
Władze na Florydzie zamknęły akta sprawy 19-latka Miya Marcano , który został porwany i zamordowany we wrześniu 2021 r.
w 135-stronicowy raport Opublikowane we wtorek biuro szeryfa hrabstwa Orange dokumentuje liczne wywiady z rodziną i przyjaciółmi zmarłej kobiety, która zniknęła zaledwie kilka godzin przed planowanym wylotem z Orlando do Fort Lauderdale.
W raporcie zawarto także wywiady z przyjaciółmi i rodziną 27-letniego konserwatora Armanda Caballero , jedyny podejrzany w sprawie i domniemany zabójca Marcano, który nie zostanie oskarżony, ponieważ popełnił samobójstwo kilka dni po tym, jak władze zaczęły zadawać pytania.
babcia zamordowała wnuka
Jak czytamy w raporcie, późnymi godzinami porannymi 27 września 2021 r. zastępcy biura szeryfa hrabstwa Seminole odebrali telefon pod numer 911 i znaleźli Caballero martwego i „wiszącego w szopie konserwacyjnej” – czytamy w raporcie. Do samobójstwa doszło niecałe trzy dni po pierwszym zniknięciu Marcano, chociaż jej ciało odnaleziono dopiero na początku października w „zalesionym terenie” w pobliżu dawnego mieszkania rzekomego zabójcy.
Z raportu wynika jednak, że organy ścigania miały dwie odrębne interakcje z Caballero przed jego śmiercią i po rozpoczęciu śledztwa w sprawie Marcano.
Podczas OCSO Zastępca Samira Paulina trzecia wizyta w apartamentowcu Arden Villa tuż przed godziną 16:00. 25 września 2021 r. na miejscu zdarzenia było wielu członków rodziny ofiary i wskazano mu dodatkowe dowody, które ich zdaniem pominął podczas pierwszych dwóch wizyt. Kiedy Paulino był na parkingu, ochroniarz zauważył srebrnego Forda Fusion Caballero.
„Paulino zapytał Armando, czy wie, co się dzieje, a Armando stwierdził, że rozmawia obecnie przez telefon ze współpracownicą, Shanks Tatiyonny , który poinformował go o zaginięciu Miyi, co było powodem ówczesnej reakcji na apartamentowiec” – czytamy w raporcie. „Armando wskazał, że on i Miya byli tylko przyjaciółmi i rozumiał oskarżenia, jakie rodzina rzucała mu w związku z jego przeszłym zainteresowaniem Miyą”.
Podczas tej interakcji Paulino został odciągnięty na bok przez tego samego ochroniarza, Jacobby’ego Colemana , który „wyjaśnił mu, że rodzina zauważyła śrubokręt w torbie, etui na telefon komórkowy na podłodze i nieznany koc na tylnym siedzeniu pojazdu Armando” – czytamy w raporcie. OCSO nie zajmowało się wówczas przedmiotami, które rzekomo znajdowały się w posiadaniu Caballero.
Po wstępnej dyskusji podeszła ciotka Marcano i zaczęła „oskarżać Armando o wysyłanie do Miyi obsesyjnych SMS-ów, w których wyznaje swoje uczucia do niej” oraz o próbę wręczenia jej wygórowanych sum pieniędzy. Doszło do wymiany zdań między rodziną Marcano a Caballero w odpowiedzi na ich oskarżenia, zanim Paulino „rozdzielił ich i kontynuował śledztwo” w kompleksie.
Tym razem zastępca przychylił się do prośby rodziny i sprawdził drzwi prowadzące do biura utrzymania ruchu, gdzie ochrona rzekomo usłyszała jakiś hałas. Po zapytaniu Caballero, czy ma dostęp do terenu i uzyskaniu potwierdzenia, ewentualny podejrzany poprowadził zastępcę i dwóch innych zastępców przez drzwi i resztę budynku, z którym był połączony, ale nic nie znaleziono.
„Paulino zezwolił Armando na opuszczenie kompleksu apartamentów, ponieważ w tamtym czasie nie było prawnego uzasadnienia ani prawdopodobnej przyczyny jego zatrzymania lub aresztowania” – stwierdza raport dotyczący pierwszej interakcji.
