proces sądowy

„Ten człowiek to teraz kikut”: skuty kajdankami więzień jadący bez zabezpieczeń w policyjnej furgonetce, sparaliżowany, z amputowanymi nogami, gdy funkcjonariusz „agresywnie” nacisnął hamulce – wynika z pozwu

Rodzina Heriberto Alejandro Sancheza-Mayena złożyła pozew, w którym utrzymuje, że działania petersburskiej policji spowodowały jego trwałe obrażenia, gdy znajdował się w furgonetce do transportu więźniów. (Zrzuty ekranu z WFLA News/YouTube)

Rodzina Heriberto Alejandro Sancheza-Mayena złożyła pozew, w którym utrzymuje, że działania petersburskiej policji spowodowały jego trwałe obrażenia, gdy znajdował się w furgonetce do transportu więźniów. (Zrzuty ekranu z WFLA News/YouTube)

Rodzina mężczyzny przebywającego w areszcie policyjnym, który został sparaliżowany i musiał amputować nogi po tym, jak jechał bez zabezpieczeń i zakuty w kajdanki z tyłu furgonetki do transportu więźniów na Florydzie, gdy funkcjonariusz nagle i agresywnie nacisnął hamulce, pozywa w związku z tym incydentem.

Rodzina Heriberto Alejandro Sancheza-Mayena postawiła zarzuty w złożonym w tym tygodniu pozwie, domagając się ponad 75 000 dolarów przeciwko dwóm funkcjonariuszom policji w Petersburgu aresztowanym w czerwcu ubiegłego roku za wtargnięcie na pustą działkę miejską, na której spał. Jego prawnicy powiedzieli, że w wyniku zdarzenia doznał porażenia czterokończynowego i zamieszkał w domu opieki w Pensylwanii, gdzie wymaga całodobowej opieki.





Powiązany zakres:
  • „Była przynętą”: kobieta z Florydy „ubrana w bieliznę” zwabiła ofiarę do zasadzki z toporem w mieszkaniu chłopaka

  • „To tajemnica polityczna”: szpital pozwolił ginekologowi wykonywać „niepotrzebne” cesarskie cięcie, histerektomię i inne operacje u ponad 500 kobiet, aby zwiększyć przychody – twierdzi garnitur

  • Dziewczyna mamy miała kilka historii wyjaśniających obrażenia dziecka, w wyniku których trafiło do szpitala, w tym oparzenie głowy „gorącym grzebieniem”: Policja

„Ten człowiek jest teraz kikutem ze względu na miasto Sankt Petersburg oraz sposób, w jaki obchodziło się z nim i jak go traktowało” – powiedział w oświadczeniu Thomas Scolaro, prawnik jego rodziny. konferencja prasowa .

Scolaro powiedział, że Sanchez-Mayen został nielegalnie aresztowany „wyłącznie w celu dania mu lekcji”. Taki jest teraz jego wyrok za zwykłe spanie na parkingu publicznym” – powiedział. – Z pewnością dali mu nauczkę.

Czasy zatoki Tampa poinformował, że żaden z funkcjonariuszy nie został ukarany w związku z incydentem i pozostaje zatrudniony w wydziale.

„Departament Policji w Petersburgu zaprzecza tym roszczeniom i ufa procesowi sądowemu” – podała agencja w oświadczeniu, odnosząc się do wezwań do prokuratury miejskiej, która nie odpowiedziała natychmiast – jak podaje gazeta.

czy w ogóle odnaleziono małego Gabriela?

Funkcjonariuszka Sarah Gaddis widziała Sancheza-Mayena śpiącego na tekturze na pustej działce 8 czerwca 2023 r. o godzinie 10:27, – głosiły dokumenty sądowe .

Nagranie z kamer policyjnych oddaje sekwencję zdarzeń. Funkcjonariusz wskazuje znak „Wstęp wzbroniony”.

– Widzisz ten znak tutaj? – pyta funkcjonariusz.

dana laskowski

– Masz zamiar napisać mi cytat? – pyta Sanchez-Mayen.

„Nie, dzisiaj pojedziesz” – mówi Gaddis. – Zdecydowałem, że dzisiaj rzeczywiście pójdziesz do więzienia. Miałem z tobą o wiele za dużo problemów.

„Cały czas dostaje się mandaty” – mówi także funkcjonariusz. — Nie obchodzi cię to. Nie zmieniasz swojego postępowania.

Z dokumentów sądowych wynika, że ​​kilka minut później funkcjonariusz Michael Thacker przybył furgonetką do transportu więźniów, aby zabrać Sancheza-Mayena do więzienia hrabstwa Pinellas.

Z dokumentów sądowych wynika, że ​​„ludzie tacy jak ty” powinni być oskarżeni o popełnienie przestępstwa, stwierdził Thacker, krępując Sancheza-Mayena kajdankami przymocowanymi do jego talii metalowym łańcuchem. Thacker umieścił Sancheza-Mayena w tylnym przedziale furgonetki, w którym nie było pasów bezpieczeństwa, kotwic ani niczego, co mogłoby zabezpieczyć więźnia, a następnie prowadził furgonetkę „w sposób lekkomyślny” i „z niebezpieczną prędkością”.

„Nagle i bez ostrzeżenia agresywnie i celowo podjął gwałtowne zatrzymanie przed rzekomym czerwonym światłem” – stwierdzono w pozwie. Prawnicy zauważyli, że na trzy sekundy przed „nagłym, agresywnym i celowym mocnym zatrzymaniem furgonetki” przez Thackera drugi aresztowany, przebywający w oddzielnym przedziale więźniarskim w furgonetce, czterokrotnie kopnął wewnętrzną ścianę furgonetki – wynika z dokumentów sądowych.

Nagłe gwałtowne hamowanie spowodowało, że Sanchez-Mayen został wypchnięty do przodu, w wyniku czego jego głowa uderzyła w metalową przegrodę w przegrodzie przedziału więźniarskiego furgonetki – jak zarzuca pozew.

kobieta ćwiczy

Kiedy Thacker usłyszał uderzenie głowy Sancheza-Mayena w gródź, próbował zobaczyć, co się dzieje za pośrednictwem transmisji na żywo z kamery furgonetki, ale – jak wynika z dokumentów sądowych – system kamer nie był włączony. Kiedy go włączył, zobaczył Sancheza-Mayena leżącego twarzą w dół, nieruchomego, na podłodze. Thacker nie zatrzymał się, żeby sprawdzić, co u więźnia, i kontynuował jazdę do więzienia hrabstwa Pinellas – jak zarzuca pozew.

Jak wynika z dokumentów sądowych, Thacker otworzył tylne drzwi i zobaczył Sancheza-Mayena leżącego twarzą w dół, nieprzytomnego i nie reagującego.

Jak wynika z dokumentów, Thacker wsiadł do furgonetki i wielokrotnie kazał Sanchez-Mayenowi „obudzić się”. Ale mężczyzna się nie poruszył. Thacker potrząsnął nim, a następnie wyciągnął jego ciało z furgonetki za nogę, w wyniku czego głowa Sancheza-Mayena przy wyjściu uderzyła w zderzak furgonetki, tylne drzwi i betonowy grunt – wynika ze skargi.

Z dokumentów sądowych wynika, że ​​Thacker „agresywnie pocierał mostek” o klatkę piersiową do czasu przybycia personelu medycznego, który zabrał go do szpitala.

Zapisz się do Prawa

Doznał trwałego urazu kręgosłupa szyjnego. Trzeba było amputować mu obie nogi powyżej kolan, przez co doznał porażenia czterokończynowego.

Jego zarzut o wtargnięcie na teren posesji został oddalony w zeszłym miesiącu z powodu problemów z umieszczeniem oznakowania „zakaz wtargnięcia”.