przestępczość

Mężczyzna z Teksasu skazany na dożywocie za poderżnięcie gardła swojej żonie i 3-miesięcznemu synowi, a następnie w 2016 r. zwalił winę na nieistniejącego włamywacza

Craiga Vandewege’a

Obraz za pośrednictwem zrzutu ekranu WFAA

40-letni oskarżony o morderstwo w Fort Worth w Teksasie został skazany na dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia po tym, jak w czwartek uznano go winnym brutalnego zabicia żony i małego syna 10 dni przed Bożym Narodzeniem w 2016 roku. Craiga Vandewege’a poderżnąć gardła Shanna Riddle Vandewege , 36 lat i ich 3-miesięczny syn Diederik , a następnie zadzwonił pod numer 911, aby zrzucić winę na nieistniejącego włamywacza – stwierdziła ława przysięgłych.

Shanna Vandewege, dyplomowana pielęgniarka, przed narodzinami Diederika trzy razy poroniła.



Prokuratorzy hrabstwa Tarrant powiedzieli ławnikom, że oskarżony całkowicie sfabrykował zeznania dotyczące włamania i sfingował miejsce morderstwa w domu rodzinnym.

„To nigdy nie było włamanie” – mówi zastępca prokuratora okręgowego ds. karnych Lisy Callaghan powiedział. Dlaczego włamywacz miałby zabić niemowlę? To absurdalne. To się nie sumuje, niezależnie od tego, z której strony na to spojrzeć.

Zdjęcie za pośrednictwem biura prokuratora okręgowego hrabstwa Tarrant

Prokuratorzy powiedzieli, że Vandewege zadzwonił pod numer 911 około 21:30. w dniu 15 grudnia 2016 r. i twierdził, że znalazł w ich domu zwłoki żony i syna.

„Zarówno Shannie, jak i Diederikowi poderżnięto gardła i stwierdzono zgon na miejscu” – głosi komunikat prasowy biura prokuratora okręgowego ds. kryminalnych hrabstwa Tarrant. Shanna leżała w swoim łóżku; Diederik był w pobliżu, w swoim łóżeczku. Dom sprawiał wrażenie zainscenizowanego włamania.

Stąd, jak twierdzą prokuratorzy, Vandewege uciekł do Kolorado i został aresztowany za mandat za przekroczenie prędkości podczas próby dotarcia do Las Vegas. Według NBC Dallas-Fort Worth Vandewege miał w pojeździe broń i powiedział policjantowi, że ma „długi tydzień”, ponieważ jego żona i syn zostali zamordowani, a ludzie myśleli, że to on jest zabójcą:

Kiedy później policja w Kolorado zatrzymała Vandewege'a za przekroczenie prędkości, ten spokojnie powiedział im, że jego żona i syn zostali zamordowani. Dodał, że ma „długi tydzień”, ponieważ obwinia się go.

Z raportu policyjnego wynika, że ​​Vandewege miał w pojeździe cztery pistolety i amunicję.

Vandewege powiedział funkcjonariuszom, że jego rodzina przeniosła się z okolic Denver na początku 2016 roku, a on wrócił, aby ich pochować. Powiedział także, że jedzie do Las Vegas, ponieważ słyszał, że aresztowano trzy osoby w związku ze śmiercią jego żony i syna.

Prokuratura stwierdziła, że ​​Vandewege nie uciekał dlatego, że był niewinny, ale dlatego, że był winny.

„Uciekał przed prawem” – powiedział Callaghan.

Według biura prokuratora współpracownicy Vandewege'a z Costco zeznawali na rozprawie w związku z pogardliwymi uwagami, jakie poczynił na temat Shanny. Świadkowie powiedzieli nawet, że Vandewege kiedyś skomentował, w jaki sposób dostanie zwolnienie z pracy, gdyby jego żona i dziecko nie żyły.

Co więcej, zabójstwa miały potencjalny motyw finansowy: Vandewege mógł zyskać ponad 700 000 dolarów z ubezpieczenia na życie po śmierci ofiar. Prokuratura stwierdziła – a ława przysięgłych w to uwierzyła – że wszystkie dowody wskazywały na winę Vandewege zarzucanego mu czynu, a nie na tego, który upuścił wyimaginowanego włamywacza.

„Wszystkie te fragmenty... pokazują tylko jedną rzecz: jego wina” – powiedział Callaghan. „Nie ma innych odpowiedzi”.

[Obraz za pośrednictwem zrzutu ekranu WFAA]