
Władze podały, że Donald Douglas (z prawej) w jakiś sposób przedostał się do domu Teresy Scalf 27 października 1986 roku i ją zamordował. Szeryf hrabstwa Polk, Grady Judd (w środku), zasugerował, że było to spowodowane pewnego rodzaju „odrzuceniem seksualnym”. (Zdjęcia: Biuro szeryfa hrabstwa Polk)
Po prawie 37 latach posłowie mowić rozwiązali sprawę brutalnego morderstwa pielęgniarki, które doprowadziło do niemal pozbawienia głowy głowy, i choć jest już za późno na aresztowanie nieżyjącego już podejrzanego, członkowie rodziny ofiary, Teresy Lee Scalf, lat 29, twierdzą, że udało im się już zamknąć sprawę.
„Nie mamy sposobu na zakończenie żałoby” – mówi jej siostra Lynn Scalf powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej. „Nigdy nie będzie zakończenia, kiedy masz coś tak brutalnego przeciwko przyzwoitemu człowiekowi. To nie jest ludzkie. To nie jest humanitarne. W związku z tym nie zamkniemy sprawy, ale zaprzestaniemy ciągłych przesłuchań, ponieważ jeśli jest to działanie celowe, przesłuchuje się wszystkich – jej najlepszą przyjaciółkę, byłego chłopaka, kuzynów, każdego, kogo spotkała w ciągu ostatnich pięciu lat.
Władze hrabstwa Polk na Florydzie twierdzą, że 27 października 1986 roku ktoś wdarł się do domu Teresy Scalf i dźgnął ją nożem. Jej matka, Betty Scalf, rozmawiała z nią wcześniej o 14:30, a następnie poszła do jej domu około 20:00 lub 21:00. po tym jak Teresa nie pojawiła się w pracy. Detektyw Matthew Newbold powiedział w poniedziałek dziennikarzom, że rezydencja była zamknięta. Siostra ofiary powiedziała, że Betty Scalf musiała wejść przy użyciu karty kredytowej. Kiedy weszła do środka, znalazła martwą Teresę Scalf.
Lauri wodniak z Alaski
Władze opisały makabryczną scenę. Głowa Teresy Scalf została prawie odcięta, a na rękach miała „poważne rany obronne” po walce z napastnikiem. Śledczy znaleźli na miejscu krew – nie tylko jej, ale także innej osoby, ale nie było śladu potencjalnego podejrzanego.
Teresa Scalf zginęła zaledwie półtora roku po tym, jak jej 23-letni brat zginął w wypadku nurkowym.
„Pierwszą rzeczą, którą chcę powiedzieć, jest to, że Teresa była cudowną osobą, najbardziej kochającą osobą” – powiedziała inna siostra, Pam Shade, z matką ofiary, siostrą Lynn Scalf i wnuczką Teresą Wooten u boku. – Nie zasługiwała na to. Nasza rodzina na to nie zasługiwała.
Po tylu latach okazało się, że zabójca był w pobliżu. Szeryf hrabstwa Polk, Grady Judd, powiedział, że był to sąsiad Donald Douglas, wówczas 33-letni. Jednak Douglas nie znalazł się wówczas na ich radarach jako potencjalny podejrzany. Judd powiedział, że „podczas rutynowego przesłuchania udzielał właściwych odpowiedzi” i nie odniósł żadnych oczywistych obrażeń, o których wiedzieli detektywi.
Powiązany zakres:-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
-
„Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja
-
„Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja
Rozwój technologii DNA wpłynął na przebieg tej sprawy. Władze umieściły DNA podejrzanego w bazie danych CODIS w pierwszej dekadzie XXI wieku, ale bez rezultatu. W 2022 roku detektywi połączyli siły z genealogiczną bazą danych Othram, aby przeanalizować dowody.
Ostatecznie sprawa opierała się na niepowiązanej sprawie z 1949 r. Judd powiedział, że kuzyn Douglasa w trzeciej kolejności – ktoś, kogo prawdopodobnie nawet nie znał – miał pozamałżeńskie dziecko. To właśnie dzięki tej odległej relacji śledczy skupili się na nim.
Douglas już nie żył, zmarł z przyczyn naturalnych w 2008 roku w wieku 54 lat, a jego szczątki poddano kremacji. Śledczy rozmawiali jednak z jego synem, który dobrowolnie oddał próbkę DNA. Judd powiedział, że był „zawstydzony”, gdy dowiedział się o wynikach. Władze stwierdziły, że badania potwierdziły, że zabójcą był jego ojciec. Douglas najwyraźniej nigdy w życiu nie był aresztowany.
Judd zasugerował, że motywem było pewnego rodzaju „odrzucenie seksualne”. Śledczy uważają, że żywił nieodwzajemnione pragnienie Teresy Scalf i wpadł w szał.
„Teresa opowiedziała nam o jakimś przerażającym sąsiadu, który pojawił się w jej domu z czymś, co wyglądało, jakby wyrwał kwiat z ziemi i wrzucił go do doniczki, i zachowywał się w pewnym sensie prześladowczo” – powiedziała w poniedziałek Lynn Scalf. „Opowiadała nam o nim, ale nigdy go nie opisała”.
Kiedy Betty Scalf podeszła do mikrofonu, powiedziała: „Chcę tylko powiedzieć, że mam 84 lata. Dożyłem, żeby to zrobić. Myślę, że dlatego przeżyłem tak długo.
Sharee MillerZapisz się do Prawa