proces sądowy

„Myśleliśmy, że ci się to podoba”: detektyw pozywa kapitana i nowojorską policję w pozwie, twierdząc, że wysłał jej zdjęcia swojego „penisa i ejakulatu” oraz tuszowanie sprawy przez komisariat

Kapitan Brian Flynn pojawia się po lewej stronie, na tle muralu na terenie nowojorskiej policji

Kapitan Brian Flynn pojawia się po lewej stronie, na tle muralu w 50. komisariacie nowojorskiej policji. (Departament Policji Nowego Jorku)

Kapitan nowojorskiej policji został pozwany przez detektywa za rzekome wysyłanie jej zdjęć swojego penisa i angażowanie się w inne formy molestowania seksualnego przez ponad 18 miesięcy.

Powiązany zakres:
  • „To tajemnica polityczna”: szpital pozwolił ginekologowi wykonywać „niepotrzebne” cesarskie cięcie, histerektomię i inne operacje u ponad 500 kobiet, aby zwiększyć przychody – twierdzi garnitur

  • Matka zmuszona do odkopania szczątków zmarłego syna po tym, jak dom pogrzebowy zarezerwował miejsce na grób podwójnie – sędzia twierdzi, że zamiast tego spisek dostają potomkowie zamożnej rodziny

  • Pracownicy szpitala „bezprawnie zapłodnili” matkę podczas procedury niepłodności, pozostawiając dziecko z „problemami medycznymi” odziedziczonymi od zupełnie obcej osoby – wynika z pozwu

Jak wynika z pozwu złożonego w środę przed Sądem Najwyższym Manhattanu, kapitan Brian Flynn został przeniesiony do 50. komisariatu nowojorskiej policji w Bronksie w kwietniu 2021 roku. Wkrótce po przeniesieniu „zaczął wysyłać SMS-y i zamieszczać w czasie rzeczywistym komentarze o charakterze seksualnym” do detektyw Michelle Almanzar, 10-stronicowe zgłoszenie roszczenia.





„Flynn w dalszym ciągu wysyłał SMS-y o charakterze seksualnym, zawierające zdjęcia jego penisa i serwetek z wytryskiem, które najwyraźniej zostały zrobione w jego biurze przy 50. komisariacie do [Almanzar] na jej osobisty telefon komórkowy” – kontynuuje pozew.

Ostatecznie Flynn wysłał detektywowi ponad 45 zdjęć i wiadomości o charakterze jednoznacznie seksualnym lub nieodpowiednim, powiedziała prawniczka Almanzara Leslee Schwartz Wiadomości Foxa .

„Mam mnóstwo zdjęć i tekstów” – powiedział adwokat powoda. „Wysłałem im 45, a to nawet nie wszystko”.

W zgłoszeniu twierdzi się również, że oprócz zdjęć jego „penisa i ejakulatu” Flynn wielokrotnie prosił detektywa, aby „wyszedł” z nim i przesłał mu swoje zdjęcia.

Z kolei Almanzar, jak wynika z pozwu, próbowała udobruchać sprawcę molestowania seksualnego, „robiąc wszystko, co w jej mocy, aby zignorować i/lub przekierować jego uwagę, ale to tylko wydawało się, że uczyniło go bardziej agresywnym wobec niej”.

Jak wynika z pozwu, po odrzuceniu jego propozycji kapitan wielokrotnie stosował wobec niego odwet.

„Za każdym razem, gdy [Almanzar] próbował zablokować mu połączenie na swoim telefonie komórkowym lub kazał mu przestać, reagował negatywnie, zmuszając ją do pozostania na stacji w celu ponownego sporządzenia raportów” – zarzuca się w pozwie. „Odrzucał także jej prośby o czas osobisty tylko i wyłącznie z tego powodu, że nie pozwalała mu na ciągłe nękanie”.

