
Od lewej: Elijsha Wingfield, Marcus Williams i Avianna Kerr-Williams stoją przed zarzutem morderstwa pierwszego stopnia w związku ze śmiercią kierowcy dostawcy pizzy Domino's 9 stycznia 2024 r. w West Palm Beach na Florydzie. (Więzienie hrabstwa Palm Beach)
Władze podały, że kierowca dostawcy pizzy zaledwie drugi dzień w pracy został zastrzelony podczas próby napadu na Florydzie.
Departament policji w West Palm Beach odpowiedział na wezwanie około godziny 12:50. we wtorek o strzelaninie i zastali mężczyznę, później zidentyfikowanego jako Tommie Charles Anderson III, cierpiącego na rany postrzałowe szyi i ramienia. Ratownicy przewieźli go do szpitala, ale po około pół godzinie lekarze stwierdzili zgon.
Detektywi dowiedzieli się później, że Anderson właśnie dostarczył pizzę dla Domino's do domu, w którym znaleźli go policjanci. Mieszkaniec zadzwonił pod numer 911 po tym, jak usłyszał trzy strzały kilka sekund po tym, jak Anderson podrzucił pizzę. Policja znalazła trzy zużyte 9 mm łuski w pobliżu Andersona i jedną niewystrzeloną kulę 9 mm pod jego ciałem – oświadczenie o aresztowaniu z prawdopodobną przyczyną zweryfikowane przez Law
Nagranie z pobliskiego monitoringu pokazało, że w chwili strzelaniny stał biały czterodrzwiowy samochód marki Honda z wgnieceniem na tylnych drzwiach po stronie kierowcy i przednim wspornikiem tablicy rejestracyjnej. Policjanci rozpoczęli rozglądanie się za samochodem. Policjant Florida Highway Patrol zatrzymał samochód w poniedziałkowe popołudnie. W samochodzie znajdowały się trzy osoby: Elijsha Wingfield (25 lat), Marcus Williams (29 lat) i Avianna Kerr-Williams (29 lat). Zostali zatrzymani na przesłuchanie. Z oświadczenia wynika, że policja znalazła także pistolet 9 mm i dwa karabiny z samochodu.
Wszyscy trzej przedstawili podobną relację z tego, co się wydarzyło. Z oświadczenia Williams wynika, że cała trójka jechała po okolicy, kiedy Wingfield oznajmił, że chce kogoś okraść. Widzieli kierowcę dostarczającego pizzę i Wingfield rzekomo powiedział: „Zobaczmy, co ma”.
Williams powiedział śledczym, że Wingfield wysiadł z samochodu uzbrojony w pistolet. Williams powiedział, że wyszedł uzbrojony w karabin AR-15, aby „wspierać” Wingfielda.
Anderson szedł do samochodu, gdy podbiegło do niego dwóch podejrzanych. Wingfield rzekomo powiedział: „Nie będę się z tobą bawić, to nie jest gra!”. i Anderson podniósł ręce w geście poddania. Williams powiedział detektywom, że Anderson powiedział: „Ja też mam taki” i sięgnął do kieszeni. Williams widział, że Anderson nie miał broni, więc nie strzelił, ale Wingfield rzekomo strzelił trzy razy – głosi oświadczenie.
Anderson chwycił go za szyję i upadł na ziemię. Jak napisali detektywi w oświadczeniu, obaj podejrzani pobiegli do samochodu, a Kerr-Williams odjechał.
Wingfield rzekomo powiedział, że potrzebuje pieniędzy, ponieważ oczekiwana wypłata nigdy nie nadeszła. Opowiedział detektywom, jak musiał wyrzucić ostrą kulę z pistoletu, gdy ten się zaciął. W dalszej części wywiadu Wingfield spuścił głowę i podobno powiedział: „Naprawdę schrzaniłem swoje życie”.
Cała trójka usłyszała teraz zarzuty morderstwa pierwszego stopnia. Przebywają w więzieniu hrabstwa Palm Beach bez kaucji.
Powiedział ojciec Andersona lokalny oddział NBC, WPTV że jego syn ma dwójkę dzieci w wieku 6 i 13 lat. Aby je utrzymać, pracował na dwa etaty, a dla Andersona był to dopiero drugi dzień pracy jako kierowca dostawy pizzy – powiedział jego ojciec.