zwariowany

Teraz się nie uśmiecha: Kobieta z Florydy, o której zrobiło się głośno po śmiertelnym wypadku pod wpływem alkoholu, trafi do więzienia

Kobieta z Florydy, która wywołała oburzenie w całym kraju, uśmiechając się do kamery po tym, jak zabiła kobietę w wypadku pod wpływem alkoholu, została skazana na 11 lat więzienia. Pokazano wideo Angenette Welk , 45 lat, w czwartek płakała w sądzie i przepraszała Sandrę Clarkston rodzina. Clarkston miał 60 lat.

Welk nie wniósł sprzeciwu wobec zarzutu zabójstwa pod wpływem alkoholu i dwa obliczenia jazdy pod wpływem i spowodował szkody materialne w związku z wypadkiem w maju 2018 r. na amerykańskiej autostradzie 27 w hrabstwie Marion. W rezultacie Welk został skazany na 11 lat więzienia, 15 lat w zawieszeniu i grzywnę w wysokości 5000 dolarów, Poinformował Fox35 Orlando.





O zwolnienie warunkowe będzie mogła się ubiegać po czterech latach odsiadki.

Podczas przesłuchania Welk ze łzami w oczach przeprosił rodzinę Sandry Clarkston.

„Chciałabym zacząć od tego, że jest mi przykro z powodu tej tragicznej straty. Straciłeś matkę, siostrę, ciotkę, ukochaną osobę. Brak mi słów” – powiedziała. Naprawdę, naprawdę mi przykro. Gdybym mógł zamienić się miejscami z twoją matką, zrobiłbym to w mgnieniu oka.

Welk, którego promila we krwi była dwukrotnie większa od dopuszczalnej w chwili wypadku, uderzył w tył samochodu Clarkstona. To z kolei wrzuciło pojazd Clarkstona na tył ciągnika siodłowego. Zmarła w szpitalu cztery dni później. Za kierownicą siedziała w tym czasie 18-letnia córka Clarkstona, a ofiara siedziała na miejscu pasażera. Zatrzymali się na czerwonym świetle, gdy Welk uderzył w nich z szacunkową prędkością 73 mil na godzinę.

Wyjątkowy aspekt postanowienia sędziego nakłada na Welka obowiązek pisania listu każdego mijającego maja. W liście ma opisać, czego się z tego wszystkiego dowiedziała.

[Zdjęcia pochodzą ze zrzutu ekranu Fox35, biuro szeryfa hrabstwa Marion]