W tym tygodniu na sali sądowej w Teksasie przywódca gangu zwolenników białej supremacji, Tyler Clark, nie mógł się powstrzymać, gdy dowiedział się, że spędzi życie w więzieniu, i zignorował polecenie sędziego, aby się uspokoił, przerywając swojej byłej dziewczynie – kobiecie, którą pobił nie do poznania – w składaniu zeznań mających wpływ na ofiarę.
Według oddziału Houston ABC, 31-letni Clark nie chciał przestać mówić podczas tej części przesłuchania, zwracając się bezpośrednio do kobiety, a kiedy kazano mu przestać, wściekł się, że i tak został skazany na dożywocie. KTRK .
Clark, skazany za porwanie ze szczególnym okrucieństwem i napaść na członka rodziny z wcześniejszym wyrokiem skazującym, wyrok dożywocia dla Clarka dotyczy konkretnie napaści na kobietę. Za porwanie sąd skazał go na 30 lat więzienia.

Zdjęcie z rezerwacji Tyler Clark Więzienie hrabstwa Montgomery (Teksas).
Po jego wybuchach w sądzie w czwartek kobieta oświadczyła ławie przysięgłych, że stanowi to dowód, że decyzja o skazaniu go i zgodzie na karę dożywocia była słuszna.
Powiązany zakres:-
Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci
-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
-
„Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja
Clark, mieszkanka Porter, porwał w zeszłym roku niezidentyfikowaną kobietę z hrabstwa Harris, a następnie zawiózł ją do hrabstwa Montgomery, dokuczając jej przez całą drogę.
Zdjęcia jej twarzy po tym, jak została pobita w samochodzie, zostały pokazane ławnikom jako dowód. Według prokuratorów nie można jej było rozpoznać.
Kiedy dotarli do hrabstwa Montgomery, Clark zostawił ją w Kingwood ciężko ranną.
Według akta sądowe sprawdzone przez Law
Chociaż policja nie odpowiedziała natychmiast na piątkowe prośby o przedstawienie akt stanowiących podstawę aresztowania Clarka pod zarzutem porwania i napaści z kwalifikacją w 2023 r., szczegóły ataku zostały zgłoszone przez oddział Houston NBC CPC w 2022 r.
Clark i kobieta kłócili się aż do porwania. Był na nią zły, że założyła na imprezę krótki top i nazwał ją „dziwką” – stwierdziła policja, obciążając dokumenty uzyskane przez placówkę. Kobieta opuściła wydarzenie i udała się do domu członka rodziny, aby porozmawiać z kimś o chęci rozstania z Clarkiem.
Clark, który był kierowcą lawety, pojawił się w domu. W pewnym momencie odcinka z października 2022 r. Clark próbowała holować jej samochód, gdy siedziała za kierownicą. Kiedy wysiadła, policja powiedziała, że Clark wrzucił ją do swojej lawety i odjechał, krzycząc na nią, aby była mu posłuszna, gdy ostrzegał ją, że ją zabije.
Policja twierdzi, że Clark użyła w pojeździe „nóża blokującego”, aby obciąć jej włosy. Kiedy krzyczała, powiedział jej, że poderżnie jej gardło, a następnie chwycił metalowe narzędzie z tylnego siedzenia pojazdu, opisane jako „drewniak w kształcie litery L”, i bił ją po głowie, ramionach i nogach. Jak podała KPRC, straciła przytomność, po czym Clark położył ją na kolanach i zaczął gryźć ją po plecach i nogach.
Kobiecie udało się uciec dopiero, gdy Clark zatrzymał samochód na czerwonym świetle. Uciekła i ukryła się na polu, zanim w końcu poprosiła kierowcę o pomoc.
Podczas procesu obrońca Clarka poprosił, aby wyrok dożywocia nie „przekreślał” życia jego klienta.
Kiedy prokurator z Teksasu, Brittany Hansford, usłyszała to, postanowiła poprosić przysięgłych, aby spojrzeli na sprawę inaczej, podało KTRK.
„Jedną z rzeczy podnoszone przez obronę było to, że umieszczenie go w więzieniu na całe życie oznacza wyrzucenie go z więzienia. Mój argument, który tłumaczyłam ławie przysięgłych, nie polegał na wyrzuceniu człowieka” – powiedziała. „Chodzi o ochronę społeczności, ponieważ widzieliśmy, ile przemocy okazał różnym ludziom, ludziom, którzy powinni go kochać, których on kocha. Chodzi o to, że nie wiemy, ile jeszcze ofiar będzie w przyszłości. Bardziej chodzi o ich ochronę niż o wyrzucenie go.
W piątek prawnik Clarka nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz.