wysoki profil

Peter Strzok i Lisa Page po cichu osiągają „wstępne porozumienie” w sprawie zaprzestania pozywania Departamentu Sprawiedliwości za publikowanie tekstów skierowanych przeciwko Trumpowi, ale niektóre twierdzenia zwolnionego agenta FBI mogą pozostać aktualne

Po lewej: Peter Strzok ma na sobie białą koszulę, czerwony krawat i ciemną marynarkę i patrzy poza kamerę. Po prawej: Lisa Page ma na sobie ciemny top bez rękawów i patrzy bezpośrednio w kamerę.

Po lewej: Peter Strzok w środku, agent FBI spotykający się z krytyką po serii SMS-ów skierowanych przeciwko Trumpowi, idzie złożyć zeznania przed Komisją Sądownictwa Izby Reprezentantów na Kapitolu w Waszyngtonie, środa, 27 czerwca 2018 r. (AP Photo/Alex Brandon). Po prawej: Była prawniczka FBI Lisa Page wychodzi po rozmowie z prawodawcami za zamkniętymi drzwiami na Kapitolu w Waszyngtonie, piątek, 13 lipca 2018 r. (AP Photo/Manuel Balce Ceneta)

Zwolniony agent FBI Peter Strzok i była prawniczka FBI Lisa Page wstępnie zgodzili się na uregulowanie roszczeń o naruszenie ustawy o ochronie prywatności przeciwko Departamentowi Sprawiedliwości USA w związku z publikacją w 2017 r. SMS-ów skierowanych przeciwko Donaldowi Trumpowi, które wymieniali w latach 2015 i 2016.

We wspólnym raporcie złożonym we wtorek w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych w Dystrykcie Kolumbii stwierdzono, że powodowie i ich były pracodawca zgodzili się „rozwiązać wszystkie” swoje roszczenia wynikające z ustawy o ochronie prywatności, „pod warunkiem ostatecznego zatwierdzenia” przez Departament Sprawiedliwości. W rezultacie obie strony zgodziły się wstrzymać pozwy na jeden miesiąc do czasu sfinalizowania wstępnej ugody.





Lionela Dahmera
Powiązany zakres:
  • „Udawanie, że to nie istnieje”: Abrego Garcia forsuje wniosek o sankcje po tym, jak administrator Trumpa stwierdził, że komentarze Fox News były „konieczne, aby chronić” rząd

  • „Bezwstydna administracja”: pracownicy federalni oskarżają rząd o próbę wyparcia osób transpłciowych z rynku pracy poprzez nową zmianę ubezpieczenia

  • „Muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności”: sędzia federalny twierdzi, że istnieją „istotne dowody” Kristi Noem promowała „rasistowską” teorię mającą na celu pozbawienie imigrantów statusu chronionego

Jednakże pomimo pozornego porozumienia w sprawie zakończenia sporów dotyczących szeregu roszczeń, zarzuty Strzoka dotyczące naruszeń Pierwszej i Piątej Poprawki w dalszym ciągu „nie zostały rozstrzygnięte”.

„Strony niniejszym wnoszą o odroczenie obu spraw do dnia 28 czerwca 2024 r., aby strony mogły pracować nad osiągnięciem ostatecznych pisemnych ugody” – stwierdził krótki wniosek do sądu znakomity. „Pozwani i pan Strzok złożą wspólny raport statusowy w terminie do 28 czerwca 2024 r., przedstawiający ich stanowiska dotyczące dalszego postępowania w odniesieniu do pozostałych roszczeń”.

Strzok i Page, pamiętani ze swojego zaangażowania zarówno w śledztwo w sprawie prywatnego serwera Hillary Clinton, jak i w śledztwo byłego specjalnego doradcy Roberta Muellera w sprawie Trumpa i jego współpracowników, złożyli pozew w związku z publikacją SMS-ów, które doprowadziły do ​​publicznego zniesławienia i zakończenia ich karier w FBI.

Page, która zrezygnowała z pracy w FBI, w swoim pozwie zarzuciła, że ​​publikacja SMS-ów naruszyła jej prawo do prywatności. Strzok zarzucił również naruszenie prywatności, ale dalej twierdził, że został bezprawnie zwolniony ze względu na chronioną mowę z naruszeniem Pierwszej Poprawki oraz że naruszono jego prawo do należytego procesu wynikające z Piątej Poprawki.

Więcej prawa

Hatfields i McCoys

Strzok był przesłuchiwany przed Kongresem w związku z jego SMS-ami z Page’em, w tym jednym odnoszącym się do „polisy ubezpieczeniowej” na kilka miesięcy przed zwycięstwem Trumpa w wyborach w 2016 roku.

„Chcę wierzyć w ścieżkę, którą rzuciłeś do rozpatrzenia w biurze Andy’ego – że nie ma mowy, żeby został wybrany – ale obawiam się, że nie możemy podejmować takiego ryzyka” – głosił SMS Strzok. „To jak polisa ubezpieczeniowa na wypadek, co jest mało prawdopodobne, jeśli umrzesz przed 40. rokiem życia”.

„[Trump] nigdy nie zostanie prezydentem, prawda? Prawidłowy?!' – zapytała Strona.

Mikey Portaro

'NIE. Nie, nie zrobi tego. Zatrzymamy to” – odpowiedział Strzok.

Zapisz się do Prawa

Page wyjaśnił później, że słowo „my” w tekstach nie odnosi się do FBI jako instytucji i nie potwierdza twierdzeń zwolenników Trumpa o wymyślonej „polisie ubezpieczeniowej” głębokiego państwa przeciwko jego prezydenturze.

„Przez «my» [Strzok] mówimy o kolektywie my: podobnie myślący, myślący, rozsądni ludzie, którzy nie zamierzali głosować na tę osobę na urząd. Wiesz, oczywiście, z perspektywy czasu, czy żałuję, że tego nie wysłał? Tak. Zostało okaleczone na śmierć i użyte do tłuczenia instytucji, którą kocham, a to oznacza, że ​​rozczarowałam niezliczone osoby” – powiedziała. „Ale to jest migawka w czasie, będąca kontynuacją rozmowy, która odbyła się wcześniej tego dnia i która odzwierciedlała szerokie znaczenie: «On nie zostanie prezydentem». My, demokratyczni ludzie w tym kraju, nie pozwolimy, aby to się stało.

Page stwierdziła, że ​​publikacja jej SMS-ów doprowadziła jedynie do „dwóch lat kłamstw” na jej temat i że Trump stanął na czele oskarżenia, próbując „zrujnować [jej] życie”.

Sprawy od początku cieszyły się dużym zainteresowaniem, ale orzeczenie sądu apelacyjnego dodało warstwy intrygi. Pomimo sprzeciwów Departamentu Sprawiedliwości pod nadzorem prokuratora generalnego USA Merricka Garlanda panel apelacyjny stwierdził, że zespół Strzoka może przesłuchiwać byłego prezydenta Trumpa, który nie jest stroną pozwu, podczas dwugodzinnego zeznania dotyczącego „wąskiego zestawu tematów”.

Pełnomocnik Strzoka odmówił komentarza Law