieczoru musiała być w pracy, a kiedy powiedziano jej, że zostaną odizolowani, De Peña ostro zareagował.
„Powiedziała, że wkrótce uzna to za unieważnienie procesu” – powiedziała Lira, dodając, że De Peña przespał większość narad.
„pazuzu algarad”
W listopadzie De Peña powiedziała przed sądem, że omawiała tę sprawę z przyjaciółką, co uniemożliwia jej zachowanie bezstronności. W czwartek powiedziała Blechmanowi, że to kłamstwo i że zmyśliła to, aby wycofać się z ławy przysięgłych, a także że miała wówczas problemy finansowe.
Powiedziała, że „bardzo jej przykro” z powodu swoich czynów i przeprosiła członków rodziny Zaldivara.
Ojciec Zaldivara nie współczuł tej kobiecie i krótko powiedział WFTV: „Ta dziewczyna ma to gdzieś”.
„Nie mogę się doczekać, aż zobaczę jej zdjęcie policyjne” – powiedział Rafael Zaldivar.
W piątek nie udało się skontaktować z prawnikiem De Peñy.