
Mary Scott miała zaledwie 23 lata w 1969 r., kiedy napastnik wyważył drzwi do jej mieszkania i udusił ją na śmierć. Teraz mężczyzna, który ją zabił, został skazany na siedem lat więzienia i dożywocie.
Johna Siposa lat 76, został skazany pod koniec ubiegłego miesiąca przez ławę przysięgłych w San Diego za morderstwo pierwszego stopnia. Prokuratorzy zajmujący się tą sprawą zarzucili, że były żołnierz marynarki wojennej zgwałcił swoją ofiarę, a następnie ją zamordował, ale przedawnienie przestępstwa napaści na tle seksualnym nastąpiło kilkadziesiąt lat temu.
Potencjalnie krótki charakter wyroku wynika z prawa stanu Kalifornia, które pozwala na skazanie wyłącznie na podstawie maksymalnej możliwej kary przewidzianej w chwili popełnienia przestępstwa.
20 listopada 1969 roku Scott nie pojawił się w pracy w pobliskim Star
Znajomy, który odnalazł zmarłą kobietę, widział mieszkanie w opłakanym stanie. Meble zostały przewrócone. Popielniczka została rozbita na kawałki. Scott była naga i leżała na podłodze – jej koszula nocna została zerwana. Jej szczęka była złamana. Jeszcze tego samego wieczoru w hrabstwie Los Angeles dwóch detektywów przekazało tę wiadomość jej rodzicom.
„Była noc i zadzwonił dzwonek do drzwi, co było dziwne” – siostra Scotta Rozalia Sanz powiedział KNSD, filii NBC w San Diego . „Przy drzwiach stało dwóch mężczyzn w garniturach i pomyślałem, że to nie może być dobre”.
Siposa zidentyfikowano jako zabójcę na podstawie DNA pozostawionego na miejscu zbrodni. Władze oparły się również na stosunkowo nowej dziedzinie genealogii sądowej, znanej również jako genealogia genetyczna, która wykorzystuje informacje genetyczne do łączenia podejrzanych z potencjalnymi krewnymi, korzystając z baz danych DNA konsumentów w celu wsparcia swoich wysiłków dochodzeniowych.
Technologia ta doprowadziła do rozwiązania dziesiątek nierozstrzygniętych spraw w wielu stanach, odkąd w 2018 r. wykorzystano ją do zidentyfikowania długo nieuchwytnego zabójcy z Golden State, według Trybuna Unii San Diego .
Policja w San Diego ogłosiła aresztowanie Siposa w Schnecksville w Pensylwanii w październiku 2020 r. Nierozstrzygnięta sprawa, wcześniej umorzona po tym, jak policja stwierdziła, że „wyczerpała wszystkie tropy”, została ponownie otwarta na początku tego roku po błaganiach i sugestiach Sanza w sprawie potencjału, jaki oferują nowe metody DNA.
„Dobrze, że rodziny się nie poddają” Sanz powiedział Los Angeles Times w chwili zatrzymania oskarżonego. „Ten facet mógł żyć 51 lat swobodnie i spokojnie, a ona odebrała sobie te 51 lat”.
Sipos właśnie opuścił marynarkę wojenną, kiedy zamordował Scotta. Podczas procesu i wydawania wyroku jego adwokat stwierdził, że wiek sprawy uniemożliwia energiczną obronę ze względu na brak dostępności świadków. Obrona argumentowała również, że dowody wskazują na innego podejrzanego. Jurorzy nie zaakceptowali tej narracji. Obrady trwały około jednego dnia.
„[Siposowi] udało się uniknąć odpowiedzialności za swoje przestępstwo” – powiedział prokurator podczas postępowania skazującego w zeszłym tygodniu, – wynika z protokołu rozprawy KNSD . — Minęło dużo czasu.
Córki Scotta nie mieszkały z nią w chwili śmierci. Jeden z nich zginął w wypadku samochodowym w 1993 roku.
W piątek na rozprawie skazującej Siposa ocalała córka Scotta Donna Wyble powiedziała jej siostra Krystyna „chciałby ujrzeć sprawiedliwość”.
Wyble zwróciła się także bezpośrednio do zabójcy swojej matki podczas przesłuchania, mówiąc: „Chcę, żeby John Sipos wiedział, że odebrał mi i mojej siostrze wszystko”.
Choć „podekscytowana” zakończeniem sprawy – jej ostatecznym zamknięciem po latach bez słowa – Sanz, siostra Scotta, chciałaby teraz, aby ludzie pamiętali, co dokładnie straciła ich rodzina, gdy stracili ją tej okropnej nocy.
„Maryja była najmilszą i najłagodniejszą z nas” Sanz powiedział San Diego Magazine w artykule z października 2021 r., którego celem było „wreszcie odzyskanie” człowieczeństwa i pamięci Scotta po nagłówkach gazet dotyczących nierozstrzygniętych spraw o morderstwach.
„Była bardzo pozytywną, bardzo przyjemną osobą” – powiedział Sanz.
[zdjęcia: Mary Scott za pośrednictwem Departamentu Policji San Diego; Scotta i Johna Siphosa przez KUSI/zrzut ekranu ]