Z akt detektyw wynika, że ​​przez pewien czas próbowała załagodzić napięcie wywołane zalotami i zaprzeczeniami przełożonej, udając, że łatwiej ulega „bezlitosnemu” prześladowaniu.

„[Almanzar] często pozwalał mu wysyłać jej SMS-y o charakterze jednoznacznie seksualnym, ponieważ kiedy próbowała go nakłonić, aby przestał, nie tylko cierpiała, ale on często wyładowywał swoją frustrację na jej współpracowniku, a także na jej zespole” – czytamy w zgłoszeniu.

Ale mimo wszystko, jak twierdzi detektyw, nigdy nie zabiegała o żadne preferencyjne traktowanie ze strony Flynna ani go nie akceptowała – łącznie z „jednym bardzo konkretnym przypadkiem”, w którym kapitan rzekomo wysłał Almanzarowi następującą wiadomość: „Miałem zamiar urządzić ci Dzień Dowódcy, jeśli tylko oddasz mi majtki”.

Jak wynika z pozwu, z biegiem czasu u Almanzar „poważny niepokój pojawiał się za każdym razem, gdy musiała zbliżać się do jego biura, które znajdowało się bezpośrednio naprzeciw toalety” i że jej niepokój nasilił się tak bardzo, że „nie chciała nawet iść sama do toalety”.

Detektyw twierdzi, że przez ponad rok była zmuszona znosić zachowanie kapitana, mimo że wielokrotnie powtarzała mu, że jest mężatką i nie jest nim zainteresowana. Wreszcie, jak wynika z pozwu, w listopadzie 2022 r. „po tym, jak odmówiono jej dnia wolnego, ponieważ zablokowała oskarżonego kapitana Flynna i poinformowała go, że nie będzie się z nim kontaktować ani nie pozwoli mu na dalsze nękanie jej” – Almanzar złożyła oficjalny raport.

W pozwie zarzuca się, że inni funkcjonariusze próbowali ją nakłonić, aby „po prostu uszczęśliwiła go”, że wszyscy członkowie „zespołu” Flynna byli świadomi nękania i że w 50. komisariacie panowała ogólna atmosfera obrony działań kapitana – i minimalizowania jego zachowania na terenie całej nowojorskiej policji.

Z treści pozwu:

Mniej więcej 13 stycznia 2023 r., dzień po spotkaniu powoda z [Sprawami Wewnętrznymi], przybyła na 50. komisariat i zastała jednego z sierżantów krzyczącego na nią w obecności kilku innych detektywów i funkcjonariuszy: „Nie mogłeś go po prostu uszczęśliwić, spójrz, wszyscy jesteśmy pod mikroskopem”.

Zaskoczona jego słowami Powódka zapytała, dlaczego osoba upoważniona do zgłaszania [sic!] sama nie zgłosiła tej czynności, odpowiedziała: „Stwierdziliśmy, że Ci się to podoba”.

Od listopada 2022 r., kiedy Powód po raz pierwszy powiadomił oskarżonego NYPD o niewłaściwym zachowaniu oskarżonego kapitana Flynna, powódkę trzymano z dala od jakiegokolwiek dochodzenia, z wyjątkiem tego, aby dowiedzieć się „przez internet”, że oskarżonemu kapitanowi Flynnowi grozi kara za coś zupełnie niezwiązanego z jej skargami.

Pozwani NYPD i NYC nie podjęły żadnych działań, aby zapewnić, że pozwany Flynn nie nęka żadnej innej pracowniczki.

„Departament nie toleruje molestowania seksualnego i dokłada wszelkich starań, aby zapewnić pełne szacunku środowisko pracy naszym zróżnicowanym pracownikom” – stwierdziła nowojorska policja w oświadczeniu przekazanym wielu mediom w związku z pozwem. „Nowojorska policja dokładnie bada wszystkie otrzymywane skargi i oferuje pracownikom NYPD kilka możliwości zgłaszania skarg, w tym anonimowo”.

Przeczytaj całe zgłoszenie poniżej: