sława

Steven Tyler oskarżony o wykorzystywanie statusu Rockstar do „naganiania, manipulowania, wykorzystywania” i „napaści na tle seksualnym” na 16-latkę w latach 70.

Steven Tyler (zrzut ekranu z YouTube)

Steven Tyler (zrzut ekranu z YouTube)

Kobieta w Teksasie w tym tygodniu stwierdziła, że ​​frontman Aerosmith Stevena Tylera wykorzystywał swoje pieniądze i sławę do wykorzystywania seksualnego i wykorzystywania jej przez kilka lat w latach 70., kiedy była nieletnia, a on miał około 20 lat. Obecnie 65-latek Julia Misley złożyła pozew w Kalifornii, oskarżając Tyler o napaść na tle seksualnym, pobicie na tle seksualnym i celowe spowodowanie niepokoju emocjonalnego w związku ze stosunkiem seksualnym, który rzekomo rozpoczął się, gdy miała zaledwie 16 lat.

Według pozew , złożonej we wtorek w Sądzie Najwyższym hrabstwa Los Angeles, Tyler „wykorzystał swoją rolę, status i władzę znanego muzyka i gwiazdy rocka, aby uzyskać dostęp do powoda, uwodzić go, manipulować, wykorzystywać [i] napaść na tle seksualnym w ciągu ponad trzech lat w wielu stanach w całym kraju”.





Misley, wcześniej znana jako Julia Holcomb, twierdzi, że około miesiąc po ukończeniu 16 lat w 1973 roku wzięła udział w koncercie Aerosmith i została zaproszona za kulisy, gdzie spotkała się z Tylerem na osobności. Oboje rzekomo rozmawiali o jej wieku i zmaganiach, z którymi borykała się w domu, zanim Tyler „dopuścił się różnych przestępstw na tle seksualnym” na Misley. Następnie Misley spędziła noc w pokoju hotelowym Tylera, a następnego ranka została odesłana do domu taksówką – wynika ze skargi.

Tyler, określany w skardze jako „Oskarżona Doe 1”, rzekomo przewoził Misley na inne koncerty w ramach kontynuacji stosunku seksualnego, ponieważ podróżowanie z nim przez granice stanu było nielegalne.

Ze skargi wynika, że ​​w 1974 roku Tyler rzekomo przekonał rodziców Misley i jej matkę, aby przekazała mu opiekę nad Misleyem, „aby mógł łatwiej podróżować z [Misleyem] i uniknąć postępowania karnego”.

„[Tyler] składał matce [Misleya] różne obietnice i zachęty, zapewniając ją o dobrym samopoczuciu [Misleya], w tym między innymi obiecując, że zapisze ją do szkoły; że będzie ją wspierał; oraz zapewnić jej lepszą opiekę medyczną i wsparcie, niż mogła wówczas zapewnić jej matka” – stwierdza dokument. „[Tyler] w znaczący sposób nie dotrzymał tych obietnic i zamiast tego nadal podróżował, napadał i dostarczał [Misleyowi] alkohol i narkotyki”.

Pozew zawiera także fragment wspomnień Tylera, który wydaje się potwierdzać kilka aspektów historii Misleya.

„Miała 16 lat, wiedziała, jak być paskudna… mając dwadzieścia sześć lat, a ona ledwie na tyle dorosła, by prowadzić samochód i cholernie seksowna, po prostu zakochałem się w niej do szaleństwa… Była pragnieniem mojego serca, moją partnerką w zbrodniach z namiętności… Byłem tak zakochany, że prawie wziąłem nastoletnią pannę młodą. Poszedłem i spałem w domu jej rodziców na kilka nocy, a jej rodzice zakochali się we mnie, podpisali dla mnie dokument dotyczący opieki nad dzieckiem, żebym nie został aresztowany, gdybym zabrał ją ze stanu. Zabrałem ją ze sobą w trasę.

Tyler rzekomo umieściła także nazwisko Misley w potwierdzeniach pamiętnika, co według jej prawników „pozostawiło czytelników i opinię publiczną bez żadnych wątpliwości” co do jej tożsamości.

Pozew został złożony na podstawie kalifornijskiej ustawy Child Victim’s Act, która tymczasowo zniosła przedawnienie, aby umożliwić nieletnim ofiarom wykorzystywania seksualnego wnoszenie pozwów cywilnych przeciwko sprawcom. Termin wniesienia pozwu w oknie CVA upływa z końcem 2022 r.

„Chcę, aby ta akcja zdemaskowała branżę, która chroni przestępców celebrytów, aby oczyścić i pociągnąć do odpowiedzialności branżę, która przez lata zarówno wyzyskiwała mnie, jak i pozwalała być wyzyskiwana, wraz z wieloma innymi naiwnymi i bezbronnymi dziećmi i dorosłymi” – Misley – napisano w oświadczeniu . „Ponieważ wiem, że nie jestem jedyną osobą, która doświadczyła przemocy w branży muzycznej, czuję, że nadszedł czas, aby zająć takie stanowisko i podjąć działania, zabrać głos i okazać solidarność z innymi ofiarami. Mam nadzieję, że dzięki tej akcji możemy uczynić przemysł muzyczny bezpieczniejszym, zdemaskować działające w nim drapieżniki i zdemaskować te siły w branży, które zarówno umożliwiły, jak i stworzyły kulturę permisywizmu i samoobrony siebie, a wśród nich sławnych przestępców.

Przedstawiciele Tylera nie odpowiedzieli na prośby o komentarz z wielu serwisów informacyjnych.

[obraz za pośrednictwem zrzutu ekranu z YouTube]