przestępczość

Były uczestnik „Family Feud” „Bez grosza” oskarżony o zamordowanie żony, z którą był w separacji, chce, aby prywatni detektywi zajęli się teorią „prowlera”

Tim Bliefnick, Becky Bliefnick

Tim Bliefnick na zdjęciu podczas występu Family Feud (YouTube/screengrab), Becky Bliefnick (zdjęcie użyte za zgodą rodziny)

Były uczestnik „Family Feud”, który trafił na pierwsze strony gazet w całym kraju po tym, jak został oskarżony o zamordowanie żony, z którą był w separacji, powiedział przed sądem, że nie stać go na opłacenie prywatnych detektywów, którzy opieraliby się na alternatywnej teorii, że w rzeczywistości winę ponosi „grasujący”.

Powiązany zakres:
  • „Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja

  • „Za pomocą drewnianego kija”: para bije dzieci „przedmiotami gospodarstwa domowego”, w tym karniszem i przedłużaczem – twierdzą władze

  • „Była przynętą”: kobieta z Florydy „ubrana w bieliznę” zwabiła ofiarę do zasadzki z toporem w mieszkaniu chłopaka

Tim Bliefnick, który 26 kwietnia skończy 40 lat, zostaje oskarżony o zamordowanie swojej żony Rebeki „Becky” Bernadette Postle Bliefnick, z którą był w separacji, 41-letniej pielęgniarki i matki trzech chłopców, która została zastrzelona w swoim domu 23 lutego. Prokuratorzy w hrabstwie Adams po aresztowaniu nazwali morderstwo Becky Bliefnick „ohydnym czynem z premedytacją” i „straszliwą zbrodnię”, a nie „przypadkowy akt przemocy”.





Niestety, Becky została znaleziona martwa po tym, jak nie dotarła do szkoły, aby odebrać dzieci.

We wtorek w toczącej się sprawie spadkowej rodzice Rebeki Bliefnick otrzymali korzystne orzeczenie w sprawie funduszy znajdujących się w majątku ich córki, którego są wykonawcami. Wykorzystanie tych środków w obronie Bliefnicka zostało zablokowane.

Wiadomości z Muddy River zgłoszone że sędzia Scott Larson z hrabstwa Adams orzekł, że fundusze majątkowe powinny być wykorzystywane na opiekę nad dziećmi i utrzymanie wspólnego majątku, a nie na obronę Tima Bliefnicka.

Drew Schnack, pełnomocnik Tima Bliefnicka w sprawie spadkowej, powiedział przed sądem, że jego klient pożyczał pieniądze od rodziny. Podobno powiedział także, że jego klient „w zasadzie został bez środków do życia” i zda się na łaskę sądu pierwszej instancji w sprawie funduszy publicznych.

„Obrona chce zatrudnić prywatnych detektywów, aby zbadali dowody na to, że przestępstwo popełnił ktoś inny niż Tim” – podobno powiedział prawnik, publikując pogląd, który przedstawił także obrońca Bliefnicka w sprawach karnych, Casey Schnack.

Oskarżony zwrócił się do sądu karnego, aby złożyć oświadczenie pod przysięgą, że na potrzeby swojej obrony jest spłukany i potrzebuje pomocy publicznej.

Zdjęcie Tima Bliefnicka

Zdjęcie Tima Bliefnicka z więzienia hrabstwa Adams

„Ubogi” oskarżony jest jeden który jest „ubogi lub nie stać go na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych”.

Oświadczenie pod przysięgą i podpisane pod przysięgą złożone sędziemu hrabstwa Adams Roberta Adriana autorstwa Tima Bliefnicka obecnie zarabia 0 dolarów oraz „nie ma dostępu do majątku ze względu na postępowanie spadkowe” i dalszy okres tymczasowego aresztowania. Poleganie na pomocy podatnika hrabstwa Adams jest, delikatnie mówiąc, odwróceniem losu dla oskarżonego unikającego płacenia podatków.

co się stało z Betty Sandler

Obrońca Casey Schnack poprosił o fundusze od 5 000 do 10 000 dolarów dla tych PI po tym, jak sędzia zgodził się, że Bliefnick jest ubogi.

„Mamy podstawy wierzyć, że był to grasujący w okolicy, a nie Tim” – powiedział poza sądem jego prawnik Casey Schnack, według WGEM . „Mamy zatem pewną identyfikację tej osoby, ale potrzebujemy kogoś, kto ma odpowiednie umiejętności, aby się nią zająć”.

Tim Bliefnick konsultuje się ze swoim prawnikiem w sądzie

Tim Bliefnick konsultuje się w sądzie ze swoim prawnikiem Caseyem Schnackem (WGEM/screengrab)

W marcu oskarżony nie przyznał się do winy. Z akt sprawy wynika, że ​​rozprawy z wnioskiem odbędą się 19 i 20 kwietnia. Dzień pierwszy podobno dotyczy na wniosek mediów o odpieczętowanie dokumentów w sprawie.

Wpis do akt sprawy z 11 kwietnia zawiera wnioski stanowe o wykluczenie pozasądowych oświadczeń Tima Bliefnicka i uwzględnienie wiadomości Becky Bliefnick „Nasz kreator rodziny”. Niedawno złożono także wniosek o wydanie nakazu ochrony przez oskarżonego.

Po jego aresztowaniu zauważono, że Tim Bliefnick i członkowie jego rodziny wystąpili w popularnym teleturnieju „Family Feud” dopiero w 2020 r., fakt, który po aresztowaniu Tima zadziwił co najmniej jednego byłego przeciwnika.

Podczas programu gospodarz Steve Harvey zapytał Bliefnicka o największy błąd, jaki ktoś popełnia na weselu. „Kochanie, kocham cię, ale: Mówiłem, że tak” – odpowiedział Timothy Bliefnick.

morderstwo Williama McCuena

„To nie mój błąd” – wyjaśnił Bliefnick. „Kocham moją żonę”.

– Będę miał przez to kłopoty, prawda? – zapytał następnie głośno.

Kampania GoFundMe powiedziała, że ​​Becky pozostawiła „trójkę małych dzieci i całą społeczność, która kochała ją ponad wszystko”.

„Becky zawsze wyobrażała sobie, że będzie pracować zawodowo w zawodzie lekarza, więc nie było zaskoczeniem, gdy wybrała karierę pielęgniarki – jej prawdziwe powołanie – gdzie mogła codziennie zapewniać ludziom opiekę i komfort. Idąc dalej, cała nasza rodzina będzie z miłością wspierać chłopców i opiekować się nimi przez resztę ich życia w sposób, o którym wiemy, że Becky by tego chciała” – oznajmiła zbiórka pieniędzy rozpoczęta przez rodzinę. „Aby zrobić to dobrze, założyliśmy GoFundMe, którego celem jest utworzenie funduszu stypendialnego w imieniu Becky, a także pomoc w wydatkach rodzinnych związanych ze śmiercią Becky i przyszłą opieką nad jej chłopcami”.

Do 13 kwietnia w serwisie GoFundMe zebrano ponad 96 500 dolarów.

„Nie ma słów, które mogłyby odpowiednio oddać nasze zniszczenie po śmierci Becky. Brutalny, samolubny czyn na zawsze zmienił nasze życie, pozostawiając niesamowicie surową i głęboką pustkę w naszej rodzinie i w naszych sercach, szczególnie po jej pięknych synach. W miarę kontynuowania śledztwa jesteśmy wdzięczni Departamentowi Policji w Quincy i prokuratorom stanowym, którzy niestrudzenie pracowali na rzecz dochodzenia prawdy i sprawiedliwości dla Becky” – napisała 20 marca siostra Becky, Sarah Reilly.