
Wstawka: Tyler Bradley Dykes pojawia się na zdjęciu identyfikacyjnym dostarczonym przez Departament Sprawiedliwości. Żółty znak na każdym z nich wskazuje na bliznę na twarzy, której policja używała do identyfikacji grobli. Tło: Departament Sprawiedliwości udostępnił zdjęcie przedstawiające Dykesa za tarczą, którą rzekomo ukradł policji po szturmie na Kapitol w dniu 6 stycznia 2021 r.
Mężczyzna skazany za spalenie pochodni tiki podczas skandowania haseł białej supremacji na wiecu Unite the Right w 2017 r. osiągnął ugodę z prokuratorami federalnymi i przyznał się do napaści na dwóch policjantów na Kapitolu Stanów Zjednoczonych w dniu 6 stycznia 2021 r.
Znaleziono Natalee Hollay
Tyler Bradley Dykes, były żołnierz piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych w Południowej Karolinie, przyznał się do dwóch zarzutów w związku z jego przestępczym zachowaniem 6 stycznia na Kapitolu, według jego zgoda na zarzuty . Grozi mu do ośmiu lat więzienia, a wyrok zapadnie w lipcu. Po wiecu Unite the Right w 2017 r. w Charlottesville w Wirginii 26-letni Dykes został oskarżony i przyznał się do jednego przestępstwa polegającego na spaleniu przedmiotu z zamiarem zastraszenia.
Bill Nettles, prawnik Dykes, powiedział Law
Powiązany zakres:-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
-
„Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja
-
„Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja
Groby oświadczenie o przestępstwie powiązany z 6 stycznia zauważa, że brał udział w kilku kanałach Telegramu, na których omawiał zarzuty dotyczące powszechnych oszustw wyborczych w wyborach w 2020 r., a także nawoływał do użycia przemocy w celu obalenia rządu siłą.
Śledczy stwierdzili, że w okolicach sylwestra 2020 r. Dykes miał kontakt z kanałami Telegramu, na których ludzie plotkowali o swoich wydrukowanych w 3D „karabinach bojowych” lub przysięgali, że „odpowiedzialność [sic!] bierze się z przemocy i siły”. Na tym samym kanale udostępniono cytaty Adolfa Hitlera z 5 stycznia 2021 r., a śledczy twierdzą, że z 6 stycznia 2021 r. Dykes należał do grupy, w której niektórzy ludzie deklarowali: „Biały człowiek nie wszczyna często zamieszek, ale kiedy to robi, odbija się to echem na całym świecie” i „F – pokój”. Czas pokoju minął. Witaj święty terrorze. Witamy chaos. Im szybciej przeciętny… straci wiarę w ten skorumpowany rząd, tym szybciej będziemy mogli właściwie odbudować.
Dykes przyjechał z dwoma przyjaciółmi z Karoliny Południowej do Waszyngtonu 6 stycznia, a kiedy rozpoczęły się zamieszki, zgodnie z oświadczeniem o przestępstwie, nie tracił czasu na przyłączenie się do tłumu. Dotarł aż do drzwi East Rotunda, gdzie pomógł uczestnikom zamieszek ominąć policję, zapisując swoje oświadczenie o popełnienia przestępstwa, aż w końcu „przepchnął się na przód tłumu” i „przymusowo, dobrowolnie i celowo chwycił jednego z funkcjonariuszy policji Kapitolu za tarczę podczas zamieszek”.
„Te tarcze są ciężkie, wykonane z bardzo twardego plastiku i mają ponad półtora metra wysokości” – napisali prokuratorzy.
Śledczy zauważyli, że w szarym puchowym podciągnięciu i ocieplaczu na szyi podciągniętym tak, aby zasłaniać twarz, a także w nisko naciągniętym kapeluszu, na nagraniu z 6 stycznia Dykes był „około głowy wyższy” od wielu uczestników zamieszek wokół niego i można go było zobaczyć na nagraniu wideo podczas przeciągania liny nad tarczą z jednym oficerem. Kiedy Dykesowi w końcu udało się wyrwać tarczę, prokuratorzy powiedzieli, że podniósł ją nad głowę, odwrócił się od drzwi i zaczął na nowo się zorientować, gdy członkowie tłumu rzucili gaz pieprzowy na funkcjonariusza, którego Dykes właśnie uczynił bezbronnym. Na scenie panował chaos, gdy zaczął używać tarczy jako swego rodzaju barana, w notatce o przestępstwie, siłą przepychając się przez uczestników zamieszek przed nim i przeciwko przytłoczonej policji desperacko próbującej zabezpieczyć drzwi Wschodniej Rotundy.
Śledczy twierdzą, że gdy wdarł się do środka, zaczął skandować „zdrada, zdrada, zdrada stanu!”. z innymi.
Wykorzystując tę samą tarczę do zamieszek „jako dźwignię”, Dykes przedarł się bliżej sali Senatu i utrudniał przebywanie tam funkcjonariuszom. Prokuratorzy zauważyli, że tuż przed wyjazdem oddał funkcjonariuszowi tarczę. Po wyjściu na zewnątrz udał się na zachodni front Kapitolu, gdzie pomimo ciemniejącego nieba i obecności tysięcy uczestników zamieszek wciąż na scenie inauguracyjnej, Dykes nie wyszedł, dopóki policja nie użyła większej ilości gazu łzawiącego i huków hukowych.
wzrost Charlesa Mansona
Adwokat Dykesa odmówił komentarza w sprawie ugody i do czasu ogłoszenia wyroku w poniedziałek.