
Al-Mutahan Mclean
Ostrzeżenie: ta historia zawiera niepokojące szczegóły dotyczące molestowania i tortur wobec dzieci.
Babcia z Takody Collinsa stwierdziła, że jest „przerażona” wyrokami więzienia wydanymi ojcu chłopca – który przyznał się do brutalnego torturowania i zamordowania syna – oraz dwóm kobietom, które patrzyły na straszliwe codzienne znęcanie się i nic nie zrobiły.
Kelly’ego Sandovala , babcia Takody, zabrała głos publicznie po raz pierwszy od czasu wyroku sędziego w Ohio skazany Al-Mutahan Mclean odsiedzieć 51 lat więzienia za śmierć 10-letniego chłopca w grudniu 2019 r., wymowny WDTN-TV, filia Dayton NBC, że rodzina jest „załamana i oburzona” z powodu konsekwencji dla osób odpowiedzialnych.
Zawiodono go w życiu, a teraz zawiedziono go po śmierci, a ja nie mogę bezczynnie czekać i na to pozwalać. To mnie dobija” – powiedział Sandoval w rozmowie ze stacją.
Wyrok wydany przez sędziego J. Dennisa Adkinsa Sądu Powszechnego hrabstwa Montgomery postąpił zgodnie z zaleceniem prokuratorów, którzy powiedzieli sądowi, że Mclean zadawał „niewyobrażalne, ciągłe tortury” Takodzie, „którego ostatecznie zamordował ostatnim brutalnym pobiciem i gwałtem analnym”.
Narzeczona Mcleana Amanda Hinze , 30 lat i siostra Hinze Jennifer Ebert , 27 lat, obaj również mieszkali z Mcleanem i byli świadkami znęcania się przez niego nad Takodą, zostali skazani odpowiednio na co najmniej 22 i 8 lat. Prokuratorzy powiedzieli, że żadna z kobiet nigdy nie kiwnęła palcem, aby pomóc dziecku, i często podżegała do stosowania odrażających tortur i znęcania się nad Takodą.
„Kiedy przebywał w naszym towarzystwie, był zabawnym i szczęśliwym dzieckiem” – powiedział Sandoval stacji. „Jestem przerażony tym, co wydarzyło się w sądzie. Uważam, że wszyscy powinni otrzymać karę śmierci.
Zastępca szefa wydziału karnego prokuratury hrabstwa Montgomery Lyndę Dodd powiedział WHIO, stowarzyszonemu z Dayton CBS, że kara śmierci nie wchodzi w grę w przypadku Mcleana, ale stwierdził, że taki wyrok jest najlepszą rzeczą, ponieważ Mclean będzie miał 83 lata, zanim będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe w 2072 r. Jeśli kiedykolwiek wyjdzie z więzienia, sędzia Adkins nakazał mu również zarejestrowanie się jako przestępca seksualny III stopnia i sprawca przemocy z użyciem przemocy.
Sandoval wyraziła także nadzieję, że śmierć Takody spowoduje zmiany w stanowych służbach zajmujących się ochroną dzieci i w dochodzeniach w sprawie molestowania, aby zapewnić, że to, co przydarzyło się jej wnukowi, nigdy nie przydarzy się innemu dziecku. Niektóre zmiany, takie jak wymóg rozmawiania przez osoby prowadzące dochodzenie w sprawie molestowania ze wszystkimi członkami gospodarstwa domowego oraz zapewnianie personelowi intensywniejszego szkolenia, już wprowadzono wdrożony .
Jak już wcześniej informowaliśmy przez Law
Z 28-stronicowej notatki wynika, że Takoda mieszkał w „domu grozy” stworzonym przez jego ojca i wspomaganym przez Hinze i Eberta, którzy „zachęcali” i „ułatwiali” torturowanie dziecka przez Mcleana.
Z notatki wynika, że w noc poprzedzającą śmierć Takody Hinze i Ebert obserwowali, jak Mclean wielokrotnie uderzał dziecko „mocno w brzuch”, aż „usłyszeli, jak Takoda płacze i mówi «nigdy więcej», tak jak cały czas błagał ojca, żeby przestał”.
kto zabił
Następnego ranka dziecko chwiało się, próbując zejść na dół z „brudnego strychu”, na którym kazano mu spać. Ofiara upadła kilka razy. Odpowiedzią ojca było „mocne uderzenie łokciem Takody w plecy i kazanie mu na górę” w celu ukarania.
„Po powrocie na górę oskarżony Mclean polecił odłożyć składane krzesło i pochylić się, aby przyjąć pozę karną” – napisali prokuratorzy, odnosząc się do niewygodnej pozycji, którą chłopiec był zmuszony przyjmować „nawet 20 godzin dziennie”.
Ponieważ Takoda nie poruszał się wystarczająco szybko, Mclean go ukarał. Kiedy Takoda położył się na brzuchu, oskarżony Mclean stanął na plecach, wykorzystując cały swój ciężar, a nawet sięgając do sufitu, aby wyjątkowo mocno docisnąć swój ciężar, miażdżąc drobne ciało 10-latka” – głosi dokument.
Następnie kazał dziecku przyjąć pozę kary, a sam zszedł na dół i przyniósł „butelkę ostrego sosu do wylania na pośladki Takody”, a kara, którą „bez wahania przyznał”, była powszechnie stosowana „często, nawet codziennie”.
„Nadal niezadowolony, że Takoda wykazał się wystarczającą uległością, oskarżony Mclean jeszcze bardziej rzucił dzieckiem, chwycił go za uszy i pociągnął w dół po schodach. Oskarżony zabrał dziecko do łazienki i kazał mu wyczyścić spodenki, a gdy Takoda znów nie poruszał się wystarczająco szybko, kazano mu działać szybciej, bo inaczej utonie. Oskarżony Ebert z salonu usłyszał następnie pluskanie i Takodę z trudem łapiąc powietrze” – czytamy w notatce.
Następnie Mclean zgwałcił ofiarę analnie ze złamaną nogą od krzesła – twierdzą prokuratorzy.
Prokuratorzy określili tortury na kilka godzin przed śmiercią Takody jako „niewyobrażalne”. W notatce napisano dalej, że „panowanie terroru” Mcleana rozpoczęło się w 2015 r. – kiedy jego syn był dopiero w pierwszej klasie – i trwało nieprzerwanie aż do śmierci Takody.
[zdjęcie za pośrednictwem biura szeryfa hrabstwa Montgomery]