
Cassandra DuSold (przez więzienie hrabstwa Scott (Minn.))
Kobieta z Minnesoty, która tak mocno ściskała matkę, że w końcu ją zabiła, spędzi za kratkami co najmniej dziesięć lat.
Cassandra Dusold, lat 35, została w sierpniu skazana za morderstwo drugiego stopnia w wyniku śmierci swojej matki, Dorothy Dusold. W poniedziałek usłyszała wyrok skazujący na ponad 10 lat więzienia.
Jako Prawo
Dusold rzekomo powiedziała wówczas policji, że udusiła matkę i „ściskała ją jak pyton tak mocno, że rozbolały ją żebra”.
-
15-letni pasażer Ubera zabija kierowcę, który „próbował zarobić dodatkowe pieniądze dla swojej rodziny”, a następnie rzuca jego ciało twarzą w dół na ulicę i zabiera mu samochód: Policja
-
Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci
-
Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja
Według dokumentów sądowych Cassandra Dusold została skazana po ustalonym procesie w związku z jednym zarzutem nieumyślnego zamordowania swojej matki; zarzut morderstwa pierwszego stopnia został oddalony.
„19 stycznia 2022 r. [Dusold] użyła rąk, aby udusić matkę, Dorothy Dusold, aż do utraty przytomności” – napisał w pozwie sądowym z 15 września sędzia hrabstwa Scott Mark Vandelist. „W wyniku działań oskarżonego Dorothy Dusold zmarła kilka dni później”.
W poniedziałek Vandelist skazał Dusolda na 128 miesięcy więzienia.
Przed wydaniem wyroku prawnicy Dusold argumentowali, że jej problemy psychiczne – w tym psychozy, paranoje i urojenia – oznaczały, że nie była świadoma słuszności swoich działań.
Vandelist nie zgodził się z tym i stwierdził, że Dusold rzeczywiście był kompetentny umysłowo i rozumiał, że jej działania są niewłaściwe.
„Jest oczywiste, że pozwany jest chory psychicznie” – napisał Vandelist w postanowieniu z 15 września. „Oskarżona od wielu lat cierpiała na chorobę psychiczną, która mogła być znacznie poważniejsza, niż ona sama lub ktokolwiek inny przypuszczała, ponieważ jej objawy miały głównie charakter wewnętrzny”.
„Poważna choroba psychiczna” Dusold niekoniecznie potwierdza jednak wniosek, że nie zdawała sobie sprawy z „moralnej niegodziwości” swoich działań, stwierdził sędzia. Na przykład fakt, że Dusold potrafiła „spójnie i konsekwentnie kłamać na temat tego, co się wydarzyło” wkrótce po tym, jak zaatakowała matkę, wskazywał, że wiedziała, że to, co zrobiła, było złe.
„Oskarżona podjęła również działania, aby ukryć dowody potwierdzające, że to ona była napastnikiem” – zauważył również Vandelist. „Rozmawiając przez telefon pod numerem 911, oskarżona założyła bluzę, aby zatuszować zadrapania na ramionach, jakie zadała jej matka podczas ataku. Trzymała tę bluzę godzinami w obecności funkcjonariuszy organów ścigania. W końcu zdjęła bluzę, ale dopiero wtedy, gdy powiedziała funkcjonariuszom prawdę o zaatakowaniu jej matki.
Zgodnie z poleceniem Vandelist Dusold otrzyma 622 dni kredytu za przepracowany czas.