przestępczość

Kobieta skazana na 27 lat więzienia za porzucenie nowonarodzonego syna na zamarzniętej plaży

Według prokuratorów Jennifer Matter zostawiła swojego synka na śmierć na plaży w Minnesocie w 2003 roku. (Zdjęcie: szeryf hrabstwa Goodhue

Według prokuratorów Jennifer Matter zostawiła swojego synka na śmierć na plaży w Minnesocie w 2003 roku. (Zdjęcie: Biuro szeryfa hrabstwa Goodhue)

Sędzia skazał Jennifer Lynn Matter, lat 51, na karę więzienia za porzucenie nowo narodzonego syna na zamarzniętą plażę.

Jak informowaliśmy wcześniej, władze podały, że porzuciła także córeczkę, którą znaleziono owiniętą w ręcznik i pływającą w wodzie w pobliżu Red Wing w Minnesocie. Ale nie oskarżyli jej o to.





Antoni Raimondi

Z dokumentów wynika, że ​​sprawa została skazana na 27 lat i dwa miesiące więzienia z zaliczeniem 52 dni więzienia.

Jak wynika z dokumentów złożonych w styczniu, przyznała się, że 6 grudnia 2003 r. wybrała się na plażę Methodist Beach w Florence Township w stanie Minnesota.

„Plaża była odizolowana, pusta i ciemna” – stwierdziła w dokumentach. „Na plaży metodystów urodziłam chłopczyka, który urodził się żywy”.

Powiązany zakres:
  • 15-letni pasażer Ubera zabija kierowcę, który „próbował zarobić dodatkowe pieniądze dla swojej rodziny”, a następnie rzuca jego ciało twarzą w dół na ulicę i zabiera mu samochód: Policja

  • Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci

  • Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja

Matter stwierdziła, że ​​ukrywała swoją ciążę przed innymi. Powiedziała, że ​​położyła dziecko na piasku, niedaleko brzegu, bez ubrania i koca. Dodała, że ​​wieczorne temperatury o tej porze roku zwykle oscylują w okolicach zera.

Po porodzie nikomu nie powiedziała, że ​​zostawiła go na tej lodowatej plaży.

„Zostawiłam Malena na plaży, odeszłam, wsiadłam do samochodu i odjechałam, nie mając zamiaru wracać” – napisała. Matter przyznał, że wiedział, że umrze w takim stanie, bez jedzenia, schronienia, ubrania i ochrony przed warunkami atmosferycznymi i dziką przyrodą.

Chłopiec został znaleziony martwy w pobliżu brzegu o 12:52. 7 grudnia 2003 r.

Jordana Van der Ditcha

„Sekcja zwłok wykazała, że ​​niemowlę było donoszonym noworodkiem płci męskiej, który prawdopodobnie urodził się żywy” – stwierdziła skarga przeciwko Materii. „Dodatkowe ustalenia wykazały urazy głowy tępym narzędziem, prawdopodobnie spowodowane procesem porodowym, w tym liczne małe obszary krwotoku podgałkowego, niewielki krwotok podtwardówkowy po lewej stronie i krwotok śródmiąższowy mózgu. Nie stwierdzono żadnych wad wrodzonych, występowały wczesne zmiany rozkładu. Koroner ustalił, że przyczyną śmierci było zabójstwo, a przyczyna śmierci nie została ustalona.

Została skazana za morderstwo drugiego stopnia umyślne, a nie z premedytacją. W zamian za ugodę prokuratorzy zgodzili się wycofać swój wniosek o zastosowanie kary powyżej wytycznych. Wycofaliby także drugi zarzut, który dotyczył morderstwa drugiego stopnia bez zamiaru.

sala Kandi

Z dokumentów wynika, że ​​w chwili zdarzenia w 2003 roku Matter miała jeszcze dwójkę dzieci, w wieku 6 i 9 lat. Śledczy ustalili, że w 1999 roku porzuciła także nowonarodzoną córkę.

Z treści skargi wynika, że ​​ciąża zaskoczyła ją i urodziła w swojej łazience. Twierdziła, że ​​dziecko urodziło się sine, nie oddychało i nie płakało. Przestraszona, położyła dziecko w ręczniku. Oceniła, że ​​minął dzień, ale nie była pewna, ponieważ dużo piła.

Nigdy nikomu nie powiedziała, co się stało. Jak podała w skardze, pojechała w środku nocy do Bay Point Park, włożyła dziecko do wody w pobliżu przystani dla łodzi i odeszła.

„Materia oświadczyła, że ​​kilka dni później dowiedziała się, że znaleziono dziecko” – czytamy w dokumentach.

Zapisz się do Prawa