
Mac Lewis i dom, w którym w zeszłym roku zastrzelił swoją żonę na oczach jej córki (zrzut ekranu WBRD)
48-letni mężczyzna w Indianie spędzi resztę swoich dni za kratkami za zabicie żony po tym, jak poprosiła o rozwód, i śmiertelnie postrzelił ją na oczach dwóch młodych dziewcząt, z których jedną była 11-letnia wówczas córka ofiary.
Sędzia Sądu Okręgowego hrabstwa Clark, Nicholas A. Karaffa, w czwartek nakazał Macowi Lewisowi odbycie kary 100 lat więzienia w stanowym zakładzie karnym za z zimną krwią atak, w wyniku którego zmarła Elizabeth Bennet Lewis – wynika z akt sądowych zweryfikowanych przez Law
Na początku tego miesiąca ława przysięgłych uznała Lewisa za winnego jednego morderstwa, jednego usiłowania morderstwa i trzech zarzutów lekkomyślności popełnionej z użyciem broni palnej. Po powrocie z werdyktem przysięgli ustalili, że istniały okoliczności obciążające w przypadku konieczności ulepszenia broni krótkiej w związku ze śmiertelnym postrzałem, co może skutkować wydłużeniem kary nawet o 20 lat.
Sędzia Karaffa skazał Lewisa na 55 lat więzienia za morderstwo, 30 lat za usiłowanie morderstwa, 3 lata za lekkomyślność i dodatkowe 12 lat za udoskonalanie broni palnej, a wszystko to po kolei.
13-letnia obecnie córka Elizabeth Bennet, Tinsley Mullen, zwróciła się do sądu i opowiedziała, jak widziała rozwój tej przerażającej sceny, gdy jej 10-letnia przyjaciółka była z nią w domu.
„Muszę zapytać sędziego, czy 11-latek powinien widzieć morderstwo swojej mamy w swoim domu i mieć wycelowany w niego pistolet?” Tinsley powiedział, według A raport z „Wiadomości” i „Trybuny”.
Opowiadała, jak pamięta tę noc jako strefę działań wojennych, prosząc sąd o skazanie Lewisa na dożywocie, Louisville, oddział ABC w Kentucky CO zgłoszone.
„Proszę, weźcie pod uwagę, że zabrał moją mamę, moja mama była naszym światem” – kontynuowała Tinsley. Nigdy nie będę taki sam. Powinien zostać ukarany za to co zrobił mojej mamie. Proszę, wyślij go daleko. Jak najdalej. Nigdy nie wypuszczaj go z więzienia.
Według doniesień starsza siostra Tinsely, 15-letnia McKenna Bennet, również zwróciła się do sądu bezpośrednio z Lewisem: „Mam nadzieję, że reszta twojego życia będzie tak samo nieszczęśliwa, jak uczyniłeś nasze”.
Powiązany zakres:-
15-letni pasażer Ubera zabija kierowcę, który „próbował zarobić dodatkowe pieniądze dla swojej rodziny”, a następnie rzuca jego ciało twarzą w dół na ulicę i zabiera mu samochód: Policja
-
Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci
-
Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja
Elizabeth Bennet była córką Tony'ego Bennetta, byłego stanowego kuratora ds. Instrukcji Publicznej w stanie Indiana i byłego komisarza ds. Edukacji na Florydzie.
„Po 18 miesiącach absolutnego piekła dzisiaj jest pierwszy dzień sprawiedliwości dla naszej pięknej córki, ich mamy, dwójki naszych wnuków i (ich przyjaciela), którzy doświadczyli tej tragedii” – oznajmił Tony Bennett w oświadczeniu po wydaniu wyroku. „Żadne dziecko, żadne dziecko nie powinno nigdy zostać pozbawione mamy w taki sam sposób, w jaki odebrano Lizzie (swoim dzieciom). A co więcej, żadnemu dziecku nie powinno się to przydarzyć na oczach”.
Do strzelaniny doszło w domu, który Lewis dzielił z Tinsleyem i jego żoną. Lewis czterokrotnie strzelił do Elizabeth Bennet, a następnie oddał strzały do Tinsleya, co doprowadziło do postawienia zarzutu usiłowania morderstwa i skazania. Zarzuty kryminalne związane z lekkomyślnością wynikały z tego, że Lewis kilka razy strzelił z pistoletu w domu, a jedna kula utknęła w domu sąsiada po drugiej stronie ulicy.
„Mój ojczym właśnie zabił moją mamę” – słychać było, jak dziecko mówiło dyspozytorowi pogotowia ratunkowego w hrabstwie Clark.
Obrońca Lewisa na rozprawie twierdził, że Lewis miał przy sobie broń, ponieważ miał zamiar popełnić samobójstwo po tym, jak jego żona powiedziała mu, że chce rozwodu. Dalej argumentował, że Elizabeth Bennett została postrzelona, gdy próbowała wyrwać broń mężowi. Prokuratorzy nazwali tę argumentację „obrazą” Elizabeth Bennet i jej rodziny.
Według WHAS, Lewis, który nie składał zeznań podczas procesu, po raz pierwszy zwrócił się do sądu. Przeprosił za ból, jaki sprawił bliskim swojej żony, ale utrzymywał, że ta ciężka próba była wypadkiem.
„Naprawdę nie miałem na myśli moich czynów” – miał podobno powiedzieć. „Wszyscy myślą, że jestem potworem. Ale nie jestem. To był wypadek. Nie jestem potworem. Wiem, że to był wypadek. Kochałem Lizzie na zabój.