
Gabriel Joseph Melgaard (biuro szeryfa hrabstwa Pasco)
Na początku miesiąca na Florydzie aresztowano 40-letniego mężczyznę w związku z rzekomymi oskarżeniami pokonać na śmierć swojego sąsiada, zainscenizował dziwaczne miejsce zbrodni, które obejmowało wpychanie ofiarom przedmiotów do nozdrza i bielizny, a następnie zadzwonił pod numer 911 i poinformował, że znalazł ofiarę martwą, gdy wpadł i zaproponował skoszenie trawnika ofiary.
Gabriel Joseph Melgaard został zatrzymany 9 lipca i oskarżony o po jednym przypadku morderstwa/zabójstwa, naruszenia warunków zawieszenia i niewłaściwego korzystania z systemu 911, akta sądowe sprawdzone przez prawo
Zgodnie z oświadczeniem dotyczącym prawdopodobnej przyczyny, zastępcy biura szeryfa hrabstwa Pasco zostali wysłani 8 lipca do domu znajdującego się pod adresem 7100 Westcott Drive w odpowiedzi na telefon pod numer 911 w sprawie zmarłego dorosłego mężczyzny. Osoba dzwoniąca przedstawiła się dyspozytorowi pogotowia ratunkowego jako Melgaard.
Po przybyciu na miejsce ratownicy zastali makabryczną scenę i znaleźli ofiarę leżącą twarzą do góry w swoim salonie.
„Zmarły miał kilka przedmiotów upchniętych za pasek bielizny. Koszula zmarłego była podciągnięta, odsłaniając brzuch, pod koszulę wepchnięto piłkę nożną. Głowa zmarłego była przykryta pudełkiem, w którym znajdowały się różne przedmioty” – czytamy w oświadczeniu. „Zmarły trzymał w prawej ręce broń półautomatyczną, a do lewego nozdrza zmarłego włożono ostrą amunicję kalibru .38. W ustach zmarłego włożono magazynek do pistoletu półautomatycznego.
Na miejsce wysłano przedstawiciela biura lekarza sądowego, który stwierdził, że ofiara miała liczne „liniowe prążki” na brzuchu powstałe w wyniku pobicia nieznanym przedmiotem, różne obrażenia twarzy i głowy, rany obronne na rękach oraz pojedynczą ranę kłutą lewego ramienia.
Lekarz sądowy stwierdził, że przyczyną śmierci było zabójstwo.
W dobrowolnym przesłuchaniu śledczych Melgaard, który mieszka z matką, rzekomo powiedział, że spał od 2:30 do 6:00 tego ranka. Kiedy się obudził, zobaczył, że to „ładny dzień”, więc udał się do domu ofiary, „aby sprawdzić, czy chce skosić trawnik” – rzekomo Melgaard.
Powiązany zakres:-
Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci
-
Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja
-
Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci
Melgaard twierdził, że poszedł do sąsiedniego domu i stwierdził, że drzwi frontowe są uchylone, więc wszedł do środka i zastał ofiarę leżącą martwą na podłodze. Następnie Melgaard powiedział śledczym, że w żaden sposób nie skrzywdził ofiary, a nawet twierdził, że nigdy nie był w domu mężczyzny przed znalezieniem go martwego. Następnie dobrowolnie oddał policji próbkę DNA i wyciski butów.
Później tego samego dnia, około 18:30, siostra Melgaard zadzwoniła pod numer 911 i przekazała biuru szeryfa, że jej brat właśnie przyznał się do zabicia sąsiada.
„[Melgaard] powiedziała, że sąsiad zgwałcił naszą matkę” – powiedziała policji w oświadczeniu. „Powiedziała, oskarżony powiedział także, mówiąc o ofierze: „Jest gorszy od Jeffreya Dahmera, ma w domu kapelusze ofiar i zdjęcia wszystkich ludzi, których zabił”. I zabiłem go. Dobra. Zabiłem go.
Matka Melgaard rzekomo powiedziała policji, że nigdy nie doświadczyła przemocy seksualnej ze strony ofiary.
Siostra przedstawiła także krótki opis sposobu, w jaki Melgaard rzekomo powiedział jej, że zabił tamtego mężczyznę.
Powiedziała, że jedyne, co powiedział [Melgaard], to: „Zemdlał, a potem pozwolę mu wrócić do siebie”. A potem zrobiłem to jeszcze raz i jeszcze raz. Nie powiedział jednak, co zrobił” – czytamy w dokumencie.
Siostra powiedziała także detektywom, że jej brat w przeszłości nadużywał substancji psychoaktywnych i cierpiał na psychozę, dlatego w kwietniu spędził trzy tygodnie w ośrodku zdrowia psychicznego.
Mężczyzna i kobieta mieszkający po drugiej stronie domu Melgaarda rzekomo powiedzieli policji, że on również powiedział im, że zabił ofiarę. Mężczyzna powiedział, że Melgaard przyszedł i powiedział mu, że ofiara jest „podobna do Jeffreya Dahmera, a ofiara zgwałciła jego matkę i siostrę, a także próbowała zgwałcić jego (oskarżonego)” – czytamy w oświadczeniu. „Oskarżony oświadczył, że zabił ofiarę, uderzając ją dwukrotnie i depcząc; on też „próbował go pociąć”.
Śledczy stwierdzili, że kilka przedmiotów w domu ofiary, w tym „chwytak” i broń palna, zawierało DNA Melgaarda.
Obecnie przebywa w więzieniu Land O' Lakes bez kaucji. Nie jest jasne, czy w związku z powyższymi zarzutami reprezentuje go pełnomocnik.
Zapisz się do Prawa