przestępczość

Sędzia oddala zarzut morderstwa postawionego dziewczynie, która zastrzeliła zawodowego jeźdźca na bykach

Lashawn Denise Bagley (po lewej) zastrzeliła swojego chłopaka, z przerwami Demetriusa Omara Lateefa Allena, który zawodowo był znany jako jeździec na bykach Ouncie Mitchell. (Zdjęcie Bagleya z więzienia hrabstwa Fort Bend; zrzut ekranu przedstawiający Mitchella za pośrednictwem Professional Bull Riders)

Lashawn Denise Bagley (po lewej) zastrzeliła swojego chłopaka, z przerwami Demetriusa Omara Lateefa Allena, który zawodowo był znany jako jeździec na bykach Ouncie Mitchell. (Zdjęcie Bagleya z więzienia hrabstwa Fort Bend; zrzut ekranu przedstawiający Mitchella za pośrednictwem Professional Bull Riders)

Według oddziału NBC w Salt Lake City sędzia w stanie Utah oddalił w środę morderstwo i inne zarzuty postawione kobiecie, która zastrzeliła swojego chłopaka, który jeździł na bykach. KSL .

„Miała podstawy strzelić z broni” – według doniesień sędzia trzeciego okręgu Mark Kouris powiedział o oskarżonej, Lashawnie Denise Bagley, lat 23.





Jak wcześniej zgłoszone Policjanci z Salt Lake City powiedzieli, że zastrzeliła swojego chłopaka, Demetriusa Omara Lateefa Allena, lat 27, zawodowego jeźdźca na bykach.

Bagley zadzwonił pod numer 911 tuż po północy 12 września 2022 r.

Powiązany zakres:
  • Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci

  • Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja

  • Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci

Policja poinformowała wówczas, że znalazła Allena przed mieszkaniem. Miał co najmniej jedną ranę postrzałową. Policja zapewniła mu pomoc medyczną, ale mężczyzna zmarł w szpitalu.

Policja zauważyła wiele dziur po kulach pochodzących z mieszkania. Zabrali Bagleya do aresztu.

Adam Frasch

Śledczy stwierdzili, że ustalili, że Allen i Bagley nie tylko się znali – byli w związku.

W oświadczeniu policja stwierdziła, że ​​detektywi uważają, że Allen przyjechał do Salt Lake City, aby wziąć udział w jarmarku stanowym w Utah i umówił się na pobyt z Bagleyem. Władze podały, że po wzięciu udziału w targach Allen i Bagley udali się do baru w centrum miasta, gdzie pokłócili się. Policja podała, że ​​Allen udał się do mieszkania Bagleya, aby odebrać jego własność, kiedy padły strzały.

Jak stwierdziła policja w dokumentach uzyskanych przez policję, był to związek „z przerwami”. KSTU .

„Uważamy, że ta dwójka się znała, byli na targach, a potem wylądowali w barze i pokłócili się” – według doniesień detektyw policji Michelle Peterson. „Następnie mężczyzna w czasie jarmarku chciał zabrać część swojego majątku z mieszkania, w którym przebywał, i wyjęto pistolet, po czym został zastrzelony”.

Policja stwierdziła, że ​​nie było dowodów wskazujących, że Allen znajdował się w mieszkaniu w chwili strzału. Funkcjonariusze powiedzieli, że na zewnątrz mieszkania była krew. Nie stwierdzono żadnych śladów włamania ani próby włamania.

„Świadek stwierdził również, że nie doszło do włamania do mieszkania ani nie doszło do próby włamania się do mieszkania” – przekazali funkcjonariusze.

Z zeznań złożonych na środowej rozprawie wynika jednak, że Allen próbował wejść do mieszkania z inną kobietą, aby zabrać swój dobytek.

Ta druga kobieta rzekomo próbowała skorzystać z karty kredytowej, aby dostać się do środka. Kiedy jej się nie udało, Allen chwycił kamień i powiedział: „Jestem z Houston”. Możemy wejść” – wynika z zeznań.

Chrisa Pereza

Prokurator Andrew Deesing zapewnił, że Bagleyowi brakowało „uzasadnionej obawy”. Wiadomości SMS między Bagleyem i Allenem na godzinę przed telefonem pod numer 911 podobno wskazywały, że Allen oświadczył, że chce zabrać swoje rzeczy z mieszkania.

Allen tam przebywał, a Bagley mógł położyć swoje rzeczy na werandzie, powiedział.

Obrońca Sherry Valdez stwierdziła, że ​​w świetle włamania samoobrona jest prawdopodobnie uzasadniona.

„Miała pełne prawo chronić się we własnym domu” – stwierdziła.

W orzeczeniu Kourisa liczyło się jedynie to, że Bagley wiedział o włamaniu, a nie to, kto go dopuścił. Według doniesień stwierdził, że nierozsądne jest rozbijanie okna kamieniem po pozostawieniu czegoś w domu.

Żadne dowody nie wskazywały, że Bagley czytała SMS-y, w których Allen żądał swoich rzeczy, ani żaden nie wskazywał, że wiedziała, że ​​to on stał przy drzwiach.

Zapisz się do Prawa