
Po lewej: Jack Smith przemawia na temat aktu oskarżenia wobec byłego prezydenta Donalda Trumpa, 1 sierpnia 2023 r. w biurze Departamentu Sprawiedliwości w Waszyngtonie (AP Photo/Jacquelyn Martin, plik); Po prawej: Donald Trump rozmawia z przedstawicielami mediów przed opuszczeniem sądu karnego na Manhattanie, poniedziałek, 6 maja 2024 r., w Nowym Jorku. (AP Photo/Julia Nikhinson, Basen)
Adwokaci reprezentujący Donalda Trumpa w sprawie dotyczącej tajnych dokumentów w Mar-a-Lago ostro skrytykowali doradcę specjalnego Jacka Smitha za wystąpienie o nakaz milczenia zakazujący byłemu prezydentowi wygłaszania publicznych oświadczeń, które mogą narazić na niebezpieczeństwo funkcjonariuszy organów ścigania zaangażowanych w sprawę, twierdząc, że jest to niezgodne z konstytucją i ma na celu reelekcję Joe Bidena.
„W ostatnim szokującym przejawie przesady i lekceważenia Konstytucji ze strony Jacka Smitha Biuro Doradcy Specjalnego zwraca się do Trybunału o wprowadzenie niekonstytucyjnego nakazu milczenia jako jednego z warunków zwolnienia głównego kandydata w wyborach prezydenckich w 2024 r.” wniosek opozycji stwierdza. „Wniosek ten stanowi nagą próbę narzucenia totalitarnej cenzury podstawowych przemówień politycznych pod groźbą pozbawienia wolności, stanowiącą wyraźną próbę uciszenia argumentów prezydenta Donalda Trumpa kierowanych do narodu amerykańskiego na temat oburzającego charakteru tego śledztwa i ścigania”.
Gary Thibodeau
Wniosek specjalnego prokuratora o wydanie nakazu milczenia został złożony w zeszłym miesiącu w odpowiedzi na fałszywe twierdzenie Trumpa w Truth Social, że FBI zezwoliło na użycie „śmiertelnej (śmiertelnej) siły” i było gotowe zastrzelić go podczas nalotu na jego posiadłość w Palm Beach.
Mateusz Trussler
Sformułowanie, do którego błędnie nawiązał Trump, pochodzi z niedawno odpieczętowanego rozkazu zezwalającego na nalot, który według FBI jest szablonową polityką mającą na celu ograniczenie użycia siły przez agentów. Władze federalne potwierdziły później, że taką samą politykę stosowano podczas przeszukania przez biuro domu prezydenta Bidena w Delaware.
Powiązany zakres:-
„Była przynętą”: kobieta z Florydy „ubrana w bieliznę” zwabiła ofiarę do zasadzki z toporem w mieszkaniu chłopaka
-
„Udawanie, że to nie istnieje”: Abrego Garcia forsuje wniosek o sankcje po tym, jak administrator Trumpa stwierdził, że komentarze Fox News były „konieczne, aby chronić” rząd
-
„Bezwstydna administracja”: pracownicy federalni oskarżają rząd o próbę wyparcia osób transpłciowych z rynku pracy poprzez nową zmianę ubezpieczenia
Następnie biuro specjalnego prokuratora zwróciło się do sędziego Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych Aileen Cannon – osoby mianowanej przez Trumpa – o „wyjaśnienie”, że przypuszczalny republikański kandydat na prezydenta nie może składać dalszych oświadczeń, „które stwarzają znaczące, bezpośrednie i przewidywalne zagrożenie dla organów ścigania” zaangażowanych w tę sprawę”.
Prawnicy Trumpa skrytykowali żądany nakaz milczenia jako „niejasny” i „skrojony na miarę, aby w szerokim zakresie schłodzić chronioną mowę”, szczególnie w obliczu Narodowej Konwencji Republikanów i pierwszej debaty prezydenckiej zbliżającej się w nadchodzących tygodniach. Porównali także wniosek z nakazem milczenia nałożonym na Trumpa w osobnej sprawie w Nowym Jorku, gdzie uznano go za winnego 34 przestępstw.
„Podobnie jak prokurator okręgowy na Manhattanie Alvin Bragg, Smith stara się ograniczyć przemówienia wyborcze prezydenta Donalda Trumpa w obliczu zbliżającej się pierwszej debaty prezydenckiej pod koniec tego miesiąca” – czytamy w dokumencie. „Wniosek Smitha idzie o krok dalej w jego wysiłkach mających na celu ingerencję w wybory prezydenckie w 2024 r. i pomoc prezydentowi Bidenowi, poprzez żądanie niewłaściwych ograniczeń wobec podstawowego chronionego przemówienia prezydenta Donalda Trumpa, które będzie kontynuowane podczas Narodowej Konwencji Republikanów w lipcu, a następnie do czasu oddalenia tej sprawy z jednego lub kilku z niezliczonych powodów, które zidentyfikowaliśmy”.
Szyfr zabójcy zodiaku
Ponadto opozycja podkreśliła, że we wniosku specjalnego prokuratora o wydanie nakazu milczenia nie wskazano żadnego agenta federalnego, któremu grożono w wyniku nalotu na Mar-a-Lago i późniejszych wypowiedzi Trumpa.
„Zgodnie z nakazem Trybunału opieczętowania żaden agent FBI, który brał udział w nalocie, nie został publicznie zidentyfikowany w pismach sądowych ani w komentarzach prezydenta Donalda Trumpa” – napisali jego prawnicy. „Niemal na pewno dlatego prawie trzy tygodnie po najnowszym poście Truth Social cytowanym przez Urząd nie przedstawili Trybunałowi żadnych dowodów na groźby lub nękanie wynikające z chronionego przemówienia prezydenta Donalda Trumpa. Żaden agent FBI, który brał udział w nalocie, nie złożył oświadczenia ani nawet argumentu, twierdząc, że uwagi prezydenta Donalda Trumpa narażają ich na ryzyko”.
Cannon odrzucił początkową prośbę specjalnego prokuratora o nakaz milczenia, stwierdzając, że e-maile przesyłane tam i z powrotem między prawnikami Smitha i Trumpa nie stanowią „znaczącego przekazania informacji”. Zaplanowała przesłuchanie w sprawie nakazu milczenia na 24 czerwca.