
Kiarra Jones rzekomo potrąciła ucznia z autyzmem niewerbalnym, pracując jako pomocnik autobusowy w okręgu szkolnym w Kolorado. Zdarzenie zostało uchwycone na nagraniu wideo. (Zdjęcie: więzienie hrabstwa Arapahoe; zrzut ekranu: KUSA/YouTube)
Pomocnicy autobusu szkolnego w Kolorado grożą kolejne zarzuty po tym, jak rzekomo uderzyła co najmniej trzech niewerbalnych uczniów cierpiących na autyzm.
28-letniej Kiarrze Jones postawiono łącznie 11 zarzutów – dziewięć zarzutów napaści trzeciego stopnia na osobę należącą do grupy ryzyka i dwa wykroczenia polegające na znęcaniu się nad dzieckiem – potwierdził w rozmowie z Law rzecznik prokuratora 18. okręgu sądowego Johna Kellnera.
Jako Prawo Prawo zgłoszone.
etap ClarnellaPowiązany zakres:
-
Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci
-
Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja
-
Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci
Dochodzenie rozpoczęło się 28 marca, kiedy Departament Policji w Littleton powiadomił policję o możliwym znęcaniu się nad uczniem w autobusie Littleton Public Schools. Według policji śledczy przejrzeli nagranie z autobusu, na którym widać, jak Jones, asystent zawodowy przydzielony do ucznia w autobusie, kilka razy uderzył chłopca.
4 kwietnia policja uzyskała nakaz aresztowania Jones i zabrała ją do więzienia hrabstwa Arapahoe, gdzie wpłaciła kaucję w wysokości 5000 dolarów.
Billy Flynn Pamela Inteligentna
Rodzice trójki dzieci zatrudnili prawnika i na konferencji prasowej powiedzieli, że ich dzieci miały wybity ząb, złamania kości i głębokie siniaki. Jones, pracownik szkół w Littleton, codziennie towarzyszył dzieciom w autobusie, który zawiózł je do szkoły Joshua School, która przyjmuje uczniów z autyzmem.
Według lokalnego oddziału CBS rodzice powiedzieli, że po raz pierwszy zauważyli guzy i siniaki u swojego 10-letniego syna we wrześniu 2023 roku. Park przemysłowy . Jak dodał, obrażenia chłopca z biegiem czasu się pogłębiały.
„Zabrali moje zaufanie i pluli na nie” – powiedział ojciec.
Matka zgłosiła swoje obawy do szkoły Joshua School, która powiedziała jej, że do obrażeń nie doszło, gdy chłopiec był pod ich opieką. Po tym, jak je przesłuchała, szkoła publiczna Littleton Public Schools rzekomo powiedziała jej, że nie ma się czym martwić.
„18 marca powiadomiłam LPS, a 19 marca odebrałam telefon od policji w Littleton z informacją, że pracownik LPS poważnie znęcał się nad moim dzieckiem” – powiedziała. „Poszedłem do budynku transportowego LPS i byłem w całkowitym szoku”.
Rodzice postanowili opublikować nagranie z monitoringu autobusu po południu 18 marca, na którym widać, jak Jones uderza łokciem i uderza chłopca w szyję i twarz, a także tupie nogami, pozornie bez powodu.
„Jak ktoś, komu ufałam i z kim byłam tak przyjacielska, mogła zrobić coś takiego mojemu synkowi?” – powiedziała matka, walcząc ze łzami. „Można było powstrzymać tortury i męki mojego słodkiego chłopczyka”.
Dwie inne rodziny zgłosiły podobne obrażenia swoich dzieci.
który zabił Nicole i Rona
Szkoła Joshua podała w oświadczeniu, że w styczniu po raz pierwszy usłyszała od matki obawy dotyczące obrażeń jej dziecka.
„Zachowania samookaleczające i niewyjaśnione siniaki nie są rzadkością wśród naszych uczniów, ale w związku z obawami matki próbującej zidentyfikować źródło obrażeń swojego dziecka skontaktowaliśmy się z okręgiem szkolnym [Littleton] z prośbą o przejrzenie nagrań z transportu pod kątem nietypowych zdarzeń” – podała szkoła w oświadczeniu. „LPS zapewniło nas wówczas, że nie wydarzyło się nic niezwykłego. Następnie kontynuowaliśmy kontakt i współpracę z matką, aby zidentyfikować źródło obrażeń jej dziecka”.
Szkoły w Littleton dawały prawo
„Tego rodzaju zachowanie nie może być i nie jest tolerowane. Jako rodzice powierzają nam Państwo dobro swoich dzieci i nigdy nie powinniście się martwić, że stanie im się krzywda, gdy będą pod naszą opieką” – napisano w liście.
Zapisz się do PrawaEd C. Hopkins z kancelarii prawnej Rathod Mohamedbhai, która reprezentuje trzy rodziny, stwierdził w komunikacie prasowym przesłanym e-mailem do Law
„Rodziny wyrażają uznanie dla Prokuratury Okręgowej za staranność i zaangażowanie w postawieniu tych zarzutów w imieniu naszych najcenniejszych i bezbronnych obywateli, naszych dzieci” – czytamy w komunikacie prasowym. „Te niesprowokowane ataki na bezbronne, poważnie niepełnosprawne dziecko są obrzydliwe. Ograniczone obecnie dostępne informacje wskazują, że molestowanie w autobusie LPS rozpoczęło się na długo przed 18 marca 2024 r. Każda rodzina doświadcza niezmierzonej ilości bólu, złamanego serca, złości i całkowitego rozczarowania, gdy szuka sprawiedliwości dla swoich dzieci”.
Emmaline Croft
David Harris przyczynił się do powstania tego raportu.