przestępczość

Kobieta próbowała odciągnąć 4-latkę od domu, twierdzi, że „udawała, że ​​pochodzi z CPS”, aby „przestraszyć” rodziców: Policja

Lisa Nacrelli (Departament Policji w Norwood)

Lisa Nacrelli (Departament Policji w Norwood)

W tym tygodniu aresztowano 44-letnią kobietę z Ohio za rzekome dotykanie i „pocieranie” 4-letniego chłopca przed jego domem w celu zwabić dziecko wrócić do domu, następnie porozmawiać z matką dziecka i wejść do domu rodzinnego pod przykrywką pracownika opieki społecznej ds. dzieci.

jodi aries

Lisa Nacrelli została zatrzymana w poniedziałek i usłyszała zarzuty namawiania dzieci do przestępstwa – poinformowała policja w Norwood. ogłoszony . Internetowe akta sądowe pokazują, że Nacrelli również został oskarżony jeden licznik podszywania się pod funkcjonariusza, jak również jeden licznik wtargnięcia do mieszkania.



Ojciec chłopca złożył policji podpisane oświadczenie, w którym stwierdził, że Nacrelli „podszedł do mojego dziecka” i zaczął „rozmawiać z nim i go pocierać”.

„Czteroletni syn poczuł się niekomfortowo, gdy powiedział: «Chcę iść po mamę»” – napisał ojciec w oświadczeniu. „Kobieta… powiedziała mojej żonie, że pracuje dla CPS. Weszła do naszego domu, żeby się rozejrzeć i powiedziała, że ​​sprawdza dom w poszukiwaniu „wezwania z CPS”.

Zarzuty postawione Nacrelliemu zostały wzmocnione przez niepokojące nagrania zarejestrowane przez kamerę bezpieczeństwa przed domem rodziny po południu 17 czerwca.

Materiał zaczyna się od młodego chłopca siedzącego na małym pomarańczowym rowerze przed swoim domem, kiedy kobieta – rzekomo Nacrelli – w ciemnych okularach przeciwsłonecznych, zielonym topie i spódnicy w paski podchodzi do niego i wydaje się, że pochyla się i rozmawia z dzieckiem. Zaledwie kilka sekund po zatrzymaniu się kobieta zaczyna pocierać dłonią plecy dziecka.

Po około minucie niewyraźnej rozmowy kobieta zaczyna przeczesywać rękami włosy chłopca. W tym momencie dziecko brzmi, jakby pytało kobietę: „Kim jesteś?” ale jej odpowiedź jest niejasna.

Kobieta nadal pociera głowę, szyję i plecy chłopca prawą ręką aż do mniej więcej 3 minuty nagrania, kiedy chłopiec podnosi ręce do góry, zsiada z roweru i mówi kobiecie, że musi wejść do środka i zabrać matkę.

Szokujące jest to, że kobieta, która podeszła do dziecka, czeka wyczekująco na zewnątrz i zaciąga się elektryczną maszyną do palenia, dopóki chłopiec nie wróci i nie zapyta jej o imię.

Powiązany zakres:
  • „Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja

  • „Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja

  • „Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja

„Nazywam się Lisa” – odpowiada. – Powiedz jej, że jestem z CPS.

Następnie wydaje się, że Nacrelli odbyła krótką rozmowę z matką chłopca, podczas której ponownie powiedziała, że ​​jest z „CPS”, po czym opuściła klatkę w kierunku drzwi wejściowych domu.

„Pokazuje mi plakietkę z jej imieniem” – powiedziała matka chłopca wywiad z filią Cincinnati ABC, WCPO-TV. „Kontynuuje wyliczanie imion moich dzieci”.

Brooke Wilberger

Matka powiedziała, że ​​Nacrelli powiedziała jej, że jest pracownikiem socjalnym CPS, który przybył do domu na oficjalną inspekcję w odpowiedzi na skargę złożoną przeciwko niej i jej mężowi, twierdząc, że musi „upewnić się, że dzieci są bezpieczne w tym domu”.

Po rzekomym umożliwieniu Nacrelli „skontrolowania” domu i jego opuszczenia, matka stwierdziła, że ​​nabrała podejrzeń, podkreślając, że kobieta nie zostawiła żadnych informacji kontaktowych. Następnie ona i jej mąż przejrzeli nagrania z monitoringu i zobaczyli, jak kobieta przez kilka minut w niewłaściwy sposób dotykała ich syna, zanim rozmawiała z matką.

„Wszystko było kłamstwem, a teraz siedzimy tutaj i jesteśmy wściekli, że w ogóle do tego doszło, przerażeni, bo nie wiem, jaki był jej plan” – powiedział stacji ojciec chłopca. „Wiem, że powiedziała mojemu synowi, że ma czarny pojazd i że jest w nim naprawdę ładny fotelik samochodowy”.

Rodzice podobno powiedzieli, że kobieta co najmniej trzy razy prosiła syna, aby wrócił z nią do domu, rozmawiając z nim na zewnątrz.

W podpisanym oświadczeniu uzyskanym przez Law

„Piłem, odkąd obudziłem się tego ranka” – stwierdza oświadczenie złożone pod przysięgą w Sądzie Miejskim hrabstwa Hamilton. „W drodze do domu poszedłem do Kroger po więcej piwa. Zobaczyłem małe dziecko, które moim zdaniem nie było pod nadzorem, więc chcąc przestraszyć rodzica, udawałem, że jest z CPS”.

Nacrelli, który nie złożył jeszcze apelacji, przebywa obecnie w ośrodku sprawiedliwości hrabstwa Hamilton za kaucją w wysokości 10 000 dolarów. Następną rozprawę wyznaczyła na 29 czerwca.

Adwokat Nacrellego nie odpowiedział natychmiast na prośbę Lawa o komentarz