przestępczość

„Wszystko rozerwane jak pożarł go rekin”: 2 osoby aresztowane po tym, jak psy i szczenięta zakatowały mężczyznę na śmierć

Mario Alberto Mendoza (szeryf hrabstwa Hidalgo

Po lewej: Mario Alberto Mendoza Pena (biuro szeryfa hrabstwa Hidalgo). Po prawej: Guadalupe Carreon (biuro szeryfa hrabstwa Aransas). Wstawka: Lewis Flores (GoFundMe).

Debbie kwiaty

Dwie osoby w Teksasie zostały aresztowane po pięcioosobowej grupie psy w zeszłym tygodniu rzekomo zaatakował i poturbował 40-letniego mężczyznę.

Władze potwierdziły, że Guadalupe Carreon i Mario Alberto Mendoza Pena zostali zatrzymani i oskarżeni o atak psa, w wyniku którego doszło do makabrycznej śmierci Lewisa Floresa.



Według A komunikat prasowy Z biura szeryfa hrabstwa Aransas zastępcy funkcjonariuszy odebrali 20 czerwca około godziny 5 rano zgłoszenie alarmowe dotyczące mężczyzny proszącego o pomoc pod adresem 1000 San Antonio Street. Po przybyciu na miejsce ratownicy powiedzieli, że znaleźli mężczyznę – później zidentyfikowanego jako Flores – który „leżał na ziemi i został zaatakowany przez kilka psów kilka przecznic od miejsca, w którym pierwotnie miało miejsce zdarzenie”.

Kiedy jeden z zastępców interweniował, aby powstrzymać atak, zwierzęta „zwróciły swoją agresję na funkcjonariusza, który strzelił i uważa, że ​​uderzył jednego z psów” – czytamy w komunikacie. Po wystrzale wszystkie zwierzęta uciekły z okolicy, a służby ratunkowe rozpoczęły resuscytację krążeniowo-oddechową ofiary. Na miejsce wysłano agentów Animal Control. Ofiara ostatecznie znalazła się w pobliżu rogu Corpus Christi Street i Monkey Road, kilka przecznic od miejsca, w którym rzekomo rozpoczął się incydent.

Biuro szeryfa hrabstwa Aransas podało, że personel pogotowia ratunkowego przetransportował Floresa na izbę przyjęć szpitala Bay Area, podczas gdy funkcjonariusze organów ścigania przeszukali miejsce zdarzenia i odebrali jego rzeczy. W międzyczasie kontroli zwierząt udało się zlokalizować niektóre zwierzęta, które rzekomo zaatakowały Floresa, i zatrzymały je na podstawie nakazów aresztowania.

W oświadczeniu szeryfa stwierdzono, że Flores zmarł wkrótce po przybyciu do szpitala z powodu odniesionych obrażeń i stwierdzono zgon.

Powiązany zakres:
  • „Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja

  • „Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja

  • „Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja

Według A raport z Corpus Christi w Teksasie, filii ABC KIII, Flores został zaatakowany przez trzy dorosłe psy i dwa szczenięta, z których wszystkie zostały ostatecznie zatrzymane przez Animal Control. Szeryf hrabstwa Aransas, Bill Mills, powiedział KIII, że Carreon został zatrzymany około 15:30. w środę po południu.

22 czerwca funkcjonariusze amerykańskiej służby celnej i ochrony granic zatrzymali Mendozę Penę. Corpus Christi, filia NBC, KRIS-TV zgłoszone że agenci federalni rozpoznali Mendozę Penę na podstawie aktywnego nakazu aresztowania po tym, jak przejechał z Meksyku przez międzynarodowy most Hidalgo i zatrzymali go.

Carreon został przesłuchany i osadzony w więzieniu hrabstwa Aransas, natomiast Mendoza Pena został osadzony w więzieniu hrabstwa Hidalgo i obecnie oczekuje na ekstradycję z powrotem do hrabstwa Aransas.

A GoFundMe strona założona na pokrycie kosztów pogrzebu i żałoby Floresa – na którą do poniedziałkowego wieczoru zebrano 6900 dolarów – podaje, że jego rodzina musiała przeżyć „nieopisaną” traumę emocjonalną po jego śmierci.

„Nie wystarczy powiedzieć, że Lewis miał serce wojownika” – napisano na stronie zbiórki. „Uwielbiał rozśmieszać ludzi i robił to dobrze. Będąc już dużym dzieckiem, Lewis uwielbiał wszystko, co związane z byciem zabawnym wujkiem, a co najważniejsze, bardzo kochał swoją rodzinę.

Osoba, która wykonała pierwszy telefon pod numer 911, Adrian Arispe, rozmawiała z KIII o zdarzeniu, mówiąc, że około 5 rano w dniu ataku usłyszała, jak ktoś krzyczy o pomoc, więc wyszedł, aby sprawdzić sytuację, ale zobaczył wstrząsającą scenę.

Leży twarzą w dół, nagi, cały podarty, jakby pożarł go rekin. Miał podarte buty, skarpetki i koszulę” – powiedział.