
Władze podały, że Justin Reilly Belton, lat 44, wymyślił cztery szczenięta, którym pozbawiono nóg lub, w jednym przypadku, łapy. (Zdjęcie: Departament Policji w Houston)
Wygląda na to, że zarzuty dotyczące znęcania się nad zwierzętami wobec mężczyzny były tak okropne, że wielu obrońców zrezygnowało z reprezentowania oskarżonego, Justina Reilly’ego Beltona, lat 44.
Znaleziono Natalee Hollay
John Donnelly, urzędnik ds. spraw publicznych w biurze prokuratora okręgowego hrabstwa Harris w Teksasie, powiedział Law
Z dokumentów sądowych wynika, że Belton przywiózł sześć szczeniąt do szpitala dla zwierząt, a weterynarz stwierdził, że czterem młodym psom brakowało kończyn i ogonów.
- Szczeniak A: łapa
- Szczeniak B: noga
- Szczeniak C: noga
- Szczeniak D: dwie nogi
Władze nie były w stanie określić, czego używał Belton, ale weterynarz określił to jako czyste skaleczenia. Jak dodał, do przestępstwa doszło w sobotę lub mniej więcej w sobotę.
„[Belton] wielokrotnie zmieniał historię, próbując wyjaśnić, co stało się ze zwierzętami” – stwierdziły władze.
Z dokumentów wynika, że weterynarz stwierdził, że jedno ze szczeniąt należy uśpić. Pozostali zostali ciężko ranni.
Według śledczych jeden z sąsiadów Belton powiedział, że oskarżony miał około 12 zwierząt. Świadek opisał, że słyszał płacze o trzeciej nad ranem, kiedy Belton wychodził na zewnątrz i przeklinał.
„Sąsiad zarzucił również, że [oskarżony] spowodował śmierć innych zwierząt” – podała policja. „LEO wie, że [Belton] jest nałogowym użytkownikiem metamfetaminy”.
Kaucję ustalono na 12 000 dolarów za cztery zarzuty okrucieństwa wobec zwierząt innych niż hodowlane
Z akt wynika, że obrońca z urzędu, powołany do sprawy w celu wstępnego przesłuchania w sądzie, zażądał wpłacenia kaucji wynoszącej zaledwie 3000 dolarów. Prokuratorzy zażądali aresztowania Beltona za kaucją w wysokości 50 000 dolarów.
Powiązany zakres:-
Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja
-
Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci
-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
Wcześniej Belton stanął przed sprawą z 2012 r. dotyczącą prześladowania i molestowania z 2016 r., która została później oddalona.
W sprawie o prześladowanie nieustannie dzwonił, wysyłał SMS-y, e-maile, a nawet podążał za swoją byłą dziewczyną po tym, jak z nim zerwała i kazała mu zostawić ją w spokoju.
Świadek opisał, że oskarżona pojawiła się nawet w mieszkaniu ofiary z kwiatami dla niej, a znajoma byłej dziewczyny opisała, jak Belton jechał za nimi samochodem 17 lutego 2012 r.
W jednym e-mailu do kobiety Belton zapytał, czy nie ma halucynacji, widząc ją wczoraj wieczorem z innym facetem.
„Bardziej byłbym wdzięczny za zgodę, niż bycie ignorowanym” – napisał w dokumentach. Powiedział, że naprawdę go raniła.
Według śledczych, w innej wiadomości powiedział jej, że Bóg chce, żeby byli razem. Przyznał, że brzmi to szalenie, ale kazał jej przestać myśleć, że oszalał.
Jak wynika z dokumentów, „jestem po prostu samotny z twojego powodu”. „Powiedz mi, czy jest lub był inny facet. To mi znacznie ułatwi sprawę. Nie będę zły.
„Zignoruj mnie dzisiaj, a to będzie cię prześladować” – napisał w e-mailu z 3 marca 2012 roku. – Wiem, jak bardzo jesteś zazdrosny.
Policja twierdzi, że nadal wysyłał e-maile do byłej kobiety nawet po tym, jak sierżant ostrzegł go, aby przestał się kontaktować, gdyż w przeciwnym razie zostanie to uznane za nękanie i prześladowanie.
Sprawa zakończyła się odroczeniem rozstrzygnięcia w 2016 roku.
Więcej prawa
W ramach zarzutu o molestowanie były pracownik Belton powiedział władzom, że ciągle wysyłał jej irytujące e-maile, a ona stwierdziła, że jechał za nią do domu i zaparkował za nią.
„Skarżąca poinformowała partnerkę, że nie zna zamiarów oskarżonego i nie opuściła lokalu do czasu przybycia policji” – czytamy w dokumentach. „Przyjechała policja z Baytown i rozmawiała z obiema stronami. Obie strony zgodziły się zaprzestać wszelkiej wzajemnej komunikacji.
Natalia Grace dr Phil
Jednak kilka godzin później policjanci zadzwonili do niej i poinformowali, że Belton oskarżył ją o kradzież pieniędzy z jego firmy, ale nie był w stanie przedstawić dowodów ani świadków i odmówił wniesienia oskarżenia. Policjanci ponownie zalecili obu stronom zaprzestanie komunikacji.
Sprawa ta została umorzona w 2016 roku.
Zapisz się do Prawa