Były prawnik skazanego za morderstwo Jodi Arias powiedział kilka mocnych słów, mówiąc o swoim starym kliencie.
„Decyduje się ścigać mężczyzn, którzy jej zdaniem wyrządzili jej krzywdę” – wyjaśniła Kirka Nurmiego podczas środowego wystąpienia w Teraz serial kryminalny . Chociaż Nurmi próbował wyjaśnić, że nie „nie cierpi” Ariasa, stwierdził, że „nie jest fanem”.
Teresa do człowieka
Jodi Arias została skazana w 2013 r. za morderstwo pierwszego stopnia, a w 2015 r. skazana na dożywocie za zamordowanie w 2008 r. swojego chłopaka, który znowu miał przerwę. Travisa Aleksandra . Nurmi, która słynęła z reprezentowania kobiety z Arizony w jej szeroko nagłośnionym procesie, była bardzo nielubiana przez wielu obserwatorów procesu po prostu za jej obronę.
Nurmi uważa, że ludzie mogą mieć „nieporozumienia” co do jego decyzji o reprezentowaniu Ariasa.
„Sąd nakazał mi kontynuować jej sprawę nawet po tym, jak opuściłem biuro obrońcy z urzędu. Miałam więc obowiązek opowiedzieć jej historię” – stwierdziła Nurmi. Był to czas, który były prawnik Ariasa określił jako „przymusową służbę”.
A co z tymi, którzy wspierali Arias podczas jej procesu i być może tymi, którzy krytycznie odnosili się do niepowodzenia Nurmi w uzyskaniu uniewinnienia – grupę, którą Nurmi nazywa „Kultem Jodi”.
„Nie myślę zbyt wiele o tym, co myślą, ponieważ mają mnóstwo dziwnych teorii, a ja naprawdę nie ulegam im i nie zwracam na nie szczególnej uwagi” – powiedział.
piaskowy Murphy
Wydawało się również, że Nurmi zmienił swoją teorię na temat tego, co stało się z Aleksandrem. W 2013 roku Nurmi próbowała przekonać ławę przysięgłych, że Arias nie zamordował 30-letniego sprzedawcy, ale zamiast tego zabił go w porywie namiętności, co byłoby równoznaczne z skazaniem za mniejsze przestępstwo nieumyślne spowodowanie śmierci. Jednak w 2020 roku Nurmi ma inny pomysł.
– Wydaje mi się, że pani Arias poszła do domu pana Aleksandra. Uważam, że były pewne problemy… hm, próbowała wyciągnąć od niego pewne rzeczy, ale sprawa zamieniła się w morderstwo” – wyjaśniła Nurmi. Radził, aby ludzie mogli przeczytać więcej o jego przemyśleniach w jego najnowszej książce pt. Uwięziony z panią Arias.
Książka ta zawierała szczegóły zza kulis i rozmowy dotyczące jego słynnej reprezentacji. Doprowadziło to do tego, że Arias pozwał Nurmi, zarzucając naruszenie tajemnicy adwokackiej w związku z ujawnieniem prawdopodobnie poufnych informacji. Doprowadziło to również do utraty licencji prawniczej przez Nurmiego po złożeniu przeciwko niemu skargi adwokackiej. Czy żałuje, że opublikował całą prawdę, czy uważa, że posunął się za daleko?
„Nie sądzę” – odpowiedziała Nurmi. „[Arias] coś zrobił i powiedział kilka kłamstw na mój temat. Zasadniczo stwierdzenie, że obrona w postaci, że pan Alexander był agresywnym pedofilem, było moim pomysłem, podczas gdy tak nie było.
Nurmi dodała, że „odpuściła”, ale jako przyczynę diagnozy raka obwinia stres związany z Ariasem.
„Biorąc pod uwagę, że pani Arias, jak wiemy, delikatnie mówiąc, ma skłonność do zniesławiania dziedzictwa zmarłego, nie chciałam dawać jej takiej możliwości bez narzucania prawdy swoim kłamstwom” – argumentowała Nurmi.
Nurmi zapewnia również swój wgląd w Juana Martineza , prokurator, który próbował i uzyskał wyrok skazujący przeciwko Ariasowi, ale niedawno został zwolniony z biura prokuratora hrabstwa Maricopa w związku z dochodzeniem w sprawie niewłaściwego postępowania prokuratury i molestowania seksualnego. „Nie zobaczysz, żebym broniła jego zachowania w sądzie” – powiedziała Nurmi.
historia Larry’ego Wellsa
W zeszłym miesiącu Sąd Apelacyjny w Arizonie podtrzymał wyrok skazujący Arias za morderstwo i odrzucił jej wniosek o nowy proces. Wydaje się, że Nurmi się z tym zgadza: „Sprawiedliwość stała się faktem… jest tam, gdzie powinna”.
[Zdjęcie Ariasa za pośrednictwem Departamentu Więziennictwa Arizony]