
Rodney Vicknair (Biuro szeryfa parafii St. Tammany)
Po tym, jak sędzia federalny odrzucił wyrok wynegocjowany pomiędzy rządem a obroną, 55-letni były funkcjonariusz policji Nowego Orleanu został skazany na dwukrotnie wyższą karę więzienia za napaść na tle seksualnym na nastolatkę, którą kiedyś przywiózł do szpitala w ramach zestawu do gwałtu.
Rodney Vicknair został skazany na 14 lat więzienia – dwukrotnie wyższą karę, o którą prosił on i Wydział Praw Obywatelskich administracji Bidena w Departamencie Sprawiedliwości – kilka miesięcy po tym, jak przyznał się do naruszenia 18 USC § 242 , które penalizuje użycie odznaki w celu pozbawienia ofiary praw konstytucyjnych.
Powiązany zakres:
-
„Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja
-
„Za pomocą drewnianego kija”: para bije dzieci „przedmiotami gospodarstwa domowego”, w tym karniszem i przedłużaczem – twierdzą władze
-
„Była przynętą”: kobieta z Florydy „ubrana w bieliznę” zwabiła ofiarę do zasadzki z toporem w mieszkaniu chłopaka
Zgodnie z podstawą faktyczną zarzutu , jak złożył rząd w sądzie federalnym i na co zgodziła się obrona w listopadzie, ówczesny policjant Vicknair przyznał, że spotkał ofiarę (V1), gdy miała 14 lat, po tym jak została zgwałcona. Przywiózł nastolatkę do szpitala po zestaw do gwałtu, dał jej swój numer i „zaoferował, że zostanie jej przyjacielem i mentorem” – głosi dokument.
Vicknair próbował zbliżyć się do ofiary, komunikując się z nią miesiącami telefonicznie i na Snapchacie, a gdy był w mundurze, „często wpadał bez zapowiedzi do rezydencji V1”. '
„Z biegiem czasu VICKNAIR zaczął komentować V1 o charakterze seksualnym. VICKNAIR zażądał zdjęć o charakterze jednoznacznie seksualnym V1 i je otrzymał, po czym trzymał je w swoim telefonie komórkowym” – głosi dokument. „Pewnego razu dotknął piersi V1 pod jej koszulą, a innym razem dotknął pośladków V1 nad jej ubraniem”.
Kiedy ofiara skończyła 15 lat, 23 września 2020 r. Vicknair udał się do swojego domu w Luizjanie i „kazał jej wyjść na zewnątrz i wsiąść do jego pojazdu” – głosi dokument. Gdy ofiara znalazła się w pojeździe, Vicknair zamknął drzwi, nie pozwolił jej wyjść i „dotknął jej genitaliów pod ubraniem”. Rząd utrzymywał, że przestępstwo to również „stanowiło porwanie”.
Z dokumentów sądowych wynika, że Vicknair okłamał detektywów ze swojego byłego wydziału policji, dlaczego odwiedził ofiarę w noc napaści na tle seksualnym i kiedy zapewnił, że nie popełnił przestępstwa. Dopiero podczas przesłuchania przyznał, że stwierdził, że dziecko ma „fajne ciało” i „fajny tyłek”.
Zarzut porwania oznaczał, że Vicknairowi groziła dożywocie, co doprowadziło do sporu między obroną a prokuraturą co do tego, jaki powinien być poziom przestępstwa. Rząd obliczył poziom przestępstwa i doszedł do wniosku, że biorąc pod uwagę oskarżenie o porwanie, wytyczne dotyczące kary za przestępstwo na poziomie 43 przewidywały dożywocie. Niemniej jednak rząd zawarł porozumienie zgoda na zarzuty z oskarżonym – na korzyść wyroku 7 lat więzienia – zgodnie z Zasadą 11(c)(1)(C) Federalnego Regulaminu Postępowania Karnego.
„Stany Zjednoczone rozumieją znaczenie prawidłowego obliczenia Wytycznych dotyczących wyroków i dlatego z szacunkiem zwracają się do Trybunału o przyjęcie powyższych obliczeń” – stwierdził rząd w notatce o wyroku. „Niemniej jednak ze wszystkich powodów przedstawionych w Memorandum skazującym Stany Zjednoczone zwracają się do Trybunału o nałożenie kary uzgodnionej przez strony”.
