przestępczość

Mężczyzna z Teksasu oskarżony w toku zamkniętej sprawy w 2019 r. o morderstwo sąsiada, którego „okalowane” i „okaleczone” ciało pozostawiono w Parku Narodowym: Biuro szeryfa

Rhondę Richardson i Roberta Dale’a Clary’ego

Rhondę Richardson i Roberta Dale’a Clary’ego

W tym tygodniu aresztowano 65-letniego mężczyznę w Teksasie za rzekome zabicie w 2019 roku swojej 59-letniej sąsiadki i porzucenie jej ciała na gęsto zalesionym terenie za domem. Roberta Dale’a Clary’ego został w poniedziałek zatrzymany i usłyszał zarzuty zabójstwa Rhondę Richardson , dokumentacja sprawdzone przez Law

Według raportu ciało Richardson odkryto w maju 2019 roku tuż przy szlaku w głęboko zalesionym obszarze lasu państwowego Sam Houston w hrabstwie San Jacinto, w pobliżu jej miejsca zamieszkania. z KPRC-TV .



Biuro szeryfa hrabstwa San Jacinto, sierż. Gary'ego Sharpena powiedział, że zastępcy zostali wysłani w ten rejon po otrzymaniu wezwania pod numer 911 po południu 22 maja 2019 r. w sprawie zmarłej dorosłej kobiety w parku. Sharpen powiedział, że po przybyciu na miejsce zdarzenia około godziny 16:00 funkcjonariusze odkryli ciało Richardsona wraz z zestawem odcisków śladów opon quada.

Według Sharpen przebywanie w lesie było „dziwne”, ponieważ Richardson bała się lasów, zwłaszcza węży i ​​innych zwierząt.

„Od razu nabraliśmy podejrzeń co do charakteru i przyczyny śmierci ze względu na sposób, w jaki ją znaleziono [oraz] sposób, w jaki jej ciało zostało w zasadzie okaleczone. Znaleziono ją twarzą w dół. Została skalpowana. Była całkowicie ubrana. Znajdowała się tuż przy małym szlaku rurociągu” – powiedział Sharpen. „Sposób, w jaki ją znaleziono, był bardzo niepokojący”.

Dzień przed odkryciem ciała Richardsona Sharpen powiedział, że kilka psów ofiary uciekło do lasu państwowego. Następnie Richardson poszła po okolicy i poprosiła sąsiadów o pomoc w poszukiwaniu psów, a Clary rzekomo zgłosiła się na ochotnika. Kilku świadków rzekomo powiedziało śledczym, że Clary była ostatnią osobą widzianą z Richardsonem.

Według Sharpena Clary była także osobą, która znalazła ciało Richardsona. Zamiast jednak zadzwonić pod numer 911 i zgłosić znalezienie ciała sąsiada, Clary rzekomo poszła i rozmawiała z kilkoma członkami rodziny na temat odkrycia.

„Nigdy nawet nie zadzwonił pod numer 911. Nie zatrzymał się i nie zadzwonił po władze, nic nie zrobił” – powiedział Sharpen. – To znaczy, samo to było naprawdę dziwne i dziwaczne.

KPRC poinformowało, że oprócz tego, że Clary nie wezwała policji, zachowanie Clary obejmowało także powrót w miejsce, w którym znalazł ciało Richardsona, zrobienie kilku zdjęć, a następnie przyprowadzenie siostrzeńca do ciała i polecenie mu zadzwonienia pod numer 911.

Władze podobno przyglądały się Clary przez jakiś czas w tej sprawie, ale brakowało im wystarczających dowodów, aby aresztować. Sharpen powiedział jednak, że po latach, jakie upłynęły od morderstwa Richardsona, śledczym udało się uzyskać nowe informacje. Technologia telefonii komórkowej umieściła Clary i Richardsona „na tropie”, gdzie ją znaleziono, gdy telefon Richardsona pokazał, że przestała się poruszać – dodał Sharpen.

Według doniesień zgłosił się także dodatkowy świadek, który przekazał śledczym krytyczne informacje.

„W tej sprawie natknęliśmy się na świadka, o którym wiedzieliśmy, że gdzieś tam jest, ale nigdy nie byliśmy w stanie go zidentyfikować ani zlokalizować. Natknęliśmy się na tego świadka i to był naprawdę ostatni element układanki, którego potrzebowaliśmy, aby uzyskać nakaz” – powiedział prokurator okręgu karnego hrabstwa San Jacinto. Todda Dillona powiedział stacji, nazywając inwestycję „odrobiną szczęścia”.

Według doniesień, w chwili jej śmierci Richardson była funkcjonariuszką więzienną w wydziale Polunsky'ego Departamentu Sprawiedliwości w sprawach karnych Teksasu.

Według doniesień Clary została oskarżona o jeden przypadek nieprzyzwoitości wobec dziecka w 2007 roku i odsiadywała wyrok za kratkami po skazaniu na podstawie trzech odrębnych zarzutów DWI. Obecnie przebywa w więzieniu hrabstwa San Jacinto za kaucją w wysokości 750 000 dolarów.

[zdjęcie za pośrednictwem zrzutu ekranu KPRC]