
Shirlene N. Alcime, Milendhet i Milendhere Napoleon-Cadet oraz scena, w której rzekomo skoczyła z wiaduktu międzystanowego (zrzuty ekranu WPLG)
42-letnia matka z Florydy oskarżona o pozostawienie swoich 3-letnich bliźniaków dwujajowych na śmierć na tylnym siedzeniu samochodu na wiadukcie międzystanowym, a następnie próbowała popełnić samobójstwo, skacząc na tory kolejowe poniżej, próbowała zapewnić swoim dzieciom ostatni „dzień dobry”, zabierając je do McDonald’s i Chucka E. Cheese na kilka godzin przed śmiercią – twierdzi policja.
Shirlene Alcime stoi obecnie w obliczu dwóch zarzutów zaniedbywania dzieci w związku ze śmiercią dzieci, jednak władze wskazały, że po zakończeniu wstępnego dochodzenia mogą zostać postawione dodatkowe zarzuty, np. morderstwo. Nadal nie są znane wyniki badań toksykologicznych dzieci.
Nie przyznała się do stawianych jej zarzutów.
Jak już wcześniej informowaliśmy przez Law
Detektyw policji Miami-Dade Malia Carson pojawiła się w środę w sądzie na przesłuchaniu w sprawie zabezpieczenia przedprocesowego i zeznała na temat swoich niepokojących interakcji z matką bliźniaków po śmierci jej dzieci, Milendheta i Milendhere Napoleon-Cadet, a także o własnej próbie samobójczej.
Według Carson, filia Miami ABC, WPLG, powiedziała sądowi, że funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, znaleźli Alcime na torach kolejowych poniżej wiaduktu międzystanowego, z którego skoczyła. Detektyw powiedział, że Alcime „jęczał i czołgał się” po torach.
Powiązany zakres:-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
-
„Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja
-
„Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja
Carson podobno zeznała, że kiedy udało jej się porozmawiać z Alcime, matka rzekomo powiedziała, że jej rodzina znajduje się w poważnych tarapatach finansowych i że jej dzieci nie można zostawiać sam na sam z ojcem, bo w przeciwnym razie skończyłyby „bezdomnymi lub śpiącymi w samochodzie”.
Kiedy Carson zapytała Alcime, co ona i dzieci robiły przed zatrzymaniem się na wiadukcie, Alcime podobno odpowiedziała, że zabrała je do McDonald's i Chucka E. Cheese, wyjaśniając, że „chciała, aby dzieci miały dobry dzień” – podaje WPLG. Następnie Alcime powiedziała, że wsadziła dzieci do samochodu i „zaczęła jeździć”.
Według Carsona Alcime nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego jej bliźniaki na chwilę przed śmiercią miały pianę z ust.
Chociaż Alcime nie mogła uczestniczyć w środowej rozprawie, ponieważ nadal przebywa w szpitalu, sędzia Ellen Venzer orzekła, że powinna pozostać w więzieniu, twierdząc podobno, że Alcime stanowi zagrożenie dla społeczności.
„Właściwa kaucja to brak kaucji” – podobno powiedział Venzer podczas przesłuchania.
Podczas poprzedniej rozprawy sędzia Sądu Okręgowego na Florydzie, Mindy S. Glazer, powiedziała Alcime, że na podstawie dostępnych dowodów wydaje się, że zabiła własne dzieci.
„Zatrzymuję cię bez kaucji w związku z pierwszym zarzutem znęcania się nad dzieckiem, zarzutem drugim dotyczącym znęcania się nad dzieckiem, chociaż uważam, że może istnieć również prawdopodobna przyczyna morderstwa, ale to stan musi postawić zarzuty” – powiedziała w zeszłym miesiącu sędzia Sądu Okręgowego Florydy Mindy S. Glazer. „Z tego oświadczenia o aresztowaniu wynika, że zabiłeś swoje dzieci, a potem próbowałeś popełnić samobójstwo, dlatego też mogą istnieć prawdopodobne podstawy do postawienia innych zarzutów, ale to zależy od prokuratora stanowego”.
Oprócz rzekomych oświadczeń o zapewnieniu dzieciom ostatniego „dobrego dnia” Alcime rzekomo powiedziała policji, że planowała zabić bliźniaki od około dwóch miesięcy „ze względu na jej obecną sytuację finansową i liczne długi, które ma”.
Alcime rzekomo powiedziała policji, że 1 lutego spędziła dzień na szukaniu lokalizacji mostów, z których mogła skoczyć i popełnić samobójstwo.
„Jeździła w różne miejsca, szukając mostu, z którego mogłaby skoczyć” – napisała policja. „Oskarżony przyznał, że rozważał zeskoczenie z mostu z obydwoma ofiarami lub zrzucenie ich jedna po drugiej, a następnie skoczenie w sposób kończący ich życie”.
Alcime ma kolejne stawienie się w sądzie 19 marca.