przestępczość

„Złe rodzicielstwo z definicji nie jest przestępstwem”: sędzia, który wydał łagodny wyrok zabójcy policjanta, uniewinnia matkę, która rzekomo przyznała się do uduszenia dziecka pod wpływem metamfetaminy

Dacia Lacey

Dacia Lacey (z prawej) przyznała się do uduszenia swojej 2-miesięcznej córeczki Alony w ich domu w Indianapolis, ale sędzia Mark Stoner po trzydniowym procesie na ławie oskarżonych uznał ją za niewinną. (WHTR/YouTube)

Matka ze stanu Indiana odeszła od wolnej kobiety po tym, jak sędzia uznał ją za niewinną, pomimo jej rzekomego przyznania się, że pod wpływem metamfetaminy udusiła na śmierć swoją 2-miesięczną córeczkę.

Biuro prokuratora hrabstwa Marion w Indianapolis oskarżyło Dacię Lacey o zaniedbanie osoby pozostającej na jej utrzymaniu skutkujące śmiercią. Lacey stwierdziła, że ​​w sierpniu 2022 r. położyła swoją 2-miesięczną Alonę twarzą w dół na kanapie między poduszkami, ponieważ nie przestawała płakać – wynika z oświadczenia złożonego pod przysięgą. Z akt sądowych wynika, że ​​po trzydniowym procesie sądowym sędzia Mark Stoner uznał Lacey za niewinną.





Powiązany zakres:
  • 15-letni pasażer Ubera zabija kierowcę, który „próbował zarobić dodatkowe pieniądze dla swojej rodziny”, a następnie rzuca jego ciało twarzą w dół na ulicę i zabiera mu samochód: Policja

  • Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci

  • Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja

„Nie jesteś niewinny, ale nie jesteś winny tego, o co oskarżyło cię państwo” – stwierdził Stoner, według lokalny oddział NBC, WHTR .

Stoner powiedział, że Lacey źle oceniła sytuację.

Daniel Printz

„To przypadek, który zdarza się, gdy jesteś złym rodzicem. Są rzeczy, których nigdy nie możesz zrobić. Nigdy nie można mieć wyłącznego posiadania dzieci i brać narkotyków” – podobno powiedział Stoner.

Według oświadczenia dotyczącego prawdopodobnej przyczyny Lacey początkowo powiedziała policjantom, że Alona zmarła po uduszeniu przez dzieci, gdy bawiły się z nią na kanapie. Twierdziła, że ​​w innym pokoju przygotowywała jedzenie dla pozostałych dzieci i przygotowywała się do wyjścia do pralni. Kiedy wróciła, zauważyła, że ​​Alona leży pod kocem i poduszką, a gdy ją odsłoniła, stwierdziła, że ​​nie oddycha. Kiedy Lacey zapytała swoją 3-letnią córkę, co się stało, dziewczynka zaczęła płakać. Lacey powiedziała detektywom, że nie jest pewna, co się stało, ale wierzy, że to był wypadek.

Kilka dni po zdarzeniu dziewczyna ojca Alony wysłała e-mail do detektywów, w którym poinformowała, że ​​3-latek złożył „spontaniczne” oświadczenie w sprawie zdarzenia. Z oświadczenia wynika, że ​​dziewczynka powiedziała, że ​​jej matka „przyłożyła poduszkę do twarzy Alony, ponieważ Alona płakała”. Jednak przesłuchanie 3-latka przez śledczych nie ujawniło żadnych informacji – czytamy w oświadczeniu.

Sekcja zwłok nie wykazała, czy dziecko zostało uduszone, dlatego też nie ustalono przyczyny śmierci.

Około trzy tygodnie po śmierci Alony badanie na obecność narkotyków wykazało, że tego dnia Lacey miała w organizmie metamfetaminę. W styczniu 2023 r. Lacey ponownie rozmawiała z detektywami. Rzekomo przyznała się, że kilka dni przed śmiercią Alony zażyła „tabletkę skręcającą”, którą uważała za Molly, ale w rzeczywistości zawierała metamfetaminę. Następnie Lacey stwierdziła, że ​​nadal jest na haju i poczuła się sfrustrowana faktem, że Alona nie przestaje płakać – czytamy w oświadczeniu.

