
Gail Eastwood-Ritchey.
Ława przysięgłych skazał kobietę z Ohio za zarzut morderstwa w związku ze śmiertelnym pozostawieniem nowonarodzonego synka w lesie w worku na śmieci. Uniewinnili oskarżonego Gail Eastwood-Ritchey , 51, w poniedziałek z powodu drugiego zarzutu morderstwa kwalifikowanego.
Obrona powiedziała na sali sądowej w hrabstwie Geauga w stanie Ohio, że tego pamiętnego dnia w 1993 roku dziecko urodziło się martwe.
„Była odizolowana i samotna” – prawnik Stevena Bradleya powiedział o swoim kliencie podczas oświadczeń wstępnych, według New York Timesa . – Nie było się komu zwierzyć. Była sama z grupą ludzi w swoim świecie, którzy nigdy nie postrzegali jej jako ciężarnej. Gail też nie.
Prokuratura utrzymywała jednak, że potraktowała dziecko „jak śmieci”. WJW , lokalny oddział Fox. Eastwood-Ritchey wrzucił go do lasu i nawet go nie pochował – stwierdził prokurator.
Shirley Jenkins , która roznosiła gazety, znalazła noworodka 25 marca 1999 r.3 Zwierzęta poturbowały dziecko, później pochowano je Dziecko Geaugi . Został przeciągnięty na pobocze drogi, stracił rękę i nogę oraz miał naderwane plecy.
Kelly Ryan
Władze stwierdziły, że po latach udało im się odszukać Eastwood-Ritchey jako matkę dzięki genealogii genetycznej. Korzystając z DNA dziecka, najpierw odnaleźli dalekich krewnych, a następnie uzyskali nakaz przeszukania DNA od Eastwood-Ritchey, jej męża i siostry.
Eastwood-Ritchey, która nie składała zeznań na rozprawie, powiedziała śledczym w wywiadzie, że o ciąży dowiedziała się na około 3 miesiące przed porodem. W wieku 22 lat zaczęła rodzić, pracując jako niania.
„Wiem, że rodziłam dziecko w toalecie” – powiedziała podobno. Nie wiedząc, co robić, włożyła dziecko do torby – relacjonowała na swoim koncie.
Nie miała pojęcia, jaka jest płeć i nigdy nie patrzyła na dziecko – dodała.
Ona i ojciec dziecka nie byli wówczas małżeństwem, choć nadal to robili i wychowali trójkę już dorosłych dzieci.
Według WJW: „Mój ojciec stanowczo nalegał, aby nie mieć dzieci przed ślubem” – powiedziała. „Bałem się, co pomyśli jego rodzina”.
Lekarz sądowy zeznał, że dziecko urodziło się żywe, ale koroner hrabstwa Montgomery, dr. Kenta Harshbarge’a zeznał, że nie potrafił ustalić, czy chłopiec urodził się żywy, czy martwy. Obrona utrzymywała, że „nie ma wiarygodnych dowodów”, że było to żywe urodzenie. Prokuratorzy utrzymywali jednak, że było to zabójstwo dokonane celowo.
„Szczerze mówiąc, jestem zszokowany i zaskoczony werdyktem ławy przysięgłych” – Bradley powiedział przed sądem. „Z pewnością szanuję werdykt ławy przysięgłych, ale szczerze mówiąc, państwo nie miało wystarczających dowodów, aby udźwignąć ciążący na nim ciężar dowodu”.
Wyrok jest w toku.
[Zrzut ekranu za pośrednictwem WKYC]