Druga interakcja organów ścigania z Caballero miała miejsce za pośrednictwem policji w Casselberry.
„qaw” „mane wilson pierwszy 48”
Z raportu wynika, że czterech członków rodziny Marcano obserwowało mieszkanie podejrzanego zabójcy w Winter Park na Florydzie i przyłapało go, jak „zdejmował różne przedmioty” z tylnego siedzenia samochodu, „niosąc z powrotem do mieszkania niebieskie gumowe rękawiczki (medyczne), ciemną torbę na książki i nieznany rodzaj różowego koca” – wynika z raportu. Około 20:45 zadzwoniono pod numer 911.
Tuż przed godziną 21:00 funkcjonariusz CPD Chada Sheparda przybył i „spotkał się z rodziną Miyi, Armando, jego współlokatorem Kenny’ego Rodrigueza Torresa, oraz inny nieznany przyjaciel Armando, który był obecny w mieszkaniu” – czytamy w dokumencie.
W raporcie opisano zakres tej drugiej interakcji:
Funkcjonariusz Shepard wskazał rodzinie Miyi, że jego możliwości udzielenia pomocy są ograniczone, ponieważ jest to sprawa zaginionej osoby z Biura Szeryfa Hrabstwa Orange. Następnie stwierdził, że nie może zmusić Armando, aby pozwolił mu na przeszukanie rezydencji. Na miejscu zdarzenia nieznany mężczyzna, członek rodziny Miyi, podszedł do Armando i poprosił o przeszukanie jego domu, aby upewnić się, że Miyi ani koca nie ma w środku. Armando zgodził się pozwolić tej osobie wejść razem z nim do środka i rozejrzeć się w obecności funkcjonariusza Sheparda. Po przeszukaniu domu i nie znalezieniu niczego, co mogłoby mieć wartość dowodową, członek rodziny, Armando i funkcjonariusz Shepard oczyścili mieszkanie.
Niecałe 45 minut później Caballero mógł odejść.
„Funkcjonariusz Shepard poinformował rodzinę Miyi, aby powiadomiła biuro szeryfa hrabstwa Orange i przekazała im aktualne informacje, które uzyskali podczas obserwacji” – czytamy dalej w raporcie. „Poinstruował ich również, aby nie wracali do rezydencji Armando i pozwolili organom ścigania na kontynuowanie śledztwa”.
W raporcie znajduje się ostatnie znane zdjęcie ofiary żywej. Opis tego zdjęcia, pochodzący z materiału filmowego z błędnie opatrzonego datą, ukazuje, jak wychodzi z biura wynajmu na terenie apartamentowca około godziny 17:00. w dniu jej zniknięcia:
Lorena Bobbit
Zaobserwowano Miyę ubraną w czarne buty, niebieskie dżinsy, bordową koszulę firmy Preiss, czarną kurtkę z kapturem zapinaną na zamek i niosącą czerwono-białą torebkę. Wychodząc z biura wynajmu, rozmawiała przez telefon komórkowy i trzymała w ręku żółtą różę. Później ustalono, że róża, którą posiadała, została podarowana wszystkim pracownicom wcześniej tego dnia przez inną osobę niezwiązaną z tą sprawą i jest to ta sama róża, która tego samego wieczoru została znaleziona w jej koszu na śmieci przez jej rodzinę.
Obszerny raport zawiera także liczne szczegóły dotyczące związku między zmarłą studentką a mężczyzną uważanym za jej zabójcę, w tym dowody DNA z jednej z koszulek Marcano, zakrwawioną poszewkę na poduszkę i dwa inne przedmioty, które identyfikują go „jako potencjalnego współautora”.
„W tej chwili nie są podejmowane żadne dalsze działania dochodzeniowe w tej sprawie, a wszystkie dowody wskazują, że Caballero działał sam podczas porwania i morderstwa Miyi Marcano”. kończy się raport.
Pełną treść raportu OCSO można przeczytać poniżej:
[zdjęcie za pośrednictwem biura szeryfa hrabstwa Orange]