
Isaiah Greene po prawej, Gabrielle Bolton po lewej. (Zdjęcie ofiary z Biura Prokuratora Stanowego dla Czwartego Okręgu Sądowego na Florydzie; zdjęcie policyjne z biura szeryfa hrabstwa Jacksonville)
Nastolatek, który po kłótni w łazience pewnego domu na Florydzie uderzył swoją dziewczynę metalowym przedmiotem, a następnie zaciągnął jej ciało do sypialni i zakrył zasłoną prysznicową i ręcznikiem, został skazany na 50 lat więzienia za morderstwo.
Isaiah Greene poznał swój los w tym tygodniu po zamordowaniu 18-letniej Gabrielle Bolton. W sierpniu przyznał się do winy – poinformowała prokuratura informacja prasowa .
Powiązany zakres:
-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
-
„Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja
-
„Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja
Oświadczenie uzyskane zgodnie z prawem
Jednostki patrolowe rozmawiały z matką Greene'a, która powiedziała, że jej syn mieszkał pod tym adresem ze swoją dziewczyną Bolton. Mama powiedziała, że syn zadzwonił do niej około 7:30 tego ranka i powiedział: „Ona mnie okłamuje i zdradza” oraz „Nie chciałem tego zrobić” – czytamy w oświadczeniu.
Powiedziała, że jej syn zamierza się zabić.
Właściciel powiedział policji, że wynajmuje pokój młodej parze od około 3,5 tygodnia. Powiedział, że mieszkał ze swoją dziewczyną gdzie indziej, kiedy Greene wysłał do niego SMS-a o 9:25 tego ranka, w którym napisał: „Nie przyprowadzajcie tu dzisiaj nikogo”. Zadzwoń do mnie jak najszybciej.
anioł sawyer
Powiedział, że kiedy przybył do domu, Greene rozmawiał z matką na frontowych schodach. Powiedział, że wszedł do domu, aby zebrać informacje o rachunkach, a następnie wyszedł. Powiedział, że kiedy wrócił, Greene nadal był na zewnątrz z matką.
Powiedział, że słyszał, jak Greene mówił: „Nie wiem, co się stało, może poślizgnęła się i upadła”.
Jego mama wezwała służby ratunkowe. Jak wynika z oświadczenia, gdy na miejsce przybyły pierwsze służby ratunkowe, Greene uciekł.
Funkcjonariusz znalazł w pobliżu Greene'a i zabrał go do aresztu.
Na komisariacie powiedział detektywowi, że spotyka się z Boltonem od około roku, a ich związek charakteryzował się „zarówno przemocą fizyczną, jak i psychiczną”.
„Oświadczył, że tego dnia pokłócili się w związku z tym, że rozmawiała przez FaceTime z mężczyzną (tożsamość nieznana)” – czytamy w oświadczeniu. „Podczas kłótni stwierdził, że ofiara nadal brała prysznic”.
To, co powiedział następnie, jest niejasne, ponieważ kolejna część oświadczenia została zredagowana. Potem trafił do więzienia.
Rodzina Boltona została zmiażdżona. A czuwanie odbyło się w intencji młodej kobiety, która planowała wstąpić do wojska i chciała zostać prokuratorem okręgowym – podała jej rodzina, jak podała lokalna stacja WJXT.
– Wcale nie była nieśmiała. Gdyby miała coś do powiedzenia. Daje ci znać, czy jest to dobre, złe, czy nie” – powiedziała matka Boltona podczas czuwania przy świecach. „Miała bardzo silną wolę. Bardzo inteligentny.
Obrońca publiczny Greene’a nie odpowiedział natychmiast na prośbę Lawa o komentarz