przestępczość

„Rozmawiasz z moją córką”: matka przebywająca w zawieszeniu w zawieszeniu za napaść na nagraniu wideo, jak atakuje kierowcę autobusu szkolnego na oczach uczniów – twierdzi policja

(Zrzut ekranu wideo z monitoringu za pośrednictwem AZFamily|Arizona News/YouTube; zdjęcie policyjne z Mesa Police Department)

(Zrzut ekranu wideo z monitoringu za pośrednictwem AZFamily|Arizona News/YouTube; zdjęcie policyjne z Mesa Police Department)

Carla Yellowbird

Matka przebywająca w zawieszeniu bez nadzoru pod zarzutem przemocy domowej została aresztowana po tym, jak rzekomo przyłapano ją na nagraniu z monitoringu, jak atakuje 64-letniego kierowcę autobusu szkolnego, którego oskarżyła o obmawianie córki o bzdurach, gdy uczniowie wysiadali z autobusu na przystanku w Arizonie.

Jak podała policja w komunikacie prasowym, 27-letnia Hermenegilda Marquez została aresztowana w środę pod zarzutem napaści z użyciem przemocy na pracownika szkoły.





Do ataku doszło 11 kwietnia po godzinie 14:00. Władze podały, że pod adresem 625 West McKellips w Mesa, na oczach 11 dzieci w autobusie.

Powiązany zakres:
  • 15-letni pasażer Ubera zabija kierowcę, który „próbował zarobić dodatkowe pieniądze dla swojej rodziny”, a następnie rzuca jego ciało twarzą w dół na ulicę i zabiera mu samochód: Policja

  • Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci

  • Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja

Atak, zarejestrowany na nagraniu wideo okręgu szkolnego, pokazuje, jak podejrzany wsiada do autobusu, krzyczy i grozi kierowcy, gdy dzieci wysiadają z autobusu – podały władze. Policja dodała, że ​​do zdarzenia dołączyło się kilku innych dorosłych, powodując dalsze zamieszanie.

Prawdopodobne oświadczenie o przyczynie uzyskane przez Law

Z dokumentu wynika, że ​​można ją zobaczyć, jak zagląda do autobusu i dwukrotnie pyta o imię dziecka.

Zwraca swoją uwagę z powrotem na kierowcę i nadal krzyczy i przeklina. Kierowca każe podejrzanemu wysiąść z autobusu i podnosi słuchawkę radia autobusowego. Z dokumentów sądowych wynika, że ​​podejrzany zamachuje się na kierowcę, najwyraźniej chwytając za przewód radia i szarpiąc go, po czym na chwilę wysiada z autobusu, wbiega z powrotem i atakuje kierowcę.

Rzekomo popchnęła ofiarę – wciąż zapiętą pasem bezpieczeństwa na siedzeniu kierowcy – i powiedziała: „Rozmawiasz z moją córką”, a następnie wielokrotnie uderzyła ofiarę w głowę i twarz, po czym zacisnęła dłonie w pięści i nadal uderzała ofiarę obiema rękami – głosi dokument.

Atak zakończył się, gdy mężczyzna, zidentyfikowany później jako chłopak podejrzanej, wbiegł do autobusu, chwycił swoją dziewczynę i wyciągnął ją z autobusu.

Kiedy wyciągał ją z autobusu, obiema rękami chwyciła ofiarę za włosy i prawie wyciągnęła ją z siedzenia kierowcy. Z dokumentów sądowych wynika, że ​​pas bezpieczeństwa uniemożliwił jej wypadnięcie z siedzenia.

rodzice Chrisa Wattsa

Na nagraniu wideo widać, jak ofiara wzywa pomoc przez radio w autobusie, kiedy znowu zaczyna krzyczeć i rzuca się w dół ekranu. Policja stwierdziła, że ​​zadziałał jej rozrusznik serca i ją poraził.

Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, zastali kierowcę autobusu i dzieci nadal w autobusie, ale napastnik już oddalił się. Policja podała, że ​​zdenerwowana i płacząca kierowca miała czerwony ślad pod prawym okiem.

Powiedziała policji, że jest zastępcą i zwykle nie jeździ tą trasą. Kiedy zatrzymała autobus, do otwartych drzwi podszedł rodzic i zaczął na nią krzyczeć, oskarżając ją o rozmawianie z córką – wynika z dokumentów sądowych. Z dokumentów wynika, że ​​kierowca oświadczył, że nie zna matki ani dziecka i nikomu nic nie powiedział. Zeznała, że ​​została uderzona w głowę i szarpana za włosy.

Okręg szkolny udostępnił wideo z autobusu, a pracownicy szkoły zidentyfikowali podejrzanego.

Zapisz się do Prawa

Kiedy w tym tygodniu została zatrzymana i przesłuchana przez detektywów, nic nie powiedziała i powołała się na swoje prawo do adwokata – podały władze. Z dokumentów sądowych wynika, że ​​kiedy policja pokazała jej wideo z ataku, podejrzany nie okazał żadnych emocji. W oświadczeniu dotyczącym prawdopodobnej przyczyny wskazano, że przebywała na zwolnieniu bez nadzoru ze względu na wyrok skazujący za napaść z użyciem przemocy domowej.