przestępczość

Wściekłość zazdrosnego lekarza na nową dziewczynę byłego chłopaka doprowadziła do podpalenia domu 99-letniej babci: Policja

Lekarka z Pensylwanii przebywa w więzieniu po tym, jak rzekomo rozsyłała ulotki z pogróżkami i podpaliła werandę domu należącego do babci nowej dziewczyny jej byłego chłopaka.

Doktor Amy Cohen, lat 35, stoi w obliczu: masę zarzutów w tym usiłowanie morderstwa, napaść z użyciem siły, podpalenie i groźby terrorystyczne. Zgodnie ze skargą karną rozpatrzoną przez Law



„Wiemy, co zrobili. Muszą wyjechać sami. Jeśli tego nie zrobią, oboje zostaną ranni. Będziemy wiedzieć. Nie wystawiaj nas na próbę! głosił list.

W innym piśmie wysłanym do innego członka rodziny stwierdzono, że obie wnuczki „promują islamofobię” po tym, jak zamieściły w mediach społecznościowych swoje poparcie dla Izraela. Ich zdjęcia znalazły się także na ulotce z informacją „wiemy”, gdzie mieszkali i pracowali.

„Są obrzydliwe” – napisano w liście. „Jeśli nie opuszczą Pensylwanii, OBYDWIE ucierpią. Nie wystawiaj nas na próbę!

Rodzina powiadomiła policję w Lower Merion, FBI i Ligę Przeciwko Zniesławieniom.

Amy Cohena

Doktor Amy Cohen rzekomo podpaliła dom w Pensylwanii powiązany z nową dziewczyną jej byłego chłopaka. Cohen jest także oskarżony o wysyłanie ulotek z pogróżkami. (Więzienie hrabstwa Montgomery)

Powiązany zakres:
  • Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci

  • Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja

  • Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci

Załoga straży pożarnej zareagowała na pożar w domu babci około 1:30 w nocy 30 listopada. Babcia spała w domu, ale nie odniosła żadnych obrażeń, ponieważ strażacy opanowali ogień na werandzie. Jak wynika z oświadczenia, śledczy odkryli rozpryski cieczy na przedniej ścianie, drzwiach i oknie, co wskazuje, że ogień został celowo podłożony, a ktoś użył łatwopalnej cieczy do rozpalenia płomienia – czytamy w oświadczeniu.

Po pozostawieniu listu rodzina babci zainstalowała w domu kamery. Według doniesień nagrania wideo przedstawiały podejrzaną kobietę niskiego wzrostu, ubraną w ciemną maskę medyczną, czarną opaskę na głowę i przezroczyste okulary ochronne, zimowy płaszcz, spodnie i buty Ugg, trzymającą w dłoni płyn do zapalniczki i zapalniczkę. Po rozpaleniu ognia widziano podejrzanego opróżniającego butelkę płynu do zapalniczki na werandzie. Z oświadczenia wynika, że ​​ogień płonął tak jasno, że kamera przełączyła się z trybu nocnego na tryb dzienny, oświetlając w ten sposób twarz ofiary.

Rodzina przejrzała materiał wideo i chłopak jednej z wnuczek właścicielki domu, któremu wcześniej grożono, rozpoznał w podejrzanym osobę, z którą się spotykał: Cohena.

Chłopak powiedział, że on i wnuczka ofiary poznali się w czerwcu i kiedy spotykał się z innymi osobami, pod koniec lata wkrótce zgodzili się, że będą mieli wyłączność. Spotykał się z Cohenem przez około sześć miesięcy, ale zerwał z nią, a ona „nie przyjęła tego dobrze” – czytamy w oświadczeniu. Kiedy powiedział, że nie chce już widywać się z Cohenem, „bardzo się wzruszyła” – czytamy w oświadczeniu. Cohen powiedziała mu na początku września, że ​​„chce zamknięcia” i poprosiła, aby spotkali się w kawiarni, aby porozmawiać. Zgodził się.

Podczas spotkania powiedział, że Cohen „zaczął płakać” i że go „kocha”, ale powtórzył, że ich związek się skończył. Przeglądając kamerę wideo pokazującą pożar, powiedział śledczym, że według niego to Cohen go wzniecił – napisali detektywi.

Policja z Lower Merion i FBI uzyskały nagranie z monitoringu kompleksu apartamentów Cohen, które pokazało, że jej pojazd wjechał na parking niedługo po pożarze. Miała na sobie podobne ubranie jak osoba na nagraniu, która podpaliła werandę kobiety. Detektywi uzyskali liczne nakazy przeszukania.

Były owocne.

Śledczy udali się do szpitala Bryn Mawr, gdzie Cohen pracuje jako specjalista chorób zakaźnych. Miała na sobie czarną opaskę na głowie, którą miała na sobie, gdy rzekomo podłożyła ogień. Miała także notatnik z kilkoma szkołami podstawowymi w rejonie Filadelfii, z których niektóre były przekreślone. Policja poinformowała, że ​​nowa dziewczyna jej byłego chłopaka jest nauczycielką w szkole podstawowej.

W samochodzie Cohena policjanci znaleźli czarne maski chirurgiczne, przezroczyste okulary ochronne, zapałki i dwa pudełka z płynami do zapalniczek – wynika ze skargi. Detektywi rzekomo znaleźli także buty Ugg i inną odzież podobną do tej, którą nosił podejrzany o podpalenie, notatkę z adresem babci oraz kopie ulotek z pogróżkami.

„Twoi narzeczeni uważają, że Amy Cohen stosowała prześladowanie ofiar wymienionych w niniejszym dokumencie” – napisali detektywi w skardze. „Amy Cohen przekazała na piśmie konkretne pomysły, które miały wywołać u ofiar poczucie zagrożenia, w szczególności zawierała język odnoszący się do zagrożeń dla wiary żydowskiej ofiar”.

Detektywi zauważyli, że Cohen wiedział, że babcia była w domu, kiedy podłożyła ogień. Policja aresztowała Cohen i zabrała ją do więzienia hrabstwa Montgomery, gdzie przetrzymywana jest za kaucją o wartości 5 milionów dolarów.

Jej adwokat odmówił komentarza.