
William Zelenski chwilę po tym, jak ława przysięgłych uznała go za winnego umyślnego zabójstwa pierwszego stopnia (CrimeSeries)
46-letni były zastępca szeryfa w stanie Wisconsin został skazany za zastrzelenie 18-letniego syna swojej dziewczyny w związku z rzekomą kradzieżą egzotycznych zwierząt, alkoholu i broni palnej. W piątek ława przysięgłych hrabstwa Waupaca po pięciodniowym procesie uznała Williama Zelenskiego za winnego umyślnego zabójstwa pierwszego stopnia w związku ze śmiertelnym postrzeleniem Ryelee Manente-Powella w 2020 roku.
Sędzia Sądu Okręgowego hrabstwa Waupaca Raymond S. Hubor nakazał przeprowadzenie dochodzenia przed rozprawą w sprawie wyroku Zełenskiego, która została wyznaczona na godzinę 13:00. 22 sierpnia. Prokuratorzy poprosili, aby przesłuchanie było możliwe za pośrednictwem Zoom, aby przynajmniej jedna osoba dotknięta śmiercionośną strzelaniną mogła przeczytać oświadczenie o wpływie ofiary.
Przed zarządzeniem przerwy w obradach sędzia Hubor przychylił się także do wniosku prokuratury o uchylenie kaucji Zełenskiemu.
Michaela Audreya Myersa
Wyrok zapadł zaledwie dwa dni po tym, jak Zełenski, zwany także „Billem”, i matka Manente-Powella, Tiffany Powell, która również spotykała się z Zełenskim w czasie strzelaniny, zajęli stanowisko i złożyli zeznania na temat wydarzeń z 19 października 2020 r.
Zełenski zadzwonił pod numer 911 około 22:30. w dniu 19 października 2020 r. i powiedział dyspozytorowi, że skonfrontował się z Manente-Powellem i jego wspólnikiem Ashtonem Todym w związku z rzekomą kradzieżą zwierząt: jaszczurki o wartości 17 000 dolarów, małego pytona birmańskiego o wartości 7000 dolarów, krokodyla nilowego o wartości 2000 dolarów i boa dusiciela o wartości 575 dolarów. Powiedział, że z jego majątku skradziono także broń i alkohol. Zełenski powiedział, że strzelił do Manente-Powella po tym, jak nastolatek go zaatakował.
Choć prokuratorzy twierdzili, że strzelił w samoobronie, podkreślają, że Manente-Powell był nieuzbrojony, a po zastrzeleniu 18-latka Zełenski nie próbował udzielić pomocy.
Powell była na miejscu, gdy zginął jej syn. Początkowo powiedziała policji, że jej syn „zdjął koszulę”, aby walczyć z Zełenskim, i wtedy starszy mężczyzna wyciągnął broń ze swojego pojazdu i zastrzelił Manente-Powella. Jednak kamera domofonowa pokazała, że Zełenski początkowo podał Powellowi broń, którą wycelowała w syna, po czym oddał ją Zełenskiemu.
-
15-letni pasażer Ubera zabija kierowcę, który „próbował zarobić dodatkowe pieniądze dla swojej rodziny”, a następnie rzuca jego ciało twarzą w dół na ulicę i zabiera mu samochód: Policja
-
Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci
-
Kobieta prowadząca opiekę dzienną w domu uderzyła głową 8-miesięcznego dziecka w drewnianą podłogę, ponieważ „bolała ją głowa”: policja
Powell, który został już skazany na 15 lat więzienia po tym, jak nie przyznał się do sprzeciwu wobec lekkomyślnego narażania bezpieczeństwa pierwszego stopnia i winny posiadania broni palnej w lutym, jako pierwszy zajął stanowisko podczas środowych zeznań.
Zeznała, że jej syn krzyczał na Zełenskiego, żeby „odłożył broń i walczył jak mężczyzna”, ale on nigdy nie złożył broni. Potwierdziła następnie, że Manente-Powell nie uderzył Zełenskiego i że przez całe spotkanie był on nieuzbrojony.
Po jej zeznaniach Zełenski zajął stanowisko i zalał się łzami, mówiąc o zabiciu Manente-Powella.
Zełenski powiedział, że dowiedział się, gdzie Manente-Powell rzekomo trzymał zwierzęta, i skontaktował się z organami ścigania. Jednak, jak powiedział, chwilę później widział Ryelee biegnącego po ulicy, twierdzącego, że krzyczy: „Dopadnę cię” i „Przyjdź i walcz ze mną jak mężczyzna”.
Powiedział, że wyciągnął strzelbę ze swojego samochodu, ponieważ „bał się… Ryelee… zmniejszania dystansu” między nimi.
Zapytany o „zamiar” w dniu strzelaniny Zełenski odpowiedział, że chodziło mu jedynie o „odnalezienie i bezpieczny powrót moich zwierząt do domu”.
„Czy chciałeś znaleźć Ryelee [Manente-Powell]?” – zapytał jego obrońca.
„Nie” – odpowiedział.
Jennifer Pan
– Chciałeś skrzywdzić Ryelee?
„Absolutnie nie” – powiedział Zełenski.
– Czy zamierzałeś zastrzelić Ryelee tamtej nocy?
„No cóż” – powiedział Zełenski.
– Czy zamierzałeś zabić Ryelee tej nocy?
„Absolutnie nie” – odpowiedział Zełenski.
– Czy chciałeś śmierci Ryelee? – zapytał jego prawnik.
Zełenski natychmiast zaczął kręcić głową w przód i w tył, przykładając rękę do ust i ledwo wypowiadając słowo „Nie”, zaczął szlochać. Chwycił podaną mu chusteczkę i przez kilka następnych sekund wycierał łzy z oczu, szepcząc: „Przepraszam”.