przestępczość

Rzucający kamieniami uczeń liceum przyznaje się do zamordowania 20-letniego kierowcy, który zmarł w wyniku „rozległego urazu głowy” podczas rozmowy telefonicznej z przyjacielem

Alexa Bartell, Nicholas Karol-Chik

Alexa Bartell (zdjęcie udostępnione przez Biuro Pierwszego Prokuratora Okręgowego) Nicholas Karol-Chik (zdjęcie policyjne z biura szeryfa hrabstwa Jefferson)

Drugie domino upadło w związku z oskarżeniami trzech maturzystów oskarżonych o śmierć przez rzucanie kamieniami 20-letniego kierowcy, który tej pamiętnej nocy rozmawiał przez telefon z przyjacielem, gdy jeden z trzech nastolatków przyznał się do morderstwa.

Nicholas „Mitch” Karol-Chik (19 l.) w środę zdecydował się przyznać do winy za morderstwo drugiego stopnia, unikając ewentualnego wyroku skazującego za morderstwo pierwszego stopnia na rozprawie, mimo to zgodził się spędzić co najmniej 35 lat w więzieniu stanowym i aż 48 lat za kratkami za zabicie Alexy Bartell, „Denver Post” zgłoszone .





Umowa o zapłatę podobno przyznaje że Karol-Chik był pasażerem na przednim siedzeniu swojego Chevroleta Silverado, kiedy wręczył współoskarżonemu i kierowcy Josephowi Koenigowi, lat 19, duży „kamień kształtujący krajobraz”, którym Koenig rzekomo rozbił przednią szybę Bartell, wyrzucając jej Chevroleta Sparka „z jezdni” na pole, zabijając ją.

Według doniesień Karol-Chik przyznał się nie tylko do przyłączenia się tej nocy do ataków, w wyniku których rannych zostało trzech innych kierowców i rozbitych siedem samochodów, ale także do ataków, które miały miejsce na przełomie lutego i kwietnia 2023 r. przy użyciu tego samego sposobu działania polegającego na rzucaniu kamieniami.

Powiązany zakres:
  • „Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja

  • „Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja

  • „Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja

„W odniesieniu do wszystkich tych zdarzeń oskarżony Karol-Chik świadomie dopuścił się zachowań stwarzających poważne ryzyko śmierci, w okolicznościach wskazujących na postawę powszechnej złośliwości, przejawiającą się skrajną obojętnością na wartość życia ludzkiego” – stwierdzili prokuratorzy I Prokuratury Okręgowej: według CBS Kolorado . Z raportu wynika, że ​​Karolowi-Chikowi grozi jeszcze dłuższy wyrok więzienia za zarzut usiłowania popełnienia morderstwa pierwszego stopnia.

Ruch Karola-Chika przyszedł pięć dni później współoskarżony Zachary Hiestand Kwak, obecnie 19-letni, przyznał się do trzech zarzutów napaści, z których jeden to napaść pierwszego stopnia na Bartella, a dwa zarzuty drugiego stopnia – napaści na trzy inne ofiary.

Zachary Kwak, Joseph Koenig

Zachary Kwak, Joseph Koenig (zdjęcia kubkowe z biura szeryfa hrabstwa Jefferson)

Prokuratura ogłosiła, że ​​Kwakowi nie przyznał się do morderstwa, mimo to grozi mu od 20 do 32 lat więzienia.

„19 kwietnia 2023 r. między godziną około 22:00 a 22:45 w hrabstwach Jefferson i Boulder siedem pojazdów zostało uderzonych kamieniami. W tragiczny sposób Alexa Bartell straciła życie, a trzy inne osoby zostały ranne” – stwierdzili prokuratorzy. „W ramach dzisiejszego zarzutu Kwak zgodził się, że w związku ze śmiercią Bartella oskarżony działał świadomie, w okolicznościach wyrażających skrajną obojętność na wartość życia ludzkiego, dokonując zachowań stwarzających poważne ryzyko śmierci”.

W październiku zastępca szeryfa, który prowadził śledztwo w sprawie morderstwa, ujawnił na rozprawie, że Alexa Bartell zmarła w wyniku „rozległego urazu głowy”, ale śledczy nie był w stanie powiedzieć, który z trzech nastoletnich podejrzanych rzeczywiście rzucił kamień, który ją zabił.

„Na jezdni znajdowała się materia biologiczna” – zeznał Daniel Manka.

Zastępca szeryfa powiedział, że dowody wskazują, że oskarżeni nie tylko zaatakowali Bartella, ale także rzucali kamieniami, a preferowaną bronią były „kamienie kształtujące krajobraz” większe od piłki do softballu. Twierdzono ponadto, że po morderstwie podejrzani sprawcy zawrócili swojego pickupa i zrobili zdjęcie samochodu Alexy Bartell jako „pamiątkę”.

Przed przerwą w postępowaniu Manka zeznał, że nastoletni podejrzani jechali z prędkością 80 mil na godzinę, zanim jeden z nich rzucił kamieniem, który zabił Bartella.

Warto zauważyć, że adwokat Josepha Koeniga próbował odeprzeć, sugerując, że nie można ufać oświadczeniom współoskarżonego Kwaka na temat tego, co wydarzyło się tamtej nocy, podkreślając konkretne oświadczenie, które Kwak rzekomo złożył organom ścigania: „W tym momencie próbuję ratować swój tyłek”.

Zapisz się do Prawa

Sądząc jednak po przyznaniu się Karola-Chika do winy, Kwak nie kłamał, identyfikując Koeniga jako kierowcę rzucającego kamieniami i Karola-Chika jako pasażera na przednim siedzeniu.

W przeciwieństwie do Karola-Chika i Kwaka Koenig jest nadal na dobrej drodze do rozpoczęcia procesu pod koniec lipca, ale biorąc pod uwagę jego dwa przyznania się do winy współpracujący współoskarżeni , jest w sytuacji, w której musi wybierać między dziesięcioleciami więzienia, jak Kwak i Karol-Chik, lub ryzykując życie w więzieniu bez możliwości wcześniejszego zwolnienia wnosząc do sądu sprawę o morderstwo pierwszego stopnia „skrajnej obojętności”.