próby na żywo

Rozmowny dentysta z Florydy miał do powiedzenia tylko jedną rzecz, zanim został skazany na dożywocie za morderstwo byłego szwagra profesora prawa, Dana Markela

47-letni dentysta z Florydy uznany na początku listopada za winnego planowania morderstwa swojego byłego szwagra w 2014 r., profesora prawa z FSU Dana Markela, został we wtorek skazany na sali sądowej hrabstwa Leon na resztę życia w więzieniu.

Ojciec Dana Markela, Phil Markel, wspominając wszystkie osiągnięcia syna w nauce i radości związane z ojcostwem, wygłosił we wtorek oświadczenia mające wpływ na ofiary, nazywając rodzinę Adelsonów i Charliego Adelsona „w szczególności” „główną przyczyną naszego złamanego serca” w związku z morderstwem jego syna i „stratą naszych dwóch wnuków”.





„To satysfakcjonujące widzieć, że sprawiedliwości stało się zadość i właściwym byłoby zażądanie maksymalnego wymiaru kary dla sprawców morderstwa Danny’ego” – powiedział Phil Markel. „Dziękuję, dzisiaj jest dobry dzień”.

Powiązany zakres:
  • Kobieta prowadząca opiekę dzienną w domu uderzyła głową 8-miesięcznego dziecka w drewnianą podłogę, ponieważ „bolała ją głowa”: policja

  • Mama założyła plastikową torbę na głowę 3-letniej córki, aż ta przestała się ruszać, po czym poszła zapalić: Policja

  • „Plastikowa folia na nos i usta”: syn zabił matkę, a następnie próbował wysadzić jej dom, aby ukryć dowody – twierdzą prokuratorzy

Kiedy przyszła kolej na Charliego Adelsona, miał tylko jedną rzecz do powiedzenia.

morderstwo Loretty Jones

„Chciałbym tylko powiedzieć, że podtrzymuję, że jestem niewinny” – powiedział.

„No cóż… proszę wstać, teraz ogłoszę wyrok” – odpowiedział sędzia Stephen Everett, po czym skazał Charliego Adelsona na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego za morderstwo, 30 lat za spisek w celu popełnienia morderstwa i 30 lat za namawianie do popełnienia morderstwa. Dwa ostatnie zdania miały obowiązywać równolegle z pierwszym.

Podczas procesu Charlie Adelson i jego obrona wielokrotnie przyznawali, że za dużo lubi rozmawiać, czy to przez telefon, czy osobiście. Mimo to obrona upierała się, że Charlie Adelson był nie tylko „niewinny” w sprawie morderstwa Markela, ale także sam był ofiarą skomplikowanego planu wymuszenia.

Z drugiej strony prokuratorzy kłócili się o to, że Charlie Adelson miał pieniądze i kontakty za pośrednictwem swojej ówczesnej dziewczyny Katherine Magbanua, aby namówić i przeprowadzić morderstwo ojca swoich siostrzeńców i byłego męża jego siostry, Wendi Adelson, w kontekście sporu o opiekę nad dzieckiem, który rozgniewał matkę rodziny Donnę Adelson.

Zastępca prokuratora stanowego Georgia Cappleman powiedziała wcześniej, że zeznania Adelsona dotyczące tego, że po strzelaninie był ofiarą wymuszenia wobec Magbanua – oparte na założeniu, że członkowie gangu Latin Kings z Miami, Sigfredo Garcia, ojciec dzieci Magbanui i przywódca gangu Luis Rivera, zabiją Charliego, jeśli nie zapłaci im jednej trzeciej miliona dolarów w ciągu 48 godzin – po prostu się nie zgadzają.

Prokuratorzy uznali, że zeznania Charliego Adelsona dotyczące wymuszenia niemal natychmiast po morderstwie Markela były „naprawdę nieuzasadnione” po bliższym zbadaniu.

