
Nikko D'Ambrosio, z lewej. (Zdjęcia z dokumentów sądowych)
Mieszkaniec Chicago, który złożył pozew o zniesławienie przeciwko dziesiątkom kobiet, które oskarżył o obrzucanie go bzdurami na Facebooku w grupie dyskusyjnej „Czy randkujemy z tym samym facetem”, został skazany na karę więzienia za oszustwa podatkowe.
Nikko D'Ambrosio (32 l.) poznał w tym tygodniu swój los. W styczniu został skazany za dwa przypadki złożenia fałszywych oświadczeń w zeznaniach podatkowych za lata 2020 i 2021. Żądał wydatków i odliczeń z tytułu datków na cele charytatywne na rzecz kościoła, w którym nie było zarejestrowanych parafian. Domagał się także posiłków i kilometrówki za swoją pracę jako instalator elektronicznych kiosków z loterią na stacjach benzynowych, a później okłamał agenta IRS, twierdząc, że jego formularze podatkowe są prawidłowe, a w związku ze swoją pracą „wybierał gości na obiady” – wynika z dokumentów sądowych.
Gary'ego NoesneraPowiązany zakres:
-
Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci
-
Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja
-
Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci
„Mile, które według ciebie przejechałeś, umożliwiłyby ci dotarcie na Księżyc i z powrotem” – powiedział mu sędzia okręgowy USA Thomas Durkin przed wydaniem rocznego wyroku, – poinformował Jason Meisner z „Chicago Tribune”. . – I okropnie skłamałeś. Podwoiłeś.
D’Ambrosio przeprosił.
„Udowodniłem sobie, że jestem dobrym człowiekiem rodzinnym” – stwierdził według „Tribune”. — Chodzę do kościoła. Jestem wierny swojej wierze.
Jeden z prawników D'Ambrosio powiedział, że w tej sprawie nie chodziło o chciwość, lecz o głupotę.
Aktualizacja Crystal Rogers
„Nie chcę w ten sposób dyskredytować Nikko, ale jak widać z jego osiągnięć edukacyjnych, nie jest on najbardziej wyrafinowanym człowiekiem” – powiedział ławie przysięgłych Christopher Grohman, jak podaje „Tribune”. „Ktoś z jego umiejętnościami nie płaci własnych podatków i, szczerze mówiąc, nie powinien tego robić. Idziesz do profesjonalisty. A profesjonalistą, na którym polegał, był jego kuzyn.
Prokuratorzy nazwali to bzdurą.
„To nie jest kryminał bez tajemnicy” – powiedział zastępca prokuratora USA Richard Rothblatt. „To nie jest „Zwykły podejrzany” z Keyserem Soze i upuszczonym kubkiem… Oskarżony miał 119 000 powodów, by kłamać.
D’Ambrosio złożył pozew w styczniu przeciwko Facebookowi i osobom, które odmówiły usunięcia z mediów społecznościowych jego zdaniem zniesławiających informacji.
The proces sądowy zarzucił, że 50 kobiet złożyło na jego temat fałszywe i zniesławiające oświadczenia w internetowej grupie, która twierdzi, że ma ponad 3 miliony zarejestrowanych użytkowników, którzy „dyskutują i dyskredytują mężczyzn w swoich lokalnych społecznościach, z którymi mieli rzekomo niezadowalające doświadczenia randkowe”.
Selena i Ricardo Martinez
Grupa, Czy spotykamy się z tym samym facetem? „to zbiór „grup świadomości czerwonej flagi w całym kraju, w których kobiety mogą wzmacniać się nawzajem i chronić się przed toksycznymi mężczyznami” – czytamy w dokumentach sądowych.
Jest to miejsce, w którym kobiety mogą anonimowo „dokuczać, zniesławiać i atakować moralny charakter mężczyzn, których poznały w Internecie” – czytamy w dokumentach sądowych.
Jeden z oskarżonych, który poznał D'Ambrosio na wydarzeniu kulturalnym w Chicago w 2023 r., uprawiał z nim seks w nocy, kiedy się poznali, a kilka razy później spędzili razem czas, co uznano za niczym niezwykłym – stwierdził w pozwie.
Teresa KotomskaZapisz się do Prawa
Kobietę oskarżono o opublikowanie „w sposób możliwy do udowodnienia fałszywych i zniesławiających oświadczeń” na temat D'Ambrosio oraz jego zdjęcia na stronie grupy na Facebooku w Chicago. Z dokumentów sądowych wynika, że post został usunięty i ponownie opublikowany anonimowo.
Według pozwu inni opisali go jako „przylepnego” i „ducha”.