Według lokalnego biura szeryfa w Arizonie funkcjonariusz plemiennej policji indiańskiej na służbie był odpowiedzialny za śmiertelne potrącenie w Święto Dziękczynienia. Później powiadomił rodzinę ofiary.
Josh Anderson, lat 45, jest oskarżony o napaść, napaść z użyciem kwalifikowanych środków, napaść z użyciem niebezpiecznej broni, napaść powodująca poważne obrażenia ciała, zaniedbanie karne, brawurową jazdę, ingerencję w funkcjonariuszy, śmierć spowodowaną przez pojazd oraz ucieczkę z miejsca wypadku ze skutkiem śmiertelnym – podało biuro szeryfa hrabstwa Navajo w oświadczeniu. komunikat prasowy .
Mówi się, że jest dobrze znany wśród mieszkańców rezerwatu Fort Apache. Był zatrudniony w Departamencie Policji White Mountain Apache przez około 20 lat, aż do swojej rezygnacji.
Powiązany zakres:-
Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci
-
Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja
-
Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci
23 listopada we wczesnych godzinach porannych policja otrzymała zgłoszenie o kobiecie potrąconej przez pojazd na drodze stanowej 73, około 4,5 km na południe od kasyna Hon-Dah. Tam znaleziono zwłoki 30-letniej Iris Billy.
„Spodziewaliśmy się jej w domu tego ranka” – powiedziała w komentarzu siostra Billy’ego, Phylene Burnette niezależna i stowarzyszona z CBS stacja telewizyjna Phoenix KTVK .
Burnette zauważyła, że jej siostra pozostawiła dwóch chłopców w wieku 9 i 10 lat.
„Nadal jej potrzebują” – powiedziała. „Była jedyną matką, była dla nich wszystkim. Świadomość, że był to ktoś z lokalnego wydziału policji, wywołuje ogromne emocje. To smutek i złość. Dlaczego? Musi pozostać w więzieniu.
Biuro szeryfa podało, że Billy został zabity przez przejeżdżający pojazd, który uciekł z miejsca zbrodni. Jednym z funkcjonariuszy, który odpowiedział na wezwanie, był sam Anderson.
Biuro szeryfa poinformowało, że funkcjonariusz został aresztowany następnego dnia późnym wieczorem, po tym jak w toku dochodzenia ustalono, że jego pojazd patrolowy miał uszkodzenia przypominające uderzenie pieszego.
w GoFundMe , rodzina ofiary skrytykowała śledztwo.
„Mamy tak wiele pytań, mimo że policja nie sporządziła ani nie udostępniła raportu, a mimo to aresztuje podejrzanego” – czytamy w zbiórce. „Podejrzanym jest funkcjonariusz policji z wydziału policji White Mountain Apache Joshua Anderson. To on ją potrącił. Wrócił na miejsce zdarzenia, aby „pomóc”, a następnie wraz z trzema innymi funkcjonariuszami przyszedł do domu naszych rodziców, aby przekazać wiadomość, że to ona była ofiarą. Zostawiła dwóch chłopców.

Po lewej: Iris Billy (za pośrednictwem GoFundMe); Po prawej: Josh Anderson (biuro szeryfa hrabstwa Navajo)
Zastępca szefa biura szeryfa hrabstwa Navajo, Brian Swanty, wyjaśnił KTVK dziwny obrót wydarzeń.
„Zaczęli rozpoznawać, że na miejscu (na miejscu zdarzenia) znajdował się radiowóz, który miał pewne uszkodzenia, ale znowu na obszarach wiejskich w Arizonie nasze samochody czasami ulegają zniszczeniu, ponieważ funkcjonariusze udają się do lasu” – powiedział stacji telewizyjnej rzecznik. „Jednak w miarę kontynuowania dochodzenia pojawiało się coraz więcej oznak wskazujących, że coś tu po prostu nie pasuje. Kto by pomyślał, że to policyjny radiowóz wrócił teraz na miejsce zdarzenia? To po prostu nie jest normalne.
Anderson zrezygnował z pracy w policji natychmiast po aresztowaniu.
Według Swanty'ego przełożony wydziału policji nawiązał połączenie i sfinalizował swoje wnioski po udaniu się do domu Andersona, aby osobiście sprawdzić pojazd wydany przez policję oskarżonemu.
W ogóle nie wyobrażam sobie takiego scenariusza. Najbliżsi krewni to prawdopodobnie jedno z najgorszych zadań, jakie można otrzymać, nie mówiąc już o świadomości, że masz z tym coś wspólnego, nie mogę sobie tego wyobrazić” – powiedział rzecznik, jak podaje KTVK. „Gdyby się zatrzymał i udzielił pomocy, jak od nas wszystkich wymagana, nie rozmawialibyśmy dzisiaj”.
W komunikacie prasowym, udostępnionym przez byłego pracodawcę Andersona, biuro szeryfa stwierdziło, że incydent był odosobniony.
„To niezwykle smutny czas dla rodziny ofiary, mężczyzn i kobiet z Departamentu Policji White Mountain Apache oraz plemienia White Mountain Apache” – czytamy w komunikacie prasowym. „To wydarzenie jest odosobnionym przypadkiem i nie jest odzwierciedleniem dobrych funkcjonariuszy policji, którzy na co dzień służą i chronią obywateli rezerwatu White Mountain Apache”.
Dochodzenie zostało już przekazane FBI.