Z oświadczenia Lacey wynika, że ​​zaczęła zachowywać się szorstko w stosunku do dziecka.

„Dacia powiedziała, że ​​Dacia mocno natarła balsamem plecy Alony, bo Alona płakała. Dacia powiedziała, że ​​kazała Alonie się zamknąć. Dacia zeznała, że ​​podniosła Alę z siłą i mówiła, żeby Alona była cicho, bądź cicho” – napisali śledczy.

Następnie położyła dziecko twarzą w dół na kanapie między poduszkami, a następnie zasnęła – czytamy w oświadczeniu. Lacey rzekomo powiedziała detektywom, że udusiła swoje dziecko, ale „nigdy nie wywierała na dziewczynkę presji”. Powiedziała, że ​​nie chciała, żeby tak się stało. Wszystko było przypadkiem, bo była „tak naćpana” – stwierdziła Lacey.

„Dacia powiedziała, że ​​chce tylko iść spać” – dodała.

Następnie policjanci aresztowali ją pod zarzutem zaniedbania.

Jednak Stoner podobno powiedział na rozprawie, że prokuratorzy nie udowodnili sprawy ponad wszelką wątpliwość. Na przykład nie było dowodów na długotrwałe znęcanie się lub złamania kości.

„Nie wszystko, co jest błędem lub co jest złe, jest przestępstwem” – podobno powiedział Stoner. „Trzeba coś zrobić z zamiarem przestępczym, z odpowiedzialnością karną i o to zarzuca się oskarżonemu. Kiedy państwo zdecyduje się postawić zarzuty danej osobie, musi udowodnić, że zrobiło coś z zamiarem przestępczym. Złe rodzicielstwo z definicji nie jest przestępstwem.

Na początku tego miesiąca Stoner trafił na pierwsze strony gazet, kiedy skazał Elliahsa Dorseya na karę więzienia za śmierć w 2020 r. funkcjonariusza policji metropolitalnej Indianapolis Breann Leath. Z akt sądowych wynika, że ​​Stoner dostał dodatkowe 25 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa dziewczyny Dorseya. Prokuratorzy domagali się dla niego kary ponad 60 lat.

Z akt wynika, że ​​w lutym ława przysięgłych uznała go za winnego, ale w chwili popełnienia lekkomyślnego zabójstwa w postaci śmierci Leatha oraz kryminalnej lekkomyślności za zastrzelenie trzech innych policjantów był chory psychicznie. Po wyjściu z więzienia Dorsey musi odsiedzieć 15 lat w kuratorii psychiatrycznej, gdzie musi zgłosić się na leczenie.

Więcej o prawie

Łagodny wyrok Dorseya oburzył szefa policji w Indianapolis i związek zawodowy.

Szef IMPD Christopher Bailey powiedział, że jest „głęboko rozczarowany” wyrokiem.

Skylar Richardson 2023

„Ten mężczyzna zabił młodą matkę i policjanta, pozbawiając funkcjonariuszkę Leath życia i całego potencjału, jaki posiadała” – napisała Bailey. „Próbował także zabić innych funkcjonariuszy i panią Brown. Nie można zaakceptować nic innego niż pełny przewidziany prawem wyrok za jego brutalne i bezsensowne działania.

Związek zażądał rezygnacji Stonera i poprosił o większy nadzór nad sędziami.

„To dlatego funkcjonariusze miasta Indianapolis uciekają z tej społeczności” – powiedział Rick Snyder, prezes Braterskiego Zakonu Policji w Indianapolis: według lokalnego oddziału NBC, WTHR . „Nie mogą stać i patrzeć, co się z nim dzieje, rozdzieranego przez nasz system sądownictwa karnego, który powinien go chronić. Dlatego decydują się udać do innych społeczności, aby móc to zrobić, ponieważ tutaj nie ma już nadziei”.