Z akt wynika, że sędzia okręgowy USA Lance Africk, mianowany przez George'a W. Busha, nie zgodził się z zarzutem „C” i odrzucił go 8 marca:
Zapis protokołu dotyczący postępowania toczącego się przed sędzią Lance M. Africkiem: Wyrok w sprawie Rodneya Vicknaira wydany w dniu 3 sierpnia 2023 r. NARZĄDZIŁ, że ugoda, zgodnie z Federalnym Przepisem Postępowania Karnego 11(c)(1)(C), zostaje ODRZUCONA z powodów podanych w aktach sprawy. POSTANOWIŁA PONADTO, że sprawa będzie kontynuowana do 14.03.2023 r. do godz. 8:30, tak aby pozwany mógł poinformować Trybunał, w jaki sposób chce kontynuować postępowanie. NARZĄDZIŁ PONADTO, aby warunki zwolnienia oskarżonego zostały zmodyfikowane zgodnie z niniejszym postanowieniem. (Reporter sądowy Toni Tusa.) (blg) (Wprowadzono: 08.03.2023)
Takie tak zwane zarzuty „C” są rzadkie, jak Law
Jednak odrzucenie umowy nadal pozostawało w gestii sądu, jak wyjaśnił rząd w ugodzie:
przygody z celem Jared
Oskarżony rozumie, że ustawowy maksymalny okres kary za przestępstwo, do którego się przyznaje, wynosi maksymalnie dożywocie. Jednakże Rząd i oskarżony zgodzili się, zgodnie z Federalnym Regulaminem Karnym 1 1(c)(1)(C), że w przypadku przyjęcia przez Trybunał przyznania się oskarżonego do winy za Informacje, odpowiednia będzie kara 7 lat (84 miesięcy) pozbawienia wolności.
Pozwany rozumie, że Trybunał może przyjąć lub odrzucić umowę zawartą w Zasadzie 11(c)(1)(C) lub może odroczyć decyzję o przyjęciu lub odrzuceniu do czasu, gdy będzie możliwość rozpatrzenia raportu przed wydaniem wyroku zgodnie z F.R.Cr.P. 11(cX3)(A). Strony zgadzają się ponadto, że w przypadku, gdyby Trybunał nie zastosował się do niniejszej umowy, pozwany lub Rząd mają możliwość uznania niniejszego porozumienia w sprawie zarzutu za nieważne.
Sędzia rzeczywiście schrzanił umowę i wyznaczył rozprawę na ranek 14 marca – dzisiaj.
Według Departamentu Sprawiedliwości efektem końcowym tej rozprawy był wyrok 14 lat więzienia (według stanu na wtorkowe popołudnie akta nie zostały zaktualizowane w celu odzwierciedlenia wyroku).
Vicknair został zwolniony z policji w Nowym Orleanie po oskarżeniach o gwałt. Matka ofiary złożyła pozew w lutym 2021 r., twierdząc, że Vicknair pokazał ofierze zdjęcia dziewczyny, którą twierdził, że jest jego 16-letnią córką. Druga dziewczyna miała na sobie bikini i bieliznę i zakrywała się materiałem – twierdzi garnitur. Były funkcjonariusz został także oskarżony o twierdzenie, że jego córka jest modelką.
W pozwie zarzucono, że w chwili aresztowania Vicknair miał przy sobie bieliznę ofiary.
Komunikat prasowy Departamentu Sprawiedliwości nie wspomniał odrzuconego zarzutu „C”, chociaż z bloku podpisu pierwotnej umowy jasno wynika, że poparła go zastępca prokuratora generalnego Wydziału Praw Obywatelskich Kristen Clarke.

„Jesteśmy wdzięczni tej młodej ocalałej za zgłoszenie się, mimo że myślała, że nikt jej nie uwierzy” – stwierdziła Clarke w oświadczeniu, zgodnie z komunikatem prasowym Departamentu Sprawiedliwości. „Gdyby nie wyraziła na to zgody, nie bylibyśmy w stanie pociągnąć oskarżonego do odpowiedzialności za jego ohydną zbrodnię. Sprawa ta powinna stanowić wyraźny sygnał dla funkcjonariuszy organów ścigania, którzy dopuszczają się ofiar wykorzystywania seksualnego, zwłaszcza dzieci, że nie stoją one ponad prawem i zostaną pociągnięte do odpowiedzialności”.