przestępczość

„Jego rany śmierdziały okropnie”: matka skazana na karę więzienia za podpalenie 8-letniego syna za bałagan podczas jedzenia płatków śniadaniowych

Kimberly Tyler

Kimberly Tyler, wstawiona, została skazana na 25 lat więzienia za podpalenie swojego 8-letniego syna po tym, jak narobił bałaganu podczas jedzenia płatków śniadaniowych w ich mieszkaniu w stanie Maryland w maju 2020 r. (Biuro prokuratora stanowego hrabstwa Montgomery za pośrednictwem WTTG)

Matka ze stanu Maryland tak się rozgniewała na swojego 8-letniego syna, że ​​zrobił bałagan podczas jedzenia płatków śniadaniowych, że zdecydowała się wylać mu na rękę odrobinę alkoholu i podpalić.

Według biura szeryfa hrabstwa Montgomery płomienie nie tylko pochłonęły dłoń chłopca w ich mieszkaniu w Germantown w maju 2020 r., ale także rozprzestrzeniły się od tułowia aż po głowę. Kimberly Tyler, lat 31, i jej żona Chareese Snorgrass-Tyler następnie wrzuciły ofiarę pod prysznic. Kiedy członek rodziny skrytykował działania Tylera, zagrała kartą ofiary i głośno zastanawiała się, dlaczego ludzie martwią się o chłopca, a nie o nią, mówiąc: „nikt mnie nie obchodzi”.





Za swoje czyny ława przysięgłych skazała ją w grudniu za znęcanie się nad dzieckiem pierwszego stopnia i spisek mający na celu zaniedbanie nieletniego. W piątek sędzia skazał ją na 25 lat więzienia z możliwością zawieszenia na pięć lat.

Powiązany zakres:
  • „Za pomocą drewnianego kija”: para bije dzieci „przedmiotami gospodarstwa domowego”, w tym karniszem i przedłużaczem – twierdzą władze

  • „Była przynętą”: kobieta z Florydy „ubrana w bieliznę” zwabiła ofiarę do zasadzki z toporem w mieszkaniu chłopaka

  • Kobieta podpaliła łóżeczka dziecięce Walmartu paliwem kempingowym, gdy w sylwestra sklep był „pełen” klientów, powodując straty w wysokości 5 milionów dolarów – twierdzą władze

„To był jeden z najgorszych, jakie zaobserwowaliśmy, jeśli chodzi o przypadki znęcania się nad dziećmi. Poziom krzywdy wyrządzonej przez osobę obdarzoną najwyższym zaufaniem, czyli matkę dziecka, jest niewyobrażalny. Jesteśmy całym sercem z młodą ofiarą i osobami, którym obecnie powierzono jej opiekę” – powiedział w oświadczeniu prokurator stanowy John McCarthy. oświadczenie .

Chłopiec doznał oparzeń trzeciego stopnia ramion, klatki piersiowej i szyi oraz pierwszego i drugiego stopnia twarzy i górnej części tułowia. Prokuratorzy twierdzą, że w sumie 25% jego ciała miało oparzenia.

Zamiast zadzwonić pod numer 911 lub udać się do szpitala, Tyler zadzwoniła do swoich rodziców, Kimballa Tylera i Lisy Jones, aby przyjechali. Kimberly Tyler i jej ojciec poszli do sklepu po bandaże, gazy i krem ​​na oparzenia. Oskarżeni zdecydowali wówczas, że chłopiec pozostanie w domu Kimballa Tylera. Przez następne dwa tygodnie Kimberly Tyler ignorowała prośby ojca o pomoc medyczną dla chłopca.

Według prokuratorów przez ten czas żyła tak, jakby nic się nie stało.

„Przyprowadzała ludzi do swojego domu, paliła i piła” – napisali prokuratorzy w oświadczeniu dotyczącym faktów. „Oskarżony chciał, aby ofiara znalazła się poza zasięgiem wzroku i umysłu. Kiedy ludzie pytali oskarżonego, gdzie jest ofiara, odpowiadała po prostu, że odwiedzał swoich dziadków. W ciągu dwóch tygodni, w których ofiara przebywała w mieszkaniu Kimballa i Lisy, oskarżony odwiedził ją raz.

Ostatecznie Kimball Tyler zabrał wnuka do Narodowego Centrum Medycznego Dziecięcego. Do tego czasu chłopiec krzyczał z bólu, a jego rany zostały zakażone i „ropa z nich kapała”.

Więcej o prawie

„Jego rany śmierdziały tak śmierdząco, że wezwano zespół chorób zakaźnych, aby je zbadał” – napisali prokuratorzy. „Miał liczne przykurcze na kolejnych i górnych kończynach, a blizny były tak grube i skurczone, że ograniczały jego ruchomość w stawach”.

Personel szpitala podejrzewał molestowanie i powiadomił policję hrabstwa Montgomery. Przez kilka miesięcy przebywał w szpitalu i przeszedł kilka operacji. Zdaniem prokuratorów powrót do zdrowia byłby znacznie łatwiejszy, gdyby oskarżeni natychmiast zabrali go do szpitala.

Kimball Tyler zeznawał przeciwko swojej córce i procesowi oraz przyznał się do lekkomyślnego narażenia na niebezpieczeństwo. Otrzymał okres próbny. Snorgrass-Tyler przyznał się do zaniedbania nieletniego i został skazany na pięć lat więzienia, z wyjątkiem sześciu miesięcy w zawieszeniu, a także pięć lat w zawieszeniu po zwolnieniu z więzienia.