48-letni mężczyzna z Florydy, który przyznał się, że dwukrotnie strzelił swojej dziewczynie w plecy, złożył w tym tygodniu dokumenty sądowe, w których stwierdza, że będzie ubiegał się o immunitet przed ściganiem na mocy stanowego prawa „nie poddawaj się”. Dokumenty zostały złożone w imieniu Richarda Raciaka, któremu postawiono zarzut morderstwa drugiego stopnia z broni palnej w kwietniowym zabójstwie 46-letniej Allison Sheehan – akta sądowe sprawdzone przez Law
Jeżeli odbędzie się rozprawa przedprocesowa w sprawie twierdzeń Raciaka „podtrzymać swoje stanowisko”, prokuratorzy będą musieli przedstawić „jasne i przekonujące” dowody – standard wyższy niż „przewaga dowodów”, ale mniej niż „ponad uzasadnioną wątpliwość” – na to, że użycie śmiercionośnej siły przez oskarżonego było nieuzasadnione.
Informacja o zamiarze powołania się przez Raciaka na kontrowersyjne prawo stanowe pojawia się nieco ponad miesiąc po złożeniu przez niego wniosku o wyłączenie sędziego prowadzącego jego sprawę, zarzucając jej nieuzasadnione uprzedzenia wobec niego. Sędzia Sądu Okręgowego Patricia L. Stowbridge szybko odrzuciła wniosek niecały tydzień później.
Teresa Halbach

Richard Raciak (biuro szeryfa hrabstwa Orange)
Raciak argumentowała, że sędzia była wobec niego stronnicza ze względu na jej orzeczenie w sprawie Arthur Hearing – postępowaniu na Florydzie, w którym oskarżony oskarżony o popełnienie brutalnego przestępstwa, które zazwyczaj wymaga przetrzymywania bez kaucji (morderstwo, gwałt, porwanie, napad z bronią w ręku itp.), próbuje przekonać sąd, że powinien otrzymać kaucję. Postępowanie przypomina proces na małą skalę, ale jedynym ustalającym fakty jest sędzia.
Susan Winters
W następstwie przesłuchania Raciaka w dniu 13 lipca Stowbridge wydał orzeczenie, w którym odrzucił wniosek bez przebierania w słowach, twierdząc, że w oparciu o dowody roszczenie Raciaka w samoobronie „nie istniało”. Dla kontekstu Raciak stwierdził, że obawiał się o swoje życie, ponieważ Sheehan, która jest także matką jego dziecka, zaatakowała go otwieraczem/kluczem do wina, po czym strzeliła jej wielokrotnie w plecy.
„Pomiędzy państwem a obroną trwa spór co do tego, czy mógł to być akt samoobrony, ale dowody na to nie wskazują. Dowody wskazują, że pani Sheehan została dwukrotnie postrzelona w plecy i raz w przód. Jest tam wzmianka o otwieraczu do wina” – napisał Stowbridge. „Ani zdjęcia, ani zeznania detektywa nie wskazywały, że klucz do wina znajdował się w pobliżu ciała. Zarzuty dotyczące samoobrony wydają się w większości nieistniejące w tej sprawie.
-
Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci
-
Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja
-
Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci
Dowody udostępnione dotychczas publicznie wydają się potwierdzać opinię Stowbridge’a.
Jak wcześniej zgłoszone przez Prawo
Po przybyciu na miejsce ratownicy powiedzieli, że znaleźli dorosłą kobietę – później zidentyfikowaną jako Sheehan – która znajdowała się w głównej sypialni rezydencji i odniosła wiele ran postrzałowych. Natychmiast przewieziono ją do szpitala regionalnego w Osceola na leczenie, niestety w wyniku odniesionych obrażeń zmarła.
hale-bopp
Raciak został zlokalizowany na miejscu i przetransportowany na oddział ratunkowy Hunter's Creek w celu leczenia po tym, jak skarżył się na poważne odwodnienie.
Śledczy nawiązali kontakt z ojcem Raciaka, który wcześniej tego dnia był w domu pary, aby świętować urodziny syna Raciaka i Sheehana. Opuścił dom około 15:30, ale tego samego wieczoru około 22:30 ojciec Raciaka powiedział, że zaczął otrzymywać SMS-y od syna w sprawie brutalnego spotkania Raciaka i Sheehana – podała policja.
„Allison mnie atakowała, musiałem oddać strzał” – czytamy w wiadomości Raciaka do jego ojca, zgodnie z oświadczeniem dotyczącym prawdopodobnej przyczyny. „Musiałem ją uśpić w samoobronie. Jedyny wybór jaki miałem. Czekam na gliniarzy.
W innych wiadomościach Raciak rzekomo prosił ojca i brata o wyciągnięcie pieniędzy z jego sejfu i wysłał im zdjęcie zwłok Sheehana.
Po wyjściu ze szpitala detektywi przesłuchali Raciaka, który powiedział, że on i Sheehan są razem od około ośmiu lat. Twierdził, że podczas przyjęcia urodzinowego syna Sheehan spożył nadmierne ilości alkoholu. Według Raciaka, później tego wieczoru pokłócili się, a Sheehan zaatakował go, próbując „wydłubać” mu oczy.
Raciak powiedział śledczym, że Sheehan następnie wepchnął go na komodę, powalając go na ziemię. Raciak powiedział, że następnie podszedł do stolika nocnego i wyjął pistolet kalibru .40 z sejfu biometrycznego, podczas gdy się kłócili.
„Powiedział, że nadal się kłócili, a ona „nachodziła na niego”. Powiedział, że „wkurzył się” i chciał ją „powalić”, a początkowo miał zamiar „strzelić jej w nogę, żeby się uspokoiła” – czytamy w oświadczeniu. „Richard chwycił broń i przyznał, że strzelił do czterech [Sheehana] cztery razy. Richard przypuszczał, że „mierzył wysoko” i strzelił jej w „tyłek”. Pamiętał, że raz strzelił jej w okolice ramion, a resztę w pośladki.
Raciak przyznał następnie, że Sheehan była odwrócona od niego i szła w przeciwnym kierunku, kiedy początkowo do niej strzelił.
Monika Diaz
Raciak ma obecnie rozprawę statusową zaplanowaną na 28 marca 2024 r.