przestępczość

Kobieta otrzymuje „wyjątkowy wyrok” za zabicie 3-letniej córki swojego chłopaka w „Zabójstwie przez znęcanie się”

Wystąpiła Nicole Dixon

Kamee Nicole Dixon występująca w sądzie (za pośrednictwem Fox13).

30-letnia kobieta spędzi w 2019 roku ponad trzydzieści lat za kratkami za znęcanie się i zabicie 3-letniej córki swojego chłopaka.

Sędzia Sądu Najwyższego hrabstwa Whatcom Davida Freemana zamówione Wystąpiła Nicole Dixon odbyć karę 34 lat więzienia za zabójstwo Hazel Journey Homan , władze potwierdziły Ustawę





W czerwcu ława przysięgłych hrabstwa Whatcom uznała Dixona za winnego jednego zabójstwa w wyniku znęcania się w związku ze śmiercią Hazel. Ława przysięgłych nie była w stanie osiągnąć jednomyślnego werdyktu w sprawie zarzutu morderstwa drugiego stopnia i ogłoszono unieważnienie procesu, ale zarzut został oddalony bez uprzedzeń (co oznacza, że ​​może zostać wniesiony ponownie), zgodnie z raport z Herold Bellinghama .

The Zwiastować zauważył, że sędzia Freeman wydał „ wyjątkowe zdanie ”, zgodnie z wnioskiem prokuratorów, który znacznie przekraczał standardowy zakres dla oskarżonych skazanych za zabójstwo w wyniku znęcania się. Według doniesień standardowy wymiar kary za taki wyrok wynosi od 22 do 29 lat.

Dixon, która spotykała się z ojcem Hazel Brandona Homana , podobno była główną opiekunką Hazel w chwili jej śmierci. Dixon pod koniec listopada 2019 roku zadzwoniła pod numer 911 i zgłosiła nagły przypadek medyczny dotyczący 3-letniej dziewczynki, Wiadomości codzienne Cascadii zgłoszone . Po przybyciu na miejsce zdarzenia służby ratunkowe przetransportowały Hazel do Harborview Medical Center, gdzie później zmarła w wyniku odniesionych obrażeń i stwierdzono zgon.

Lekarze na oddziale pediatrycznym szpitala podobno powiedzieli, że tuż przed śmiercią Hazel doznała krwotoku w mózgu, który prawdopodobnie był wynikiem „znęcania się fizycznego”. Sprawa została przekazana organom ścigania.

Śledczy z Departamentu Policji w Bellingham podobno odkryli wzór znęcania się, który obejmował potępiające raporty ze służb ochrony dzieci (CPS), a Hazel doznała wielu złamań kości na różnych etapach gojenia. Dixon została zatrzymana w grudniu 2019 r. pod zarzutem morderstwa drugiego stopnia.

Lekarz sądowy hrabstwa King w dniu 23 stycznia 2020 r. podobno uznał śmierć Hazel za zabójstwo. Według Zwiastować , prokuratorzy przekazali we wtorek sądowi, że lekarz sądowy stwierdził, że Hazel odniosła około 50 różnych obrażeń, i podkreślili, że Dixon nadużyła swojego zaufania jako opiekunki dziecka. Oprócz przemocy fizycznej prokuratorzy powiedzieli podobno, że Dixon izolowała dziecko od świata zewnętrznego, odciągając je od żłobka i zabraniając widywania się z członkami rodziny, aby ukryć przemoc przed innymi.

Starszy zastępca prokuratora Gordona Jenkinsa podobno powiedziała sądowi, że śmierć Hazel była więcej niż tragiczna.

„Tragedia oznacza wypadek, błąd, straszliwy czyn Boży. Śmierć Hazel nie była wynikiem zaniedbania ani wypadku. Hazel zmarła w wyniku wielokrotnych, umyślnych znęcania się ze strony oskarżonej, do których doszło po miesiącach siniaków, łamań i poparzeń, a których kulminacją były powtarzające się uderzenia w głowę, powodujące urazowe uszkodzenie mózgu i śmierć” – podobno Jenkins oświadczyła podczas wtorkowego postępowania. „To nie był błąd, to nie był błąd, to nie był błąd w ocenie. To było zabójstwo przez znęcanie się.

Adwokaci Dixon podobno argumentowali, że śmierć Hazel była wypadkiem, twierdząc, że dziecko zakrztusiło się śniadaniem i zmarło z powodu braku tlenu w mózgu. Obrońca Douglasa Hyldahla podobno domagał się wyroku wyjątkowego poniżej standardu, argumentując, że prokuratorzy namalowali nieuczciwy i wprowadzający w błąd portret jego klienta.

„To była trudna sprawa dla wszystkich zaangażowanych. Była długa, kontrowersyjna, żadna ze stron nie ustąpiła ani na krok, ale to nie znaczy, że należy się zaostrzony wyrok. Oznacza to po prostu, że był to bardzo trudny przypadek” – podobno powiedział Hyldahl. „Mogę powiedzieć sądowi, że [Dixon] jest przygnębiony całą sytuacją. Wbrew temu, co stwierdził adwokat, Hazel nie była symbolem ani narzędziem. Nie była symbolem, była bardzo prawdziwym dzieckiem, które Kamee kochała i starała się o nią dbać, jak mogła.

Według doniesień Dixon nie zabierał głosu podczas wtorkowego postępowania.

[Obraz za pośrednictwem zrzutu ekranu Fox13]