
Wstawka: Prezydent Donald Trump rozmawia z funkcjonariuszami organów ścigania z ulicznego gangu MS-13, piątek, 28 lipca 2017 r., w Brentwood w stanie Nowy Jork (AP Photo/Frank Franklin II)/Tło: PLIK – Konfrontacja zwolenników prezydenta Donalda Trumpa z funkcjonariuszami policji Kapitolu przed Kapitolem, środa, 6 stycznia 2021 r., w Waszyngtonie. (AP Photo/Manuel Balce Ceneta, plik)
Po przekroczeniu terminu złożenia wniosku do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych Donald Trump formalnie naraził się na pozwy z zakresu odpowiedzialności cywilnej ze strony osób, które chcą pociągnąć go do osobistej odpowiedzialności za jego rolę w brutalnym wdarciu się na Kapitol Stanów Zjednoczonych 6 stycznia 2021 r.
The uzgodniony termin 15 lutego dla Trumpa na złożenie nakazu certiorari w zeszłym tygodniu przed Sądem Najwyższym nie odezwała się ani słowem ze strony obrońców Trumpa, choć rzecznik byłego prezydenta powiedział, że będzie on nadal walczył o „immunitet prezydencki” na wszystkich frontach, NBC zgłoszone.
Kwestia immunitetu cywilnego różni się od kwestii immunitetu karnego, którą Trump nasilił obecnie po apelacji do Sądu Najwyższego, próbując oddalić swój akt oskarżenia w Waszyngtonie, twierdząc, że spiskował w celu unieważnienia wyników wyborów w 2020 roku. Trump i specjalny doradca Jack Smith przebywają obecnie w trybie wstrzymania, czekając na dalsze działania sędziów.
Powiązany zakres:-
„Udawanie, że to nie istnieje”: Abrego Garcia forsuje wniosek o sankcje po tym, jak administrator Trumpa stwierdził, że komentarze Fox News były „konieczne, aby chronić” rząd
-
„Bezwstydna administracja”: pracownicy federalni oskarżają rząd o próbę wyparcia osób transpłciowych z rynku pracy poprzez nową zmianę ubezpieczenia
-
„Muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności”: sędzia federalny twierdzi, że istnieją „istotne dowody” Kristi Noem promowała „rasistowską” teorię mającą na celu pozbawienie imigrantów statusu chronionego
Ta nowa luka prawna dla Trumpa otworzyła się szeroko, gdy on i jego prawnicy znaleźli się w samym środku tej sytuacji w zeszłym tygodniu: nakazano mu zapłacić w Nowym Jorku 355 milionów dolarów za swoje oszukańcze praktyki biznesowe; jego data rozprawy za ciche pieniądze wyznaczona na 25 marca na Manhattanie została zamknięta; a na Florydzie sędzia okręgowy USA Aileen Cannon odrzuciła jego ostatnią próbę przesunięcia terminu składania wniosków przedprocesowych. Wstępny termin rozprawy w sprawie dokumentów niejawnych wyznaczono na 20 maja.
Odpowiedzialność cywilna dotycząca Trumpa i jego rzekomych działań z 6 stycznia trwa od początku 2021 r. i osiągnęła punkt kulminacyjny pod koniec ubiegłego roku.
1 grudnia sędziowie Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych wydali wyrok przeciwko Trumpowi w sprawie wniesionej przez funkcjonariuszy policji Kapitolu Jamesa Blassingame i Sidneya Hemby’ego, a także prawodawców, w tym przedstawicieli Erica Swalwella ze stanu Kalifornia i Benniego Thompsona ze stanu Missouri, byłego przewodniczącego nieistniejącej już komisji specjalnej Izby Reprezentantów do zbadania ataku na Kapitol z 6 stycznia.
W pozwie starano się pociągnąć Trumpa do odpowiedzialności cywilnej za zniszczenia dokonane 6 stycznia i bezpośredni wpływ, jaki miało to na ich życie. W szczególności policjanci domagali się odszkodowania w wysokości około 75 000 dolarów na osobę. Zarzuty po raz pierwszy wysunięto formalnie w marcu 2021 r. i skupiały się na oskarżeniu, że wszechobecne i fałszywe twierdzenia Trumpa o tzw. „oszustwach wyborców” przed 6 stycznia zakończyły się śmiertelnym włamaniem do Kapitolu USA. Zdarzenia te stały się przyczyną obrażeń emocjonalnych i fizycznych, a także samobójstw – argumentowali powodowie.
Sąd apelacyjny wydał orzeczenie na ich korzyść, uznając, że propagowanie dezinformacji Trumpa nie należy do „oficjalnych obowiązków Trumpa”. Sąd apelacyjny orzekł podobnie po raz drugi, stwierdzając, że pozew z sierpnia 2021 r. wniesiony przez funkcjonariusza amerykańskiej policji na Kapitolu Conrada Smitha i kilku współpowodów był „nie do odróżnienia” od poprzedniego. Podsumowując, sąd uznał, że Trump działał jako kandydat na pniu, a nie jako prezydent.
Vincenta Sancheza
W miarę postępu spraw cywilnych Trump nadal będzie mógł powoływać się na immunitet w ramach własnej obrony.
Adwokat Trumpa nie zwrócił się natychmiast do Law z prośbą o komentarz