przestępczość

„Mnóstwo czasu na posprzątanie swojego pokoju w Departamencie Więziennictwa”: ojciec, który pobił dwójkę swoich dzieci za „bałagan”, jaki zrobiły, skazany na kilkadziesiąt lat więzienia

Dillan Michael Tennant pojawia się na zdjęciu rezerwacyjnym

Dillan Michael Tennant pojawia się na zdjęciu rezerwacyjnym (biuro prokuratora okręgowego Lookout Mountain)

Mieszkaniec Gruzji spędzi następne 15 lat za kratkami za „straszliwe” pobicie dwójki swoich małych dzieci z powodu bałaganu, jaki narobiły.

Dillan Michael Tennant (24 l.) został w marcu skazany przez przysięgłych z hrabstwa Catoosa pod dwoma zarzutami okrucieństwa wobec dzieci pierwszego stopnia.





Na początku tego tygodnia ci sami przysięgli skazali oskarżonego na 30 lat więzienia stanowego za te dwa zarzuty – przy czym pierwsze 15 lat ma zostać odbyte bez możliwości zwolnienia warunkowego.

Powiązany zakres:
  • „Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja

  • „Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja

  • „Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja

Jak wynika z komunikatu prasowego wydanego przez biuro prokuratora okręgowego Lookout Mountain, do przedmiotowych incydentów doszło między 14 a 16 marca ubiegłego roku.

W tym czasie oskarżony i jego dzieci – 2-letni chłopiec i 3-letnia dziewczynka – mieszkali z ojcem, matką i bratem w rejonie Rossville, małego miasteczka będącego częścią obszaru metra Chattanooga w stanie Tennessee.

Podczas trzydniowego procesu ławnicy usłyszeli o okropnej przemocy, jakiej doznano dwójkę bezbronnych maluchów.

„Tennant wpadł we wściekłość, ponieważ nie sprawując odpowiedniego nadzoru nad dziećmi, narobiły bałaganu w sypialni” – poinformowało biuro prokuratora okręgowego. „Tennant bił dzieci wielokrotnie w ciągu dwóch dni”.

Joran van der dit teraz

Prokuratorzy zauważają, że oskarżony „użył deski”, aby pobić syna. Organy ścigania scharakteryzowały przestępstwo jako oskarżonego „wielokrotnie je bijąc” i „pozostawiając dzieciom straszne siniaki”.

„Następnie Tennant opuścił mieszkanie, które dzielił z dziadkami i wujkiem dzieci, i zabrał dzieci do domu przyjaciela, próbując ukryć obrażenia, jakie wyrządził swoim dzieciom” – czytamy dalej w komunikacie.

Po powrocie do domu kilka dni później plan oskarżonego szybko się posypał ze względu na utrzymujące się „siniaki i obrażenia” u ofiar. Dziadkowie dzieci „natychmiast” skontaktowali się z organami ścigania.

Według organów ścigania Tennant przesłuchany przez śledczych „zaprzeczył spowodowaniu obrażeń, fałszywie utrzymując, że za przestępstwo musiał odpowiadać inny członek rodziny”.

„Jednak Tennant, pomimo przyznania się, że obserwuje ciężkość obrażeń własnych dzieci, nigdy nie próbował szukać dla nich pomocy medycznej” – czytamy dalej w komunikacie.

Podczas procesu obrońcy praw dzieci stwierdzili, że siniaki na dwójce dzieci to „jedne z najgorszych, jakie widziano w ich karierze”.

Lekarz zeznał, że według prokuratury okręgowej obrażenia nie mogły być przypadkowe i musiały powstać w wyniku powtarzających się uderzeń z użyciem dużej siły.

Oprócz wyroku sędzia Sądu Najwyższego hrabstwa Catoosa, Chris Arnt, nakazał Tennantowi nie mieć żadnego kontaktu z dziećmi ani żadnego kontaktu bez nadzoru z innymi dziećmi.

„Ten sprawca przemocy wobec dzieci będzie miał mnóstwo czasu na posprzątanie swojego pokoju w Departamencie Więziennictwa” – powiedział prokurator okręgowy Clayton M. Fuller.