przestępczość

Owoce z trującego drzewa: dowody z monitoringu i Fitbit wyrzucone przeciwko mężczyźnie oskarżonym o uprowadzenie i morderstwo kobiety opuszczającej biuro MetLife

Danielle Stislicki (po lewej) i Floyd Galloway Jr. (po prawej)

Danielle Stislicki po lewej stronie i Floyd Galloway Jr. po prawej (Departament Policji Farmington Hills; Departament Więziennictwa stanu Michigan)

Kluczowych dowodów w głośnej sprawie o morderstwo nie można wykorzystać przeciwko oskarżonemu, ponieważ trafiły do ​​organów ścigania od biegłego wynajętego przez jego byłego prawnika i naruszają tajemnicę adwokacką – orzekł pod koniec ubiegłego tygodnia Sąd Apelacyjny stanu Michigan.

Floyd Galloway Jr., lat 36, jest oskarżony o jedno morderstwo z premedytacją pierwszego stopnia w związku z uprowadzeniem i zamordowaniem w grudniu 2016 roku 28-letniej Danielle Stislicki, której ciała nigdy nie odnaleziono.





Teraz, co stanowi zdecydowany cios dla prokuratury, kilka poszlak nigdy nie ujrzy światła dziennego.

Powiązany zakres:
  • „Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja

  • „Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja

  • „Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja

Od dawna uważany za podejrzanego, w marcu 2019 r. postawiono mu zarzuty morderstwa – po przejęciu sprawy przez prokurator generalną stanu Michigan, Danę Nessel.

Departament Policji w Farmington Hills od początku uznał Gallowaya za osobę interesującą się śledztwem ze względu na jego wcześniejsze stanowisko jako ochroniarza kontraktowego w budynku MetLife, w którym pracowały zarówno Stislicki, jak i jej matka. Mówi się także, że był jedną z ostatnich osób widzianych z ofiarą, zanim zniknęła.

Pod koniec 2016 roku Galloway poddał się badaniu na wykrywaczu kłamstw – za radą swojego ówczesnego radcy prawnego. Operatorem wariografu był były agent FBI James Hoppe. Następnie, najwyraźniej zaniepokojony tym, czego się dowiedział, Hoppe zadzwonił do ówczesnego szefa policji w Troy Gary'ego Mayera i opowiedział mu kilka rzeczy na temat sprawy. Informacja ta, bardzo szkodliwa dla Galloway, została następnie przekazana przez Mayera szefowi policji Farmington Hills, Charlesowi Nebusowi.

„Rozmówca powiedział, że zrobił to ochroniarz” – napisał Nebus na ulotce podczas rozmowy telefonicznej z Mayerem. „Odwiózł [sic!] samochód ofiary ze swojego domu w Berkley do jej mieszkania, a następnie o 10:00 poszedł do Tima Hortona i Halsted, gdzie zadzwonił do taksówki Shamrock lub czegoś, co brzmi jak Shamrock, dokąd dostał taksówkę, do której dostał się w niewielkiej odległości od pracy, gdzie zaparkował jego samochód”.

Szefowi FHPD powiedziano również, że Fitbit i klucze Stislickiego należy znaleźć na „trawiastym terenie” w pobliżu przedmiotowej kawiarni.

Policja znalazła ten dowód. A potem trochę.

Na podstawie gry telefonicznej, w którą Hoppe grał z Mayerem i Nebusem, FHPD odzyskała również to, co sąd określił jako „nagranie z monitoringu przedstawiające ruchy oskarżonego w noc zniknięcia Stislickiego”.

Co więcej, zgodnie z informacją, Galloway wrzuciła telefon komórkowy Stislickiego do kosza na śmieci w Tim Horton's, a jej ciało zawinęło w „beżowo-brązową kołdrę”. Telefonu również nigdy nie odzyskano.

Jednak żaden z dowodów – Fitbit, klucze, nagrania z monitoringu rzekomo pokazujące Gallowaya w pobliżu wyrzuconych przedmiotów lub zeznania – nie może zostać kiedykolwiek użyty przeciwko niemu, jeśli i kiedy stanie przed sądem.

Jak stwierdził Sąd Apelacyjny, prokuratorzy znali lub powinni byli znać genezę cynku przekazanego Nebusowi już na początku 2017 roku i nigdy nie próbowali zaradzić naruszeniu tajemnicy adwokackiej.

„Kwestia była prawie ignorowana, dopóki Prokurator Generalny nie przejął sprawy na początku 2019 r.” opinia czyta.

Sędzia Sądu Okręgowego hrabstwa Oakland, Phyllis McMillen, w postanowieniu wydanym w listopadzie 2022 r. zataiła dowody – a także wszelkie potencjalne dowody, które można było zebrać w wyniku potencjalnego odzyskania telefonu komórkowego Stislickiego. Sąd apelacyjny orzekł w sądzie pierwszej instancji w sprawie dowodów dotyczących telefonu komórkowego – uzasadniając, że skoro telefonu nie odnaleziono, jej orzeczenie było nieco zbyt ogólne.

W przeciwnym razie jednak rzadki nakaz sądu pierwszej instancji został utrzymany w mocy ze względu na naruszenie praw Galloway do należytego procesu.

Sąd stwierdził, że w szczególności Mayer wiedział lepiej.

„Pomimo obiektywnej świadomości, że wskazówka Hoppe'a jest chroniona tajemnicą adwokacką, Mayer natychmiast przekazał uprzywilejowane informacje agencji śledczej, oczekując, że FHPD zbada wskazówkę i odzyska ważne dowody, zanim zostaną utracone lub zniszczone przez niesprzyjającą pogodę” – czytamy w opinii. „To właśnie się wydarzyło; Nebus zebrał swoje wojska, przeszukano lokalizacje wskazane w zgłoszeniu, FHPD znalazło klucze Stislickiego i Fitbit oraz odkryto dowody dotyczące ruchów oskarżonej w noc jej zniknięcia.

Ponadto, jak uzasadnił sąd, jeden zestaw lokalnych organów ścigania nie może czerpać korzyści ze złych działań innej agencji.

„Pozwolenie na wykorzystanie na rozprawie dowodów pochodzących z niewłaściwego postępowania Mayera w oparciu o „dobrą wiarę” FHPD całkowicie podważyłoby zasadę wykluczenia” – kontynuował sąd apelacyjny. „Zamiast zniechęcać policję do niewłaściwego postępowania, takie orzeczenie mogłoby w rzeczywistości zachęcać do niewłaściwego postępowania, w przypadku gdy funkcjonariusze FHPD mogliby wykorzystać informacje uzyskane z naruszeniem tajemnicy adwokackiej, o ile Mayer nigdy nie ujawnił źródła. Dochodzimy do wniosku, że sąd pierwszej instancji nie popełnił błędu, wykluczając dowody pochodzące z ujawnienia przez Mayera informacji poufnych”.

Galloway odsiaduje obecnie karę więzienia za usiłowanie napaści na tle seksualnym i porwanie w odrębnej sprawie z czerwca 2017 r.

W końcu przyjął ugodę i zgodził się służyć od 16 do 35 lat. Dowody z tej sprawy – w tym jego przyznanie się – nie mogą zostać wykorzystane przeciwko niemu w ostatecznym procesie o morderstwo, jak orzekł wcześniej sąd apelacyjny, ponieważ sprawy są zbyt odmienne.

Termin jego procesu toczy się w hrabstwie Oakland.