przestępczość

„Coś w rodzaju koszmaru”: gość hotelowy rzekomo obudził się, gdy menadżer nocny ssał mu palce u nóg

David Patrick Neal (NMPD)

David Patrick Neal (NMPD)

52-letni menadżer hotelu w Tennessee został aresztowany po tym, jak gość płci męskiej przebywający w hotelu rzekomo obudził się i zobaczył, że pracownik hotelu Hilton ssie mu palce u nóg.

David Patrick Neal został zatrzymany w piątek i usłyszał po jednym zarzutie kwalifikowanego włamania i napaści. sąd dokumentacja sprawdzone przez Law



Do zdarzenia rzekomo doszło 30 marca przed świtem w hotelu Hilton Nashville w centrum miasta, pod adresem 100 Fourth Avenue South.

Gość, który złożył tzw proces sądowy w sprawie dotyczącej napaści na tle seksualnym powiedział funkcjonariuszom policji metropolitalnej w Nashville, że przyjechał do miasta w podróży służbowej – wynika z raport od filii Nashville ABC, WKRN-TV. Według WKRN, około 5 rano spał w swoim pokoju, kiedy rzekomo obudził się i zobaczył, że podejrzany rzekomo ssie mu palce u nóg.

Powiązany zakres:
  • Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci

  • „Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja

  • „Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja

Po przebudzeniu powiedział policji, że natychmiast spotkał się z kierownikiem nocnym hotelu, którego rozpoznał. Stacja podała, że ​​Neal i inny pracownik hotelu rzekomo przyszli do jego pokoju poprzedniego dnia, ponieważ gość miał problemy z telewizorem w pokoju.

W wywiadzie dla WKRN gość powiedział, że był tak zaskoczony widokiem Neala w swoim pokoju, że krzyknął, zanim zgłosił incydent ochronie hotelu i zadzwonił na policję.

Jak wynika z doniesień, policja po przybyciu do hotelu zapoznała się z zeznaniami gościa i rozmawiała z Nealem o rzekomym incydencie.

Neal podobno przyznał śledczym, że wszedł do swojego pokoju bez zgody gościa, używając sklonowanego klucza do pokoju. Powiedział jednak policji, że wszedł do swojego pokoju tylko dlatego, że wydawało mu się, że czuje zapach dymu wydobywającego się ze środka, i chciał się upewnić, czy wszystko jest w porządku – relacjonuje WKRN.

W raporcie z aresztowania policja odnotowała, że ​​Neal nie powiadomił nikogo innego z personelu hotelu o swoim twierdzeniu, że poczuł zapach dymu, a żaden z gości nie zgłosił, że poczuł zapach dymu. Neal podobno powiedział także policji, że po wyjściu z pokoju gościa wyrzucił sklonowany klucz, którego nigdy nie odzyskano.

„Przez całe życie miałem poczucie bezpieczeństwa i spokoju, prawda? To nie jest tak, że biwakujesz i musisz mieć jedno oko otwarte. Masz swoje bezpieczeństwo, a kiedy zamykasz oczy, czujesz, że jesteś bezpieczny i chroniony, a to było całkowite naruszenie” – ofiara powiedziała WKRN. „Byłem po prostu bardzo, bardzo zszokowany. To było: „Kim jesteś? Dlaczego jesteś w moim pokoju? To było prawie jak sen, coś w rodzaju koszmaru. To po prostu nie miało sensu. Dlaczego ta osoba mnie dotyka?

W swoim pozwie przeciwko hotelowi prawnik gościa podobno wskazał, że Neal ma przeszłość kryminalną, w tym pięć lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci.

„Wiele zarzutów o fałszerstwo, picie i prowadzenie pojazdu, a także wyrok za spowodowanie śmierci, za co groziła kara więzienia” – powiedział Michael Fisher, jeden z prawników ofiary. „Kiedy Hilton zatrudniał tę osobę, musieli o tym wiedzieć. Muszą sprawdzić przeszłość, żeby się dowiedzieć, oraz fakt, że postawiliby kogoś takiego w sytuacji, w której mógłby sklonować klucze i dostać się do pokoju gościa.

W sobotę nie było jasne, czy Neal miał adwokata w procesie cywilnym, czy karnym.

Odnosząc się do zarzutów, Fisher podobno dodał: „To po prostu szokujące” i „Nie widzieliśmy takiego przypadku”.

Śmierć ojca Michaela Jordana

Fisher nie odpowiedział natychmiast na wiadomość od Lawa

Neal został oskarżony w hrabstwie Wilson w 1996 r. pod zarzutem morderstwa drugiego stopnia za zastrzelenie współlokatora, według WSMV-TV, stowarzyszona z Nashville NBC. Choć twierdził, że była to samoobrona, w 1997 r. ława przysięgłych uznała go za winnego umyślnego spowodowania śmierci.

W oświadczeniu dla WKRN hotel oświadczył, że współpracuje z policją i nie komentuje toczącego się śledztwa.

Neal został zatrzymany w piątek i przetrzymywany w zamian za kaucję w wysokości 27 000 dolarów.