„Ci dwaj kolesie, nie mający żadnego związku z Danem Markelem i bez dwóch pięciocentówek do wytarcia, wynajęli samochód i zapłacili za benzynę, aby przyjechać do Tallahassee i zatrzymać się w hotelu – dwukrotnie – aby zabić osobę, której oskarżony nienawidził, i wyrządzić mu [oskarżonemu] krzywdę” – powiedziała Cappleman z powątpiewaniem w głosie.

— I po co? zapytał prokurator. 'Może żeby zdobyć pieniądze? Może po prostu wyda ich za morderstwo. Dlaczego po prostu go nie zabić i okraść, jeśli chodzi ci o pieniądze, a nie ma płatnego zabójcy? Dlaczego go po prostu nie zabić i okraść, jeśli twoim motywem jest to, że go nienawidzimy?

Adelson zeznał, że myślał o zgłoszeniu się na policję w związku z rzekomym planem wymuszenia, ale oświadczył, że nigdy tego nie zrobił, ponieważ uważał, że on lub członkowie jego rodziny mogą doznać krzywdy. Zamiast tego zgodził się na „plan zwolnienia z wymuszenia”, w ramach którego będzie nadal płacił rzekomym szantażystom – płatnym zabójcom – 3000 dolarów miesięcznie do czasu spłaty długu.

Charliego Adelsona i Dana Markela

Charlie Adelson pojawia się w sądzie w celu ogłoszenia wyroku 12 grudnia 2023 r. (CrimeSeries), Dan Markel (zdjęcie z akt CrimeSeries)

W trakcie sprawy obrońca Daniel Rashbaum próbował wyrzucić luki w argumentacji prokuratury, stwierdzając, że pozornie potępiająca uwaga wielokrotnie wygłaszana przez jego klienta była w rzeczywistości „kompletnym żartem”. Adelson – stwierdziła obrona – żartował, że kupił telewizor swojej siostrze Wendi Adelson w ramach prezentu rozwodowego, ponieważ było to tańsze niż znalezienie dla niej płatnego zabójcy.

Adelson powiedział w sądzie, że to „najgłupsza rzecz”, jaką kiedykolwiek powiedział w życiu.

„Kiedy dałem jej telewizor w prezencie rozwodowym – najgłupsza rzecz, jaką w życiu powiedziałem – i powiedziałem: «Chciałem ci załatwić płatnego zabójcę, ale telewizor był dużo tańszy, więc zamiast tego zdecydowałem się na telewizor». Powiedziałem to jako kompletny żart i to było głupie, ale często to robię” – powiedział oskarżony, dodając też, że opowiedział ten dowcip Magbanui i innym osobom, nawet tym, których prawie nie znał.

Donna Adelson ze swojej strony została aresztowana na międzynarodowym lotnisku w Miami z biletem w jedną stronę do Wietnamu zaledwie tydzień po skazaniu jej syna. Jej oświadczenie o prawdopodobnej przyczynie szczegółowo wyjaśniła, że ​​rozmowy telefoniczne Charliego Adelsona z nią nie ustały po tym, jak został skazany za morderstwo.

„Wizyty w więzieniu po wydaniu wyroku skazującego Charlesa Adelsona obejmują liczne telefony, podczas których Donna Sue Adelson mówi Charlesowi Adelsonowi, że porządkuje sprawy, tworzy trusty i dba o to, aby jej wnuki miały zapewnioną opiekę” – czytamy w oświadczeniu. „Donna omawia plany samobójstwa, ale także plany ucieczki do kraju nieobjętego ekstradycją”.

Pojawiła się w sądzie dopiero w poniedziałek i nie przyznała się do zarzutów o morderstwo, a jednocześnie otrzymała ostre słowa od sędziego Everetta na temat jej zachowania na sali sądowej.

'SM. Adelson, proszę zachować swoje uwagi dla siebie” – zauważył sędzia, gdy oskarżona mówiła „O mój Boże”, podczas gdy w sądzie omawiano jej rzekomo przedstawiony plan samobójstwa poprzez zażywanie tabletek nasennych. „Niech twój prawnik [Marissel Descalzo] wypowiada się w twoim imieniu”.

Zapisz się do Prawa