Zdaniem przewodniczącej zarządu grupy, która prowadzi obóz, słynny obóz letni w Wirginii „może już nigdy się nie otworzyć” w następstwie procesów sądowych dotyczących szerzącego się wykorzystywania seksualnego nastoletnich dziewcząt, które uczestniczyły w tym obozie.
Beverly coś
„Było zamknięte w 2020 r., jest zamknięte w tym roku. Być może nigdy się nie otworzy” – powiedział Lora Mała , prezes zarządu Stowarzyszenia Badań i Oświecenia, A.R.E., w wywiadzie dla programu Brian Ross prowadzi dochodzenie w serialu kryminalnym.
Była to pierwsza szeroko zakrojona publiczna reakcja grupy z Wirginii na pozew złożony w zeszłym miesiącu w imieniu byłych obozowiczów, którzy zarzucali napaść na tle seksualnym i gwałt ze strony doradców płci męskiej oraz „niebezpieczny cykl ciągłego wykorzystywania seksualnego i tuszowania wydarzeń, który trwał przez pokolenia”.
„To po prostu nieprawda” – stwierdził Little w związku z zarzutami dotyczącymi tuszowania wydarzeń. „Ciężko pracowaliśmy” – powiedziała – „aby odkryć prawdę w tej sprawie”.
Obóz letni, położony w górach południowo-zachodniej Wirginii, opisuje A.R.E. jako idylliczne miejsce dla dzieci. Jednak osiem kobiet cytowanych w pozwie przeciwko organizacji utrzymuje, że podczas obozu letniego w dzieciństwie doświadczyły molestowania i wykorzystywania seksualnego.
„Pierwszy raz doświadczyłam przemocy na tle seksualnym ze strony doradcy płci męskiej, gdy miałam 13 lat” – Lynsey – powiedział w wywiadzie dla CrimeSeries Brian Ross prowadzi dochodzenie . „Zostałam zgwałcona, zgłosiłam to, po czym uciszono mnie i obwiniano ofiarę”.
Lynsey powiedziała, że kiedy kilka lat później wróciła do obozu, nakazano jej przeprosić doradcę, który, jej zdaniem, ją zgwałcił.
„Odbyła się ceremonia o charakterze bardzo kultowym” – kontynuowała. „Po prostu mnie oszukali i powiedzieli, że moim zadaniem jest mu przebaczyć i ponownie zintegrować go ze społecznością, ponieważ wartością tej wspólnoty jest bezwarunkowa miłość”.
„To po prostu okropna rzecz, którą można usłyszeć” – stwierdził Little z ARE. Organizacja nie zgłosiła jednak zarzutów organom ścigania w ciągu 11 miesięcy, w których była świadoma roszczenia.
Inny były obozowicz, Hannah Furbush , obecnie 27-letnia, stwierdziła, że zaczęła zauważać, że obozowiczki, w tym inne nastolatki takie jak ona w tamtym czasie, były żerowane przez starszych mężczyzn.
Furbush stwierdziła, że została zmuszona do udziału w „ruchu wyzwolonej bielizny”. Podczas wydarzenia nieletnie obozowiczki rozbierały się do bielizny i biegały po obozie.

ARE przewodnicząca, Lora Little, stwierdziła, że nie była świadoma tego wydarzenia do czasu złożenia pozwu. „To w ogóle nie pasuje do ideałów naszej organizacji” – stwierdził Little.
Inne zarzuty obejmują tak zwane „pociągi do masażu”, w których obozowicze i personel rzekomo masowali się nawzajem i masowali plecy.

Hannah Furbush na zdjęciu powyżej.
„Nie miałeś wpływu na to, kto cię dotknął” – powiedział Furbush. „I często zdarza się, że gdy jesteś wysoką kobietą, tak jak ja, ktoś przytula cię od tyłu i dotyka cię w miejscu, w którym nie chcesz, żeby cię dotykano”.
Furbush oskarżyła również, że w wieku 20 lat doświadczyła przemocy na tle seksualnym ze strony starszego dyrektora.
„Robił mi zaloty przez całe lato. Przez całe lato dotykał mnie w niewłaściwy sposób, a także bezlitośnie molestował seksualnie” – powiedziała.
Ale kiedy w końcu go zgłosiła, nic się nie wydarzyło i starszy dyrektor został ponownie zatrudniony na następną kadencję letnią – dodała.
„Zostałem wykluczony ze społeczności i obwiniany, ponieważ należało potraktować jego uczucia priorytetowo, co jest częstym tematem w naszej społeczności” – powiedział Furbush.
Shilie Lashay Turner
NA stronie internetowej A.R.E organizacja opisuje swój obóz letni jako „inny rodzaj wakacji”, podczas którego uczestnicy ćwiczą połączenie „ciała, umysłu i ducha”.
Dla wielu było to szczególne miejsce, gdzie nauczono ich wiary w bezwarunkową miłość i nazwano je swoim duchowym domem.
„To było idylliczne miejsce, w którym mogłam być sobą. Poczułem się zrozumiany i poczułem, że w końcu nawiązuję kontakt z ludźmi w sposób, w jaki chciałem” – powiedział Furbush, przedstawiciel ARE w trzecim pokoleniu. obozowicz.
Byli obozowicze stojący za pozwem wyrazili smutek, że miejsce o tak wielkim potencjale poniosło tak spektakularną porażkę.
„Chcemy umieścić wstyd z powrotem na jego miejscu, ponieważ wstyd należy do A.R.E. która nie zapewniła ochrony tym małym dzieciom i która podsyciła sektową atmosferę wykorzystywania i napaści na tle seksualnym” – adwokat Steve'a Estey'a , która reprezentuje kobiety, powiedziała.
W pozwie nazwano A.R.E. i jego dyrektor wykonawczy Kevina Todeschiego , żądając 10 milionów dolarów na klienta i odszkodowania karnego.
Obóz został zamknięty w zeszłym roku i pozostanie zamknięty do czasu kontynuowania dochodzenia – twierdzi ARE.
„Będziemy podejmować kroki w stronę odpowiedzialności oraz w kierunku zmiany naszych zasad i procedur, niezależnie od tego, co się stanie, aby to naprawić” – powiedział Little.
Szeryf hrabstwa Smyth Chip Shuler nie odpowiadał na telefony z „CrimeSeries”, ale w oświadczeniu dla „Bristol Herald Courier” oświadczył, że nic mu nie wiadomo o żadnych skargach dotyczących napaści na tle seksualnym, do których doszło w obozie, wpływających do jego biura.
[obrazek dzięki uprzejmości Lynsey