przestępczość

„Nie będzie już bity przez matkę”: śledczy nazywa przypadek mamy oskarżonej o kopanie i rzucanie swoim 3-letnim synem za jeden z najgorszych, jakie widział

Kobieta zidentyfikowana jako Julia Storozhuk znęcająca się nad małym dzieckiem. (Zrzut ekranu: Departament Policji w Sunny Isles Beach)

Kobieta zidentyfikowana jako Julia Storozhuk jest oskarżona o znęcanie się nad małym dzieckiem. (Zrzut ekranu: Departament Policji w Sunny Isles Beach)

Śledczy z policji na Florydzie pochwalił świadka za udostępnienie materiału wideo przedstawiającego matkę oskarżoną o brutalne znęcanie się nad swoim 3-letnim synem – powiedział w czwartek funkcjonariusz Jesse Weberowi z CrimeSeries.

„To łatwa sprawa z punktu widzenia dowodu” – mówi detektyw sierż. – powiedział w wywiadzie Javier Estevez.



Yulia Storozhuk, lat 29, w hrabstwie Miami-Dade usłyszała zarzuty znęcania się nad dzieckiem po tym, jak rzuciła i kopnęła syna w korytarzu apartamentowca.

„To jedna z najgorszych rzeczy, jakie widziałem w ciągu 22 lat pracy jako funkcjonariusz” – powiedział Estevez.

Z oświadczenia o aresztowaniu wynika, że ​​policja w Sunny Isles odpowiedziała w poniedziałek.

Z dokumentów wynika, że ​​sąsiad przekazał nagranie z kamery Ring, na którym w niedzielny wieczór nagrano, jak Storozhuk chwytał 3-letniego syna obiema rękami, podnosił go z ziemi i rzucał na podłogę.

„Kiedy ofiara leży na ziemi, oskarżony dwukrotnie ją złośliwie kopie” – napisali funkcjonariusze. Następnie oskarżony chwyta ofiarę za twarz i popycha ją na ziemię, gdy ta próbuje wstać. Oskarżony wielokrotnie kopie ofiarę, opuszczając pole widzenia kamery.

Druga kamera Ring pokazała, jak pchnęła dziecko w klatkę piersiową, powalając je na podłogę – napisała policja.

Denise Huskins i Aaron Quinn
Powiązany zakres:
  • „Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja

  • „Za pomocą drewnianego kija”: para bije dzieci „przedmiotami gospodarstwa domowego”, w tym karniszem i przedłużaczem – twierdzą władze

  • „Była przynętą”: kobieta z Florydy „ubrana w bieliznę” zwabiła ofiarę do zasadzki z toporem w mieszkaniu chłopaka

Podczas kontaktu z ofiarą policja zauważyła zaczerwienienie prawego policzka i prawego czoła dziecka oraz zasinienie na prawym przedramieniu i lewym kolanie. Chłopiec miał zadrapania na brzuchu i plecach, a później powiedział funkcjonariuszowi, że Storozhuk go podrapał – napisali funkcjonariusze.

Prawo

Natychmiast wpadła w złość, warcząc i zaciskając prawą pięść. Kobieta wskazała kierunek, z którego przyszła – pozorny rozkaz dla chłopca, aby poszedł w tym kierunku. Dziecko wyglądało na gotowe, aby się zgodzić, ale kobieta popchnęła je na podłogę. Chłopiec płakał.

Inne nagranie pokazuje, jak rzucała chłopca na podłogę. Zmusiła go do pójścia korytarzem, kopiąc i popychając go przez całą drogę.

„To był 3-letni chłopiec” – Estevez powiedział Weberowi. „To, co zrobiła temu dziecku, jest gorsze, niż widziałem, jak dorośli robili innym dorosłym”.

Według gliniarzy Storozhuk po zamordowaniu Mirandy przyznał, że na nagraniu to ona.

„Oskarżona ujawnia, że ​​powodem, dla którego popchnęła syna, była kara za naleganie, aby poszła na plac zabaw” – powiedzieli funkcjonariusze. „Oskarżony stwierdził dalej, że syn był trudny i niechętny do współpracy”.

Estevez powiedział Weberowi, że oskarżony Storozhuk dzwonił wcześniej na policję, najwyraźniej cierpiał na jakieś załamanie nerwowe. Zwróciła się o pomoc finansową dla swojego dziecka – dodał. Funkcjonariusze nie stwierdzili wówczas żadnych oznak przemocy.

Estevez powiedział, że dziecko znajduje się pod opieką Departamentu Dzieci i Rodzin Florydy.

Zasugerował, że do molestowania doszło więcej niż raz, biorąc pod uwagę „tolerancyjne” zachowanie dziecka i coś, co Estevezowi wydawało się być starszymi siniakami na ciele chłopca, dodał jednak, że dochodzenie jest w toku.

Estevez powiedział, że matka i syn mieszkali ze współlokatorką – wszyscy trzej byli uchodźcami z wojny na Ukrainie. Funkcjonariusze początkowo byli sceptyczni wobec współlokatorki, ale zauważyli, że była skłonna do współpracy, a dziecko czuło się w jej towarzystwie komfortowo. Uważa, że ​​nie wiedziała o rozległym znęcaniu się, być może do poziomu kar cielesnych.

Jak poinformował śledczy, chłopiec przechodzi badania potwierdzające jego dobrostan. Zostanie umieszczony we właściwym domu, ale w jego przyszłości odegrają rolę prokuratorzy i sędzia.

„Ale wiem, że matka nie będzie już go bić” – powiedziała Estevez.

Monika Berkley

Zapisz się do Prawa