przestępczość

„Czuło się zapach rozkładającego się mięsa”: mama, rzekomo zastrzelony chłopak, spaliła 15-latkę po tym, jak obwiniała ją o molestowanie seksualne – mówią gliniarze

Latonya Ann Harris i Terrence Washington

Latonya Ann Harris (po lewej) i Terrence Washington (po prawej) są oskarżeni o zastrzelenie i spalenie swojej 15-letniej córki w ich domu w Luizjanie oraz szukanie pomocy medycznej. (Biuro szeryfa parafii Terrebonne)

Matka i jej chłopak siedzą za kratkami po tym, jak rzekomo podpalili jej 15-letnią córkę, a następnie w ciągu dwóch dni dwukrotnie do niej strzelili, po czym przejechali około 500 mil z Luizjany do Teksasu z dziewczyną ranną na tylnym siedzeniu.

Shayannę Jenkins
Powiązany zakres:
  • Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci

  • „Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja

  • „Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja

Latonya Ann Harris (40 l.) i Terrence Washington (41 l.) zostali oskarżeni o usiłowanie morderstwa pierwszego stopnia i okrucieństwo wobec dziecka. Waszyngton jest także oskarżony o nieprzyzwoite zachowanie wobec dziecka, molestowanie i gwałt drugiego stopnia – poinformowało biuro szeryfa parafii Terrebonne .





Organy ścigania rozpoczęły dochodzenie około 23:00. 20 kwietnia, kiedy Harris w stanie Waszyngton, 15-latek i kolejne dziecko mieli wypadek samochodowy. Policja otrzymała skargi, że pojazd lekkomyślnie jechał na wschód autostradą międzystanową nr 10, po czym rozbił się na drodze serwisowej. Kiedy policja zareagowała na wypadek, zastała Waszyngtona trzymającego broń, a 15-latek „poważnie poparzony, wielokrotnie postrzelony, ale wciąż nieprzytomny” – czytamy w komunikacie prasowym. Departament policji w Baytown powiadomił biuro szeryfa parafii Terrebonne, że Waszyngton i Harris dopuścili się poważnych przestępstw na obszarze ich jurysdykcji w odległości około 500 mil – podano w komunikacie prasowym.

Kiedy ofiara przybyła do szpitala, lekarze zauważyli rany postrzałowe na twarzy i klatce piersiowej dziewczynki oraz oparzenia górnej części ciała – podała policja.

Jestem Herr

„Śledczy z Departamentu Policji w Baytown określił obrażenia ofiary jako najgorsze, jakie widziała w całej swojej karierze” – napisała policja.

Waszyngton w rozmowie z policjantami rzekomo przyznał się do zastrzelenia ofiary podczas kłótni z Harrisem w ich domu w Thibodaux w Luizjanie. Według doniesień przyznał się także do kilkumiesięcznego wykorzystywania seksualnego dziewczynki. Powiedział, że dziewczynka została spalona w lutym, a matka opiekowała się nią, zamiast zabrać ją do lekarza – podano w komunikacie prasowym.

Detektywi przesłuchali także drugie dziecko, które podczas wypadku znajdowało się w pojeździe z Harrisem i Washingtonem. Według gliniarzy dziewczyna powiedziała śledczym, że obudziła się w sezonie Mardi Gras i zobaczyła Harrisa stojącego nad łóżkiem 15-latki, trzymającego alkohol i zapalniczkę. Następnie Harris rzekomo podpalił dziewczynę. W komunikacie prasowym podano, że 15-latek również został postrzelony dwa różne dni przed wyjazdem do Teksasu.

Policjanci uzyskali nakaz przeszukania domu rodziny.

Penis w kształcie jajka

„Podczas przeszukania detektywi odkryli dowody potwierdzające, że w domu strzelano z broni, a oprócz śladów krwi można było wyczuć silny zapach infekcji i rozkładającego się mięsa” – stwierdzili zastępcy.

W drugim wywiadzie dla śledczych Waszyngton ponownie przyznał się do zastrzelenia ofiary i powiedział, że jego dziewczyna podpaliła dziewczynę. Rzekomo powiedział także, że Harris podpalił ofiarę, ponieważ obwiniał ją o wykorzystywanie seksualne Waszyngtonu. Policjanci aresztowali Harris 9 maja i zabrali ją do Zespołu Sprawiedliwości w sprawach karnych w parafii Terrebonne, gdzie pozostaje z wpłaconą kaucją w wysokości 1 miliona dolarów.

Waszyngton przebywa w więzieniu w Teksasie w oczekiwaniu na ekstradycję do parafii Terrebonne.

„Jest to tego typu przypadek, w którym nie tylko trudno jest poradzić sobie z okolicznościami, ale także trudno sobie wyobrazić poziom przemocy i zła, jakie mogą wydarzyć się ze strony człowieka” – stwierdził w oświadczeniu szeryf Tim Soignet. „Nie potrafię wyrazić, jak bardzo jestem wdzięczny, że mam tych niezwykle brutalnych przestępców w areszcie i z dala od naszych ulic”.