
Chelsea Renee Duperon (policja w Detroit) i dom, w którym rzekomo pobiła córkę na śmierć (zrzut ekranu WJBK)
30-letnia matka w Michigan została aresztowana za rzekome zabicie swojej 8-letniej córki i pobicie dziecka tak dotkliwie, że prokuratorzy stwierdzili, że dziecka było „całkowicie nie do poznania”.
Władze ogłosiły, że Chelsea Renee Duperon została zatrzymana w weekend i usłyszała zarzuty morderstwa i znęcania się nad dzieckiem pierwszego stopnia w związku z zabójstwem Lyli Cassel.
Władze twierdzą, że Duperon dotkliwie pobił dziewczynkę w domu rodzinnym, zostawiając ją na kilka dni, zamiast szukać pomocy medycznej.
Według A informacja prasowa z biura prokuratora hrabstwa Wayne funkcjonariusze Departamentu Policji Wayne około godziny 5:19 rano 16 marca odpowiedzieli na wezwanie w mieszkaniu pod adresem 35200 Phyllis Street w związku ze zgłoszeniem o nieoddychającym dziecku.
Po przybyciu na miejsce ratownicy twierdzą, że zlokalizowali dziecko – później zidentyfikowane jako Lyla – w sypialni w domu. „Nie reagowała, doznała licznych obrażeń głowy i szyi”. Niedługo później przybył personel pogotowia ratunkowego i przetransportował Lylę do szpitala, gdzie stwierdzono jej zgon.
linia danych Lajoya
„Zarzuca się, że oskarżony Duperon śmiertelnie zaatakował dziecko” – napisali prokuratorzy.
Duperon została aresztowana i we wtorek stawiła się w sądzie w celu postawienia w stan oskarżenia, gdzie prokuratorzy stwierdzili, że Duperon zaatakował jej córkę w środę, 13 marca, a następnie pozostawił ją na powolną i bolesną śmierć.
Powiązany zakres:-
„Za pomocą drewnianego kija”: para bije dzieci „przedmiotami gospodarstwa domowego”, w tym karniszem i przedłużaczem – twierdzą władze
-
„Była przynętą”: kobieta z Florydy „ubrana w bieliznę” zwabiła ofiarę do zasadzki z toporem w mieszkaniu chłopaka
-
Kobieta podpaliła łóżeczka dziecięce Walmartu paliwem kempingowym, gdy w sylwestra sklep był „pełen” klientów, powodując straty w wysokości 5 milionów dolarów – twierdzą władze
„Czysta brutalność, jakiej doświadczyła niewinna 8-letnia Lyla 13 marca 2024 r., naprawdę nie przypomina niczego, co kiedykolwiek widziałam w ciągu pięciu lat zajmowania się sprawami dotyczącymi molestowania dzieci” – powiedziała podczas postępowania zastępca prokuratora hrabstwa Wayne, Erin Wilmoth, według materiału filmowego z sali sądowej. wysłane przez Oddział Detroit Fox, WJBK.
Kiedy trzy dni później władze przybyły na miejsce zdarzenia, Wilmoth powiedział, że Lyla zmarła. Ustalono, że przyczyną śmierci był „masywny” uraz głowy, szyi i twarzy tępym narzędziem, który ostatecznie spowodował „nadmierny obrzęk mózgu”.
Prokurator powiedział także, że pomimo okropnego pobicia z rąk matki Lyla jeszcze przez jakiś czas żyła i przeżyłaby, gdyby Duperon lub jej chłopak zadzwonili pod numer 911.
„Można ją było uratować” – stwierdził Wilmoth. Lylę właśnie położono do łóżka. Matka poszła do sklepu po pieluchy, bo to dziecko nie mogło iść do łazienki – pieluchy, podkładki grzewcze, wazelinę i trochę alkoholu dla siebie – podczas gdy jej córka leżała w łóżku i umierała powoli.
Podczas rozmowy z policją Duperon początkowo twierdziła, że jej córka odniosła obrażenia, gdy spadła ze schodów, ale szczegóły jej historii wielokrotnie się zmieniały, WWJ, filia Detroit CBS zgłoszone .
„Oskarżony przedstawił w tej sprawie wiele historii, a jedna z nich dotyczyła możliwego upadku ze schodów. Lekarz sądowy zaprzeczył temu” – kontynuowała Erin Wilmoth. „Lekarz sądowy stwierdził, że w przypadku upadku dziecka ze schodów wystąpią obrażenia, których można by się spodziewać. W tym przypadku nie wystąpiło żadne z tych obrażeń.
W pewnym momencie wywiadu Duperon rzekomo zaczął mówić o złych duchach.
„Podczas zadawania pytań Duperon wymamrotał głośno: „Przysięgam na Boga, to nie ja”. To brzmi szalenie, ale są złe duchy” – sierż. policji stanowej Michigan. Det. Rob Walters powiedział podczas wtorkowego przesłuchania. „Duperon stwierdził: «Była pewna pani, która pojawiła się znikąd»”.
Pod koniec rozprawy Wilmoth powtórzył, że obrażenia Lyli są „niezgłębione”.
To, co przeżyła, jest nie do opisania. Zdjęcia przedstawiają dziecko, które nawet nie wygląda jak dziecko. Ogromny obrzęk jej głowy i twarzy sprawiał, że była całkowicie nie do poznania” – powiedział Wilmoth.
Zapisz się